imak73 Opublikowano 5 Stycznia 2008 #1 Opublikowano 5 Stycznia 2008 Co robić z rybą inwalidą. Te pytanie zadaję sobie ilekroć spojrzę na moje akwa. Jeden z samców mphanga po choróbsku (bloat) i udanej kuracji, zaczął świrować. A mianowicie pływa wciąż głową do dołu i nerwowo trzepie całym ciałem. Z początku myślałem że sam się przekręci, ale on nie - pięknie się wybarwił, pokarm przyjmuje i nawet czasami próbuje pogonić inne pysie. Na co dzień wygląda nieciekawie tylko ze względu na te swoje zachowanie. Co robić - usunąć tego kolesia czy pozwolić mu dożyć starości.
czester_ Opublikowano 5 Stycznia 2008 #2 Opublikowano 5 Stycznia 2008 Faktycznie ciężkie pytanie, ja jednak pozostawił bym go. Zasłużył sobie, wyszedł z ciężkiej choroby przeciesz nie po to by teraz zostać uśmierconym. Nie pamiętam od kogo mieliśmy ryby na targach we wrocławiu ale także była tam sauloska bodajże bez oka. Strasznie stłuczony samiec, jednak był i chwała za to klubowiczowi, że go trzymał.
yaro Opublikowano 5 Stycznia 2008 #3 Opublikowano 5 Stycznia 2008 Według mnie musisz ocenić czy ryba się męczy czy nie. Chociaż to co opisujesz to bardziej to przeszkadza Tobie nie jej. Jeżeli tak to padła już odpowiedź. Jeżeli natomiast ryba się męczy to skróć jej męczarnie.
VDR Opublikowano 5 Stycznia 2008 #4 Opublikowano 5 Stycznia 2008 A moze jednak czynniki chorobotworcze dzialaja ? A moze cos ma z pecherzem plawnym ?? Ciezko tak na podstawie opisu wnioskowac, ale zapalenie pecherza plawnego moze sie takim plywaniem przedstawiac. Przy problemach z pecherzem -- ja podawalem zielony groszek (mrozony, nie konserwowy). Nie wiem czy faktycznie to pomoglo, ale objawy ustapily, choc wiekszosc podaje, ze to nieuleczalne. Byc moze problemy u mnie nie mialy charakteru bakteryjnego czy cos. Nie traktuj powyzszego jako prawde objawiona bo to tylko moje ewentualne podejrzenia, ktore z prawda nie koniecznie musza miec wiele wspolnego.
MateuszT Opublikowano 5 Stycznia 2008 #5 Opublikowano 5 Stycznia 2008 VDR możesz rozwinąć temat groszku :?: W jaki sposób miałby niby wpłynąć na pęcherz :?: Czy zawiera on jakieś substancje "rewitalizujące" narządy wewnętrzne :?:
VDR Opublikowano 5 Stycznia 2008 #6 Opublikowano 5 Stycznia 2008 MateuszT --tak jak pisalem, nie wiem czy to bylo dzialanie groszku czy lut szczescia... kiedy szukalem informacji na temat zapalenia pecherza -- znalazlem info na temat welonek... a ze zielony groszek dla pyszczakow tez mozna podawac jako urozmaicenie diety wiec sprobowalem -- z dobrym skutkiem... badan nie robilem wiec potwierdzic skutecznosci tej metody nie moge... rownie dobrze moglbyc to przypadek... dlaczego akurat groszek tez nie znalazlem, zajrze jeszcze do Antychowicza jak przyniose od rodzicow, moze tam cos tez wyczytalem (choc nie sadze). Wrzucilem teraz w google fraze i znalazlem np. to: http://odpowiedz.pl/48404/3/Welonka-problem.html Wiec poniekad stosowanie zielonego groszku przy takich objawach wciaz pojawia sie w internecie.
Lenek Opublikowano 5 Stycznia 2008 #7 Opublikowano 5 Stycznia 2008 ja dzisiaj dostałam welonke i nie wiem co mam jej kupić do akwarium. i ktoś muwi że akwarium ma być 60 litrowe , a może być 20litrowe? ile kosztujątakie akwaria? co to jest bojownik? to straszne ile trzeba kupić dla tych ryb!!!! ja mam samca i chcę żeby miał towarzystwo kupiś mu samice czy samca? Taki mały OT, ale strasznie mnie to rozbawiło. najbardziej to: co to jest bojownik ??
Jakub Opublikowano 5 Stycznia 2008 #8 Opublikowano 5 Stycznia 2008 ja dzisiaj dostałam welonke i nie wiem co mam jej kupić do akwarium. i ktoś muwi że akwarium ma być 60 litrowe , a może być 20litrowe? ile kosztujątakie akwaria? co to jest bojownik? to straszne ile trzeba kupić dla tych ryb!!!! ja mam samca i chcę żeby miał towarzystwo kupiś mu samice czy samca? Taki mały OT, ale strasznie mnie to rozbawiło. najbardziej to: co to jest bojownik ?? Lenek a Ty znasz się np. na kriokonserwacji ? wiesz ile można zamrozić pięciocentymetrowych słomek nasienia w 5 litrowym termosie ciekłego azotu ? Czy Ty na forum nie zadajesz pytań ? - Co w tym śmiesznego ? Czy z Ciebie się ktoś śmiał jak suszyłeś tło pod grzejnikiem i polewałeś je wodą po wyschnięciu żeby już popękne nie popękało?
imak73 Opublikowano 5 Stycznia 2008 Autor #9 Opublikowano 5 Stycznia 2008 Też tak myślę, iż należy dać mu szansę na dalsze życie. Chyba że faktycznie się pogorszy i ryba będzie cierpieć. Szczerze mówiąc mój kolega ma w swoim zbiorniku calwusa z uszkodzonym kręgosłupem. Nie pływa tylko leży na piasku i skacze jak żabka, choć pobiera pokarm i również się nie poddaje chce żyć. Wtedy proponowałem usunięcie tej ryby bo bardzo szpeci całe akwa, kolega jednak mnie nie posłuchał i tak ryba żyje do dziś. Wyciągnąłem wnioski z tych sytuacji, iż nasze akwa nie za wszelką cenę muszą być takie idealne (no wiecie - ładne zdrowe rybki , piękne i szczęśliwe), lecz jak w życiu zdarzają się nieszczęścia z którymi trzeba żyć.
M_sobo Opublikowano 5 Stycznia 2008 #10 Opublikowano 5 Stycznia 2008 nasze akwa nie za wszelką cenę muszą być takie idealne (no wiecie - ładne zdrowe rybki , piękne i szczęśliwe), lecz jak w życiu zdarzają się nieszczęścia z którymi trzeba żyć. i to mi się podoba- brawo :!:
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się