Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Piszę ten temat, trochę żeby dostać odpowiedzi na pytania, ale też trochę ku przestrodze.

Mam w kranie NO3=20. Kiedyś stosowałem TMBT i utrzymywało mi to NO3 na poziomie 20 niezależnie od częstotliwości podmian, a robiłem mniej więcej raz w miesiącu (choć kilka razy byłem 2 miesiące bez podmiany). Wywaliłem ten biopolimer po ok roku, gdy podkowki były już bardzo małe i trzeba by go dokupić, bo nie usuwał dostatecznie PO4 i miałem sinice, pracował w rurze PCV w sumpie - filtr zraszany i jak dało się większy przepływ, to niestety szum wody i jakieś pluski nawet przez szafkę dały się słyszeć. Poza tym pylił - pomimo stosowania waty, dno w komorze sumpa gdzie stała rura było zawsze pokryte tym pyłkiem z roztwarzających się podkówek. Do tego dokładają się kontrowersje związane z tym, że to głównie jest biopolimer do morskiego (producent nigdzie nie proponuje używać go w słodkim), gdzie pochłaniacz białek radzi sobie tymi resztkami po biopolimerze.

Przeszedłem na lanie wody do podmianek przez 3 blokowe "ustrojstwo" + częstsze podmianki (2 tygodnie). Ustrojstwo: wkład polipropylenowy do 5micro, węgiel aktywny i purolite A520E. Woda jaka mi wychodziła miałe NO3=5. Wszystko było OK, dopóki żywica się nie zapchała i ja tego nie wyłapałem, bo oczywiście "doświadczony akwarysta nie nie mierzy co chwile parametrów, tylko obserwuje zbiornik:-)". Zmierzyłem wczoraj NO3 i byłem w lekkim szoku. Ciemny pomarańcz wyszedł - na skali ponad 80.

Natychmiat zregenerowałem żywicę i zrobiłem podmiankę 200l = 20%. Resztkę żywicy sformatowałem wstępnie i wrzuciłem do sumpa w miejscu gdzie woda wpada z komina. Żywica w pończosze w podziurawionym pudle nasuniętym na rurę spływy z komina. Jest tam największy przepływ.

Dzisiaj rano NO3 na skali pomiędzy 40 a 80, Czyli chyba to purolite też trochę zadziałało, ale jest go na pewno za mało na 1000l. Przypomniałem sobie, że mam jeszcze resztkę Kordon AmQuel Plus. Było tego ok 2/3 dawki zalecanej - wlałem. Zmierzę wieczorem znowu NO3 i pewnie jutro zrobię podmianką kolejną.

Obserwacje mam następujące:

1. Purolite A520E to nie jest niestety "samograj", jak TMBT, trzeba co jakiś czas regenerować. Zastanawiam się, czy można obliczyć na ile litrów starczy mi miedzy regeneracjami. Woda w kranie ma 20, w bloku jest 0,5l żywicy. Woda leci przez miernik przepływu. Czy można to jakoś obliczyć po ilu litrach się zapcha?

2. Muszę dołożyć też żywicy do ustrojstwa i tutaj albo dodać jeszcze jeden korpus, albo dać jeden większy, bo ten 10" mieści ok 0,5l

3. Jak już będę dokładał żywicy, to kontynuować z purolite, czy iść w PA202? Wiem, że Heniu i inni testowali PA202, czy jest jakaś różnica? Może działa lepiej w wodzie o pH zbliżonym do 8?

4. Nie wiem, czy oprócz ustrojstwa nie zrobić jeszcze bloku z żywicą. I tak muszę redukować PO4 (więc tlenek żelaza III siedzi w woreczku), bo obsadę mam mięsożerną więc głównie karmiona mrożonkami i choć Ichtiotropic i dobrze płukane przed podaniem, to nawet przy TMBT miałem wynik poza skalą JBL    

Opublikowano (edytowane)
38 minut temu, wojtekr napisał:

Zastanawiam się, czy można obliczyć na ile litrów starczy mi miedzy regeneracjami. Woda w kranie ma 20, w bloku jest 0,5l żywicy. Woda leci przez miernik przepływu. Czy można to jakoś obliczyć po ilu litrach się zapcha?

