Skocz do zawartości

Moje Malawi nr 2 - 120x40x50 - 240 litrów


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Ciekawe @jello, czy u mnie, tak jak u Ciebie, ruszy się po tej drugiej podmianie wody :)
Nie chcę uderzyć w przysłowiowy stół, ale im więcej się tu czyta i widzi, tym mniej skłonny jestem "wierzyć" w szablony i standardy.. Zdaje się, że niemal zawsze coś może pójść nie tak, niezależnie od metody startu baniaka.

Edytowane przez luck83
  • Dziękuję 3
Opublikowano

Już Ci ruszyło, co widać po pomiarach, a w zasadzie prawie się zamknął cykl. Więc za moment ujrzysz pewnie od @deccorativo magiczne hasło: "Baniak dojrzały, można zarybiać" :)

Opublikowano (edytowane)

Oby to "za moment" nie trwało kolejne dwa tygodnie.. mam rezerwację na ryby i popłyną do kogoś innego jak mnie moja biologia wystawi .. ;)
Ale to zabrzmiało .. no ale cóż, wiemy jak jest :)

Przyznam, że chętnie poznam komentarz Kolegi @deccorativow odniesieniu do bieżącej sytuacji.

Edytowane przez luck83
Opublikowano
29 minut temu, luck83 napisał:

Zdaje się, że niemal zawsze coś może pójść nie tak, niezależnie od metody startu baniaka.

Oczywista oczywistość kolego.

Oczywiście przegiołeś z tą >90%  podmianą :( i to było właśnie coś nie tak. A wyrażnie jest w szablonie - 100% podmianka gdy NO2 >1 ppm i jest jeszcze NH4

Jak zwykle masz szczęście do niefortunnych posunięć.

Nic to - jeśli do jutra NO2 ci nie wzrośnie to wpuszczaj ryby:D - tylko teraz to już uważaj bo to życie wpuszczasz -wiesz - masz szczęście.

powodzenia w hodowli już bez żadnych problemów.

Opublikowano
2 minuty temu, deccorativo napisał:

A wyrażnie jest w szablonie - 100% podmianka gdy NO2 >1 ppm i jest jeszcze NH4

Szablon szablonem... ;) ale u mnie NH4 dziś przed podmianą nie było "idealnie" niskie..., tj. oscylowało na pograniczu punktu < 0,05, dlatego też zdecydowałem się na taką podmianę.

4 minuty temu, deccorativo napisał:

Jak zwykle masz szczęście do niefortunnych posunięć.

Przepraszam, ale nadinterpretujesz Szanowny Kolego ;) 

5 minut temu, deccorativo napisał:

powodzenia w hodowli już bez żadnych problemów.

Sam sobie także tego życzę. 

 

Opublikowano (edytowane)

Zaktualizowałem pomiary, poniżej tabela.
59382c7e3f2e3_Beztytuu.thumb.jpg.656c621b1d7e083e4b36f04efe36899f.jpg

NO2 co prawda nie podskoczyło, ale zastanawiam się czy nie zaczekać 2-3 dni aż spadnie jeszcze trochę...?

Chyba, że zastosować Kordon Amquel Plus? 

Szanowny @deccorativo, jak radzisz? :) 
Mile widziane inne komentarze.., może uda się "złapać" wspólny mianownik .. 

 

 

Edytowane przez luck83
Opublikowano

Dwa dni temu ci napisałem że jak ci nie wzrośnie NO2 po 24h to wpuszczaj ryby.

To pytam dlaczego jeszcze nie pływają u ciebie?:D

Amquel zostaw na czas gdyby ci wzrosło NO2 jak wpuścisz  ryby jak byki.

Opublikowano
2 godziny temu, deccorativo napisał:

To pytam dlaczego jeszcze nie pływają u ciebie?:D

Bo dostawca jeszcze ich nie ma.. :)
Tzn Msobo będą za tydzień, a ma na ten moment tylko demasoni i zastanawia się, czy zarybianie podzielić na dwa etapy, tzn. jutro wpuścić 10 szt. maluchów demasoni, a za tydzień msobo, czy poczekać na msobo i wszystko wpuścić razem ?

Opublikowano

Jeśli to maluchy to moim zdaniem oba warianty są OK - z punktu widzenia biologii podział obsady i stopniowe wpuszczanie jest lepsze bo obciążenie biologii rośnie powoli - ma czas by się dostosować.

 

 

Opublikowano

luck83: to gratuluje ! :)

Ja już przebieram też nóżkami. Ale po podmianie parametry spadają więc liczę że po weekendzie będę mógł zamawiać.

O ile dostanę "zielone światło" :D

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.