Skocz do zawartości

Moje Malawi nr 2 - 120x40x50 - 240 litrów


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Dziś już nie stwierdze jednoznacznie co było powodem tragedii. Nawet mogło się zdarzyć, że do pcv jakie użyłem zastosowano szkodliwe barwniki itp.
Tak jak mówisz, wolałem dmuchać na zimne już teraz.

Edytowane przez luck83
Opublikowano
18 godzin temu, Jerry_jerry napisał:

No właśnie patrzę na Twoje zdjęcia i też mi się wydaje, że jeszcze czegoś brakuje. Aktualnie jestem na etapie planowania światła u siebie dlatego też tak pytam. Miotam się między retrofitami a modułami led.

Myślę, że dołożę jedną świetlówkę Retrofit o barwie 8000k.
 

Opublikowano

Kup PCV wysyłkowo tam gdzie wszyscy kupują formatki na kaseciaki. Nie pamiętam teraz nazwy, ale jest w dziale sklepy-zakupy. Przynajmniej będziesz miał sprawdzone źródło.

Wysłane z telefonu

Opublikowano
1 minutę temu, spiochu napisał:

Kup PCV wysyłkowo tam gdzie wszyscy kupują formatki na kaseciaki. Nie pamiętam teraz nazwy, ale jest w dziale sklepy-zakupy. Przynajmniej będziesz miał sprawdzone źródło.

Wysłane z telefonu
 

Miałeś na myśli https://www.fabertec.pl ?

 

Opublikowano
Dnia 14.05.2017 o 11:40, luck83 napisał:

Myślę, że dołożę jedną świetlówkę Retrofit o barwie 8000k.
 

A możesz napisać o tym retroficie 10000k tzn. ładnie to świeci? Warto w to inwestować? Cena w okolicy 120-130zł więc jest to warte swojej ceny? Jak oceniasz zakup z perspektywy czasu? Drugi raz też byś się skusił? Jak pewnie pamiętasz zamówiłem w jednym ze sklepów takową świetlówkę ale do dnia dzisiejszego do nich nie doszła (pewnie już nie przyjdzie tylko mnie zbywają) i nie mam gdzie ocenić jak świeci.

Opublikowano (edytowane)

Gdybym miał zakupić drugi raz oświetlenie i "celować" w gotowe rozwiązania, nie mając czas na dłubanie w moduły itp, to zakupiłbym ponownie tego Retrofita 10000k.
Fakt, jest drogi, a czy warty swojej ceny? - j.w., zakupiłbym ponownie, tylko że tak jak wspomniałem - ja nie mam czasu na zabawy w "zrób to sam" :)
Jak to świeci? - barwa biała, zimna,  efekt na żywo podoba mi się, ale muszę to "czymś" uzupełnić i pewnie będzie to drugi Retrofit, z tym, że  8000k na tył zbiornika.

Nie wykluczone natomiast, że gdybym miał czas, to zbudowałbym oświetlenie z modułów. Jeśli dobrze kojarzę, kolega @egon44 ma u siebie modułowe oświetlenie i efekt bardzo mi się podoba.

Edytowane przez luck83
Opublikowano

Ja też myślę (myślałem) o modułach jednak chyba pójdę w gotowca.

Moduły są ok. dobierasz sobie co Ci się żywnie podoba jednak jak to wszystko zacząłem liczyć to wcale tak różowo nie wygląda. Zacznę dłubać, kombinować, programować sterownik i wyjdzie na to, że zamiast siedzieć i cieszyć się z ryb to całe wieczory będę przestawiał to w lewo to w prawo. Sterownik swoje kosztuje, moduły również, zasilacz, kable i inne gadżety i patrzymy, że kwota też jest niemała.

To ma być hobby, które sprawia radość a nie wieczne dłubanie. Zmierzch i świt na dzień dzisiejszy są mi niepotrzebne.

Pewnie gdybym miał więcej czasu to bym zakupił większą liczbę modułów i testował, zmieniał, przestawiał wykresy. Biorąc jednak pod uwagę, że w domu mam małe dzieci to wolę ten czas przeznaczyć na relaks przed baniakiem i obserwowanie jak zachowują się ryby.

Sterownik Romka ma jeszcze jedną wadę. Posiadając dwa gotowce mogę sobie dwie belki włączać i wyłączać do woli. Sterownik ma tylko jedną strefę i nie mogę np. wyłączyć tyłu a zostawić jedynie przód. Sterować mogę jedynie poszczególnymi składowymi barw.

Podsumowując bardzo dziękuję za Twoje spostrzeżenia i na dzień dzisiejszy jest to dla mnie najlepsze rozwiązanie jeśli chodzi o oświetlenie baniaka. No chyba, że jeszcze pójdę w świetlówki T5 ale mam obawy czy nie podniosą one temperatury w akwarium.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Właśnie problem jest taki że prędzej mógłbym zwiększyć wysokość niż szerokość, fizycznie nie zmieści mi się większe w szerokości niestety. Zgaduję w takim razie że lepiej byłoby coś dobrać z mbuny w moim przypadku?
    • 50cm szerokości to mało na non mbune, wiem bo miałem w akwarium 180x50x60. Sugeruję zwiększyć do 60cm szerokości nawet kosztem wysokości. Nie będziesz żałował.
    • Trochę odkopię temat - ostatnio myślałem nad wstępną obsadą, temat większego akwarium powrócił, co prawda baniak będzie trochę skurczony rozmiarowo niż planowany był wcześniej (200 dł. x 50 szer. x 60 wys.), chcę się skupić na non-mbunie, z tym że tak; na bank chciałbym mieć Aulonocary, zależy mi szczerze na nich najbardziej, myślałem nad jacobfreibergi, ew.  baenschi lub nyassae, jako drugi gatunek z tego co rozumiem +- pod względem agresywności i żywienia pasowałby Otopharynx - myślę nad Tetrastigma / Lithobates, no i tutaj mam zonk bo wg. mnie mógłby do akwarium z tymi dwoma wejść jeszcze trzeci gatunek, ale nie wiem jaki by pasował, wolałbym raczej nie dobierać mbuny (chociaż według mnie w miarę pasowałby do tych dwóch gatunków Iodotropheus sprengerae lub L. caeruleus). Z góry dzięki za pomoc.
    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.