Z grubsza się nie zapcha, tylko po prostu wyczerpie swoją pojemność, bo jest to żywica jonowymienna :)

Teoretycznie da się obliczyć. Zwłaszcza przy żywicy na kranie, bo w obiegu zbiornika trzeba byłoby założyć pewne wartości. Jest tu taki kalkulator: http://www.lenntech.com/calculators/exchange-one/ion-exchange-calculator.htm 

Wypełniasz zagwiazdkowane pola. Z listy wybierasz aniony azotanowe. Ich ilość w wodzie (concentration) podajesz 20mg/l. Ilość wody do przepuszczenia przez złoże oraz przepływ nie mają znaczenia - do tego co chcesz obliczyć nie są potrzebne. Wpisujemy dowolną wartość.

Następnie mamy pojemność wymienną żywicy. To pole jest ważne - to co producent w KK podaje jako val/l to jest to samo co eq/l (to gramorównoważniki na litr), zatem taką też jednostkę wybieramy z listy. Podaje dokładnie 0.9val/l (wpisujemy z kropkami). Tutaj się może pojawić szkopuł - nie wiemy czy żywica została zregenerowana w 100%. Lekki nadmiar regeneranta powinien nas upewnić, że regeneracja zajdzie w 100%. Niemniej zawsze należy brać lekką poprawkę, że żywica z biegiem regeneracji będzie nieco zmniejszała swoją pojemność wymienną. Potem mamy gęstość żywicy, która też do naszych obliczeń nie ma znaczenia (producent podaje 0,68kg/l). Następnie wpisujemy ilość żywicy, czyli Twoje pół litra - i calculate! ;)

No i tym sposobem obliczyliśmy, że w pełni zregenerowany anionit A520E o objętości 0,5l, pracując na wodzie o zawartości azotanów 20ppm oczyści nam 1395l wody.

Edytowane przez Greekzi
Opublikowano

Greekzi, dziękuję za ten kalkulator.

21 minut temu, Greekzi napisał:

Z grubsza się nie zapcha, tylko po prostu wyczerpie swoją pojemność, bo jest to żywica jonowymienna :)

Oczywiście, to zapchanie to był skrót myślowy. Chociaż po czasie przepływ też się zmniejszył. To obliczone ok. 1400l miałoby sens. Na liczniku (ogrodowy Gardeny) mam ok. 2000l, więc ostatnie 3 podmianki byłyby bez udziału zdolności wymiennych tej żywicy.

Na początku przepływ max jaki mogłem uzyskać, to było 6,5 l/h (oczywiście tak szybko nie lałem), po pewnym czasie max przepływ to 2,5 l/h. Nie zarejestrowałem dokładnie kiedy to było, ale możliwe, że właśnie po ok. tych 1400l. Oczywiście to jest tylko teoretycznie, bo przecież inne wkłady też się mogły zapchać i blokować przepływ. 

Opublikowano

Też jest taka kwestia, że niekoniecznie żywica nagle się skończy. Generalnie w przypadku długiego złoża, o małej powierzchni przekroju, filtr będzie dawał na wylocie cały czas podobną wodę, a "skończy się" dość gwałtownie. Przy większej powierzchni może dawać stopniowo coraz mniej oczyszczoną wodę, ale jeszcze przez pewien czas działać, tylko nie w stu procentach.

Opublikowano

Generalnie muszę tej żywicy więcej dokupić jak pisałem wyżej albo dodać jeszcze jeden korpus, żebym do akwarium NO3=0 wlewał, albo zrobić blok i wsadzić do sumpa. Ale nie wiem którą wybrać. Nie mogłem nigdzie znaleźć czym właściwie się różni Purolite A520e od PA202. W necie wiele nie znalazłem, być może to to samo, tylko inny producent.

