aquafan Opublikowano 13 Lutego 2017 #1 Opublikowano 13 Lutego 2017 Cześć. Kolega był ostatnio za granicą po ryby CA do swojego zbiornika i przywiózł mi kilka szt Copadichromis trewavasae Mloto Ivory. Mam pytanie odnośnie temperamentu tych ryb. Podobno ten gatunek jak podrośnie jest dość agresywny. Czy ktoś z Was hodował te ryby w swoim akwarium i może mi coś więcej napisać na temat ich zachowań? W moim zbiorniku pływają razem z M.Msobo Magunga i M.Lepidophage tak więc gatunkami które też pokazują swój temperament. Akwa 500l - msobo 5/11-lepidophage 1/3 Pozdrawiam
Andrzej Głuszyca Opublikowano 13 Lutego 2017 #2 Opublikowano 13 Lutego 2017 ..zanim odezwie się któryś z kolegów poczytaj tutaj:
aquafan Opublikowano 13 Lutego 2017 Autor #3 Opublikowano 13 Lutego 2017 Andrzej dzięki. Ten post już właśnie czytałem i więcej tam jest na temat prawidłowego nazewnictwa ryby niż jego zachowań. Może ktoś coś więcej napisze na temat samych ryb. Pozdrawiam
aquafan Opublikowano 13 Lutego 2017 Autor #5 Opublikowano 13 Lutego 2017 Dzięki. Poczytałem i znowu coś więcej wiem. Wychodzi na to , że wielosamcowość przy tym gatunku chyba odpada. Po cichu liczyłem że będą łagodniejsze jak np. borleyi kadango. No cóż , zobaczymy co czas pokaże. Na razie muszą przetrwać zresztą ryb bo są od nich pięć razy mniejsze. Dzięki i pozdrawiam
tom77 Opublikowano 13 Lutego 2017 #6 Opublikowano 13 Lutego 2017 4 godziny temu, aquafan napisał: Copadichromis trewavasae Mloto Ivory. Mam pytanie odnośnie temperamentu tych ryb. Podobno ten gatunek jak podrośnie jest dość agresywny. Czy ktoś z Was hodował te ryby w swoim akwarium i może mi coś więcej napisać na temat ich zachowań? W moim zbiorniku pływają razem z M.Msobo Magunga 3 godziny temu, aquafan napisał: Wychodzi na to , że wielosamcowość przy tym gatunku chyba odpada. Po cichu liczyłem że będą łagodniejsze jak np. borleyi kadango. No cóż , zobaczymy co czas pokaże. Na razie muszą przetrwać zresztą ryb bo są od nich pięć razy mniejsze. Copadichromis trewavasae są mniejsze i łagodniejsze niż Copadichromis borleyi Kadango. Moim zdaniem są też ładniejsze. W hierarchii gatunków w obsadach non-mbunowych najczęściej nie plasują się zbyt wysoko. W akwa 150cm wielosamcowość możliwa (nie gwarantowana), ale pełne wybarwienie drugiego samca mało prawdopodobne. W połączeniu z msobo (dość silna mbuna) życie C.trewavasae nie zapowiada się różowo. Szanse na przeżycie są, ale na satysfakcjonujące wybarwienie już raczej nie. Dieta też różna. Co prawda nie jednocześnie, ale miałem/mam wszystkie powyższe gatunki ryb.
aquafan Opublikowano 14 Lutego 2017 Autor #7 Opublikowano 14 Lutego 2017 Skoro trewavasae są łagodniejsze to dobrze. Odkąd Borleyi kadango widziałem na żywo harem 5/10 i wszystkie samce pięknie wybarwione zacząłem interesować się non-mbuna. Zawsze na uwadze miałem tylko mbunę chyba ze względu na ładne wybarwienie również samic. Od tamtego czasu jednak non-mbuna też jest w kręgu moich zainteresowań i postawiłem na copadichromisy. Zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie. Dwa samce msobo na razie opanowały akwarium i zaczynają się pierwsze tarła ale samiec lepidophage dzielnie stawia im czoła. Mloto ivory na razie są za małe żeby pokazać charakter. Jak wyrosną to zdecuduję które ryby zostawić. Może sprzedam msobo i zostanę przy copadichromisach, czas pokaże. Dzięki za odpowiedzi. Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się