Skocz do zawartości

Ile sztuk do mojego baniaka? Obsada po raz n-ty.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
7 godzin temu, kunta napisał:

Wg mnie jeżeli chcesz hodować Saulosi to jedynie w układzie 1+... lub 3+...

Przerabiałem przez kilka lat w baniaku podobnym do Twojego i zawsze liczba ładnych wybarwionych samców wynosiła : suma wszystkich samców - 1

Bez sensu mieć 2 samce tylko po to żeby mieć bo jeden i tak cały czas będzie zaszczuty i niewybarwiony. Zabawa jest kiedy są 3 samce. Wtedy masz 2 wybarwione i jednego szarego ale który jest szary czasami zależy nawet od pory dnia/nocy.

Z całym szacunkiem ale ja się po części nie zgodzę z tym co piszesz...

Miałem kiedyś obsadę jedno gatunkową z trzema samcami saulosi i wszystkie trzy były ładne wybarwione bo każdy z nich miał swój rewir w zbiorniku...

Co innego jak by jeden samiec nie miał rewiru to było by tak jak piszesz...

Obecnie w zbiorniku mam dwa samce saulosi i nie zauważam żeby jeden z nich odbiegał kolorystycznie od drugiego...

Teraz, AndrzejWalb napisał:

....teraz to kup po 10 szt narybku i czekaj jak się wybarwią. Potem będziesz kombinować z ilością sztuk w haremie i układzie.

Jestem tego samego zdania co kolega...

Niema co kombinować nad wyrost...

@Jerry_jerry zamawiaj ryby a potem i tak wszystko okaże się w praniu ;) 

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Mam 3 samce saulosi i wszystkie są wybarwione. Intensywność kolorów zależy od wielu czynników. To,że czasami któryś jest jaśniejszy dodaje nawet uroku całemu akwarium. Jeżeli ryby nie robią sobie krzywdy warto mieć układ z 2-3 samcami.

Opublikowano
1 godzinę temu, AndrzejWalb napisał:

....teraz to kup po 10 szt narybku i czekaj jak się wybarwią. Potem będziesz kombinować z ilością sztuk w haremie i układzie.

Gdy tylko zbiornik będzie gotowy do zarybiania to tak właśnie zrobię. Kupię ryby i jak zaczną się wybarwiać to się zobaczy co zostawić a co niestety oddać. Bo jak to w życiu bywa plany, planami a i tak rzeczywistość bywa różna.

Dziękuję wszystkim za rady i zainteresowanie tematem. :cool:

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Hejka,

Baniak powoli dojrzewa więc powracam do tematu ryb. Niby wszystko miałem poukładane tj. saulosi i rdzawe.

Na początku myślałem, że zakupię wszystko u fishmagica jednak na różnych forach przeczytałem jeszcze o Panu Romanie Pawlaku i jego hodowli. Napisałem więc do Pana doktora i co prawda posiada obecnie młode saulosi ale rdzawych niestety nie. Zaproponował jednak zamiast rdzawych Cynotilapię Cobuę.

Co myślicie o takim zestawieniu? Skusić się na docelową obsadę:

- saulosi 2+6;

- cobue 1+3;

Opublikowano

Musisz wiedzieć, że Cobue to owszem, piękny samiec ale samiczek nie nazwał bym urodziwymi. Do akwarium kilkugatunkowego są ok, ale przy dwóch gatunkach to raczej za dużo tej brzydoty ;)

Wysłane z telefonu

Opublikowano

Dziękuję za naprowadzenie na właściwe tory.;) Zapomnialem, że nie samymi samcami malawi żyje ;) i faktycznie samice coube nie grzesza urodą.

W takim razie pozostanę przy saulosi i rdzawych.

Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam:cool:

Opublikowano

Możesz dać Cynotilapię zebroides Jalo reef lub Cynotilapię sp. harę. Mają dość ładne samice w szczególności hara.

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
17 godzin temu, Jerry_jerry napisał:

Dziękuję za naprowadzenie na właściwe tory.;) Zapomnialem, że nie samymi samcami malawi żyje ;) i faktycznie samice coube nie grzesza urodą.

W takim razie pozostanę przy saulosi i rdzawych.

Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam:cool:

A nie myślałeś jeszcze żeby zamiast rdzawego dać Labidochromis Chisumulae Chisumulu lub Labidochromis Perlmutt?

Zarówno samce jak i samice obu gatunków są moim zdaniem przepiękne :) 

Opublikowano
Dnia 27.03.2017 o 10:22, Jerry_jerry napisał:

A to może najpierw do kolektury? ;) Jak wygram to temat nieaktualny i pozostanie dobrać coś do większego baniaka.

Jednak tak na serio to myśląc o układzie 2+8 oraz 1+3 celować w jaki początkowy zakup? O ile w przypadku rdzawych może się udać coś dobrać z 10 maluchów to z saulosi z 12 wybrać docelową 10 będzie problem.

Jerry nie tak do końca. Jeśli sprzedający wybiera ryby to nigdy tak nie trafisz. Jeżeli natomiast sprzedający po prostu je łapie do siatki, to wszystko jest możliwe.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series.   (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.