Gdzieś chyba na forum wyczytałem, prawdopodobnie w wątku Deccorativo tym pierwszym o bloku z purolite, że nie działa ona już przy pH 8. Z drugiej strony, ktoś na allegro ma we właściwościach, że zakres stosowania jest pH 0-14. Purolite też ma atest do kontaktu z żywnością, PA202 nie widziałem.

Trudno jest też znaleźć ilości jakie my potrzebujemy w akwarystyce - mało tego - raczej są worki po 25kg i filtry po kilka tys zł.

Opublikowano
22 godziny temu, wojtekr napisał:

Generalnie muszę tej żywicy więcej dokupić jak pisałem wyżej albo dodać jeszcze jeden korpus, żebym do akwarium NO3=0 wlewał, albo zrobić blok i wsadzić do sumpa. Ale nie wiem którą wybrać. Nie mogłem nigdzie znaleźć czym właściwie się różni Purolite A520e od PA202. W necie wiele nie znalazłem, być może to to samo, tylko inny producent.

Gdzieś chyba na forum wyczytałem, prawdopodobnie w wątku Deccorativo tym pierwszym o bloku z purolite, że nie działa ona już przy pH 8. Z drugiej strony, ktoś na allegro ma we właściwościach, że zakres stosowania jest pH 0-14. Purolite też ma atest do kontaktu z żywnością, PA202 nie widziałem.

Trudno jest też znaleźć ilości jakie my potrzebujemy w akwarystyce - mało tego - raczej są worki po 25kg i filtry po kilka tys zł.

Etam same mijanie się z prawdą.;)

Tu możesz kupić PA202 1 litr

http://allegro.pl/pure-resin-pa202-zywica-usuwajaca-azotany-zloze-na-i6683983595.html?reco_id=f64aa046-fd22-11e6-92e1-56847afe9799&ars_rule_id=201

Obie żywice Purolite A520E oraz PA 202 działają w zakresie 4,5 -8,5  a wytrzymują pH od 0-14. Chińczycy podają tylko to drugie.

Ale moim zdaniem żywice się różnią nie tylko producentem, kolorem ale także wstępnym formatowaniem. Purolite zaleca a PA nie zaleca.

W temacie o bloku z Purolite doszedłem do pH 8,2 - 8,3 i w takiej wodzie żywica puszczała NO3 = 50ppm więc faktycznie staje się bezużyteczna.

Jakie azotany NO3 będzie ci puszczało ustrojstwo wersja II z Purolite czy PA zależy nie od ilości złoża ale od długości kontaktu wody ze złożem oraz od pH wody wodociągowej.  Mimo wysiłków może się okazać że nie zejdziesz poniżej tego 5ppm NO3 na wylocie ustrojstwa.

Oczywiście kalkulator Grekzziego jest OK ale z moich doświadczeń i pomiarów testami JBLa wynika że dziewiczy 1 litr Purolite A520E w pierwszym cyklu jest w stanie adsorbować ok 40gram NO3 a po pierwszej regeneracji już stale 1/2 tego czyli około 20 gram NO3.

Łatwo więc obliczyć że mając jak ty ok 1000l wody w obiegu oraz NO3 =80 mg/l miałeś w systemie zmagazynowaną kosmiczną ilość azotanów.- około 80 gramów NO3.

W moim przekonaniu zwiększanie złoża w ustrojstwie nie poprawi zdecydowanie sytuacji. Nawet jak osiągniesz te 1-2ppm NO3 z ustrojstwa to podmiany 20% czyli 200l co tydzień są zdecydowanie za małe - w trzy tygodnie zgromadziłeś ten ładunek azotanów czyli ok 25 gram na tydzień - toż to kosmos.

1/ Zastanów się co jest powodem tak ogromnych ilości NO3 jakie powstają w twoim akwarium, bo same ryby na pewno nie - znam twoją obsadę z innych tematów.

2/ Zmierz NO2 ale JBLem  bo podejrzewam że nie masz dobrej biologii  z NO2 ok 0,025 ppm

3/ Zrób kilkaa solidnych podmianek po 50% wody i to jak najszybciej by wejść w zakres NO3 - 20-40ppm

4/ Poczytaj Wojtku to http://www.pawiookie.pl/artykusy-topmenu-12/choroby-nowemenu-380/zatrucia-azotem

 

 

 

 

Opublikowano

decco, dzięki za tego linka z allegro, przy okazji mają tez zawór kulowy na 3/8, przyda się żeby zatkać końcówkę.

Oczywiście sytuacja jest kryzysowa, więc będę działał jak w kryzysie. Jutro zmierzę NO2 a potem 50% podmianka.Choć byłbym naprawdę zdziwiony, gdybym miał podwyższone azotyny.

Jedno sprostowanie:

58 minut temu, deccorativo napisał:

W moim przekonaniu zwiększanie złoża w ustrojstwie nie poprawi zdecydowanie sytuacji. Nawet jak osiągniesz te 1-2ppm NO3 z ustrojstwa to podmiany 20% czyli 200l co tydzień są zdecydowanie za małe - w trzy tygodnie zgromadziłeś ten ładunek azotanów czyli ok 25 gram na tydzień - toż to kosmos.

Moim zdaniem zwiększenie złoża w ustrojstwie poprawi sytuację w tym sensie, że woda płynąc przez dwa korpusy będzie miała dłuższy kontakt z żywicą właśnie. Czy się mylę?

Ten ładunek azotanów, to nie w 3 tygodnie na szczęście. Po pierwsze po odstawieniu TMBT przeszedłem na podmianki co 2 tygodnie, a po drugie, jeżeli piszesz, że w rzeczywistości ta żywica szybciej przestanie adsorbować NO3 niż wynikałoby z kalkulatora, który podał Greekzi, to może tych podmianek z NO3=20 było więcej.

Tak, czy owak, trzeba by zaradzić, żeby się tego pozbyć. No i potem zastosować profilaktykę, żeby się więcej nie powtórzyło

Opublikowano

Biologia działa na szczęście.

Uważam, że najlepiej pasuje do 0,01. Jak ktoś by się uparł mógłby porównać z następnym kolorem, czyli odpowiednik  0,025. Ale to nie ma znaczenia, jeżeli biologia działa w tak ogromnej masie ceramiki w sumpie, to na pewno zbija do najmniejszych wartości.

Muszę poradzić sobie z tymi ogromnymi ilościami NO3. Dzisiaj robię podmiankę 50%. Jadą też nowe testy, tym razem zamówiłem Saliferta, to będę miał porównanie. Choć ten Salifert to zamówiony głównie pod badanie PO4.

IMG_0635.JPG

Opublikowano

Nawet jak to ci narosło do tych 80000 mg NO3 nie w 3 a w 6 tygodni to nadal jest to bardzo dużo.

Kolega Wojtek nie napisał tego ale w naszej rozmowie tel pierwsze to sygnalizował ze jego frontozy jakby traciły swoje ubarwienie, przypisywał to niesłusznie światłu ledowemu ale pomiar NO3 od razu wyjaśnił dlaczego ryby tracą kolory - bo były podtruwane wysokimi dawkami NO3 - ok 80ppm.

Co do przyjętej strategii to oczywiście dołożenie żywicy do ustrojstwa wydłuży kontakt z wodą kranową i powinno zmniejszyć NO3 na wylocie ustrojstwa, jednak to nastąpi pod warunkiem że twoja woda kranowa nie ma pH 8 ;)jak podają twoje wodociągi. Czynnik pH wody jest nadrzędnym nad pozostałymi.  Nawet takie domowe urządzenia do usuwania NO3 z ładunkiem 25kg żywicy PA202 i powolnym przepływem na długości 1m jak pH jest 8,3 nie działają i finito.

Pytanie skąd masz tak wielkie przyrosty NO3 pozostaje nadal aktualne i moim zdaniem jest to kluczowe by dotrzeć do przyczyny i ją usunąć a nie usuwać skutki.

Teraz rozumiem dlaczego TMBT ci się nie sprawdził tylko pylił, glucił, sypał rudym proszkiem i znikał w oczach - musiał pracować na 400% by utrzymać te NO3 -20ppm ale jednak trzymał miesiącami. U mnie chodzi już 3 lata ale teraz jest już do uzupełnienia a nie do wymiany. - stary rozpadający się powinien pozostać do końca i błyskawicznie uruchomić nową część wsadu ( kupiłem nowe 2 litry TMBT w erybce)

Pomiar PO4 zapewne dołoży drugi problem do usunięcia - tak sądzę - obym się mylił. Ten jednak nie jest tak niebezpieczny dla ryb..

By pomoc koleżeństwa było skuteczna proszę o:D

 

Podaj obsadę, wielkość ryb i sposób karmienia mrożonkami czy tylko?

Co jest filtracją mechaniczną i biologiczną w twoim akwarium 720l

Podaj kiedy płukałeś mechanika czyli gąbki, waty i ile ich jest w litrach albo hektolitrach :cry:

Podaj ile jest złóż biologicznych , jakie i kiedy były płukane ostatnio.:cry:

Podejrzewam jedyną acz ogromną wadę sumpa w Malawi czy jak u ciebie w Tanganice.

Sump IMHO to jest najlepsza  filtracja do biotopu morskiego i zazwyczaj współpracuje z  odpieniaczem białek - u nas tego nie masz usuwania poza system wody wszelkich zanieczyszczeń ze skutecznością 120%:( i na dodatek na bieżąco w momencie jak one się pojawiają. ( na 120% bo jest za dobra - usuwa także to co powinno pozostać czyli mikro i makro elementy w tym witaminy).

Czekam na testy PO4.

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witajcie, wiem że podobnych tematów było wiele, ale w sumie w żadnym nie znalazłem odpowiedzi. Będę stawiał nowy baniaczek i na 80% jestem zdecydowany na sumpa. Biorę jeszcze pod uwagę kaseciaka, bo znam ten sposób filtracji doskonale, ale skoro nie mogę wcisnąć większego zbiornika, to może „schowam” trochę wody pod spód 😉 do tego nigdy jeszcze sumpa nie miałem i ciekaw jestem czy faktycznie jest taki super ja piszą na fb. Akwarium 200x75x70h i to jest naprawdę maks jakie mi wejdzie.  Planuje sumpa 120x50x40h. Dostałem od kolegi projekt, który działa w jego troszeczkę mniejszym akwarium bo 200x70x70, zdjęcia poniżej: I taka ilość komór mi odpowiada, ale zastanawiają mnie przerwy między „spiętrzeniami” czy nie powinny być również 3cm ? I czy między pierwszą, a drugą też nie powinno być podwójnej szyby, co by to zmieniło na plus lub na minus? Drugie zagadnienie, to przeczytałem w tematach o sumpach, że wszystkie wysokie przegrody powinny być jednakowe, te niskie również. Czy to ma jakieś znaczenie? Jeśli dobrze myślę, to podczas normalnej pracy byłoby mniej wody w sumpie, ale z kolei trochę mniej mediów. Otwór w sumpie u mnie będzie zbędny, bo nie mam możliwości doprowadzenia kanalizacji w miejsce gdzie stoi akwarium. Czy ktoś bardziej doświadczony mogły się wypowiedzieć w temacie?
    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.