Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam, 

Tak jak w tytule. Posiadam akwarium 260L .Akwa od tyg dojrzewa,obsada jaka planowałem to:

PSEUDOTHROPEUS SAULOSI

METIACLIMA ESTHERA

LODOTHROPEUS SPRENGERAE...  Niestety ,własnie 5min temu dowiedziałem się że moje akwa jest stanowczo za małe na METIACLIMA ESTHERA. Dlatego prosił bym was o podpowiedz, co w zamian tej rybci innego... Z góry dziękuję

Edytowane przez Donnen
Opublikowano

No wiesz - tam pisałem by cię sprowokować do przedstawienia się. Czy stanowczo za małe dla red-reda te 240l to nie wiem - sam mam za małe akwarium dla ryb które hoduję i jakoś to wytrzymują, ale to nie te co podobają się twojej żonie.

Po pierwsze już wiem że baniak surówka czyli bez startu biologii i pierwsze to odwołaj zakup tych wszystkich ryb.

Potem uzupełnij ten temat o takie dane jak.

-opis filtracji z nazwami i typem urządzeń.

- opisz jak to było tydzień temu z tym zalewaniem akwarium np czy masz podkładki na dnie pod piaskiem a czy to czasami nie żwir 1cm  no opisz i wklej fotkę tego baniaka on face i z profila:D. nawet jak woda mętna jeszcze.

Dopiero zobaczysz co nie tak zrobiłeś.

czytaj kolego temat egona o podstawach , faq, i tematy o starcie akwarium.

o obsadzie pogadamy za miesiąc jak ci dojrzeje biologia.

A i najważniejsze - masz zakaz wchodzenia do zoologów w Warszawie w dzielnicy Wołów i okolicach  Wolnego Miasta  Podkowa Leśna.:)

Opublikowano

Jak sobie życzy deccorativo ;).

A więc. Oczywiście przed ułożenie dekoracji dałem podkładkę.Taką samą jak się daje pod akwarium,bo miałem z poprzedniego akwa...

Jeśli chodzi o filtrację, to wygląda tak:

Filtr zewnętrzny (biologiczny) jbl cristalprofi e1901 greenline

Filtr wewnętrzny (mechaniczny) aquael turbo 1500

Grzała aquela 300 W

Oświetlenie 3 x 18 wat led

DSC_0215.JPG

Opublikowano
Teraz, eljot napisał:

Widzę że koleje marzenie o morszczaku :) 

Aranżacja ,to kwestia gustu... Nie miało to nic wspólnego z akwarium morskim... :)

Opublikowano

Dobra, dobra ;). Ta aranżacja ma się tobie podobać ale IMHO ma wady, przy takim gruzowisku ciężko ci będzie ustawić cyrkulację a o wyławianiu narybku (a będziesz go miał) czy ryb nawet nie wspomnę. 

Opublikowano (edytowane)

No widzisz już pierwsze oceny masz, a Darek na prawdę się zna i jego rady są cenne. Fakt o gustach nie dyskutujemy ale niestety ma coś wspólnego z morskim- wyszedł  taki

Morszczak malawijski pąklowy słodkowodny :cry:

co siedzi w tym e1901 - zeolit? węgiel?

co siedzi w tym turbo1500? ceramiczne rurki? wata? gąbki?

co dałeś na start - bakterie, uzdatniacz wody kranowej , biostarter , pożywka

czy idziesz na start bez niczego tylko na zegarek czyli za miesiąc lub dwa dopiero dojrzały i wtedy wpuszczamy ryby?

czy masz jakieś testy wody byle nie za przeproszeniem 6in1 ?

Edytowane przez deccorativo
Opublikowano (edytowane)

 

10 minut temu, eljot napisał:

Dobra, dobra ;). Ta aranżacja ma się tobie podobać ale IMHO ma wady, przy takim gruzowisku ciężko ci będzie ustawić cyrkulację a o wyławianiu narybku (a będziesz go miał) czy ryb nawet nie wspomnę. 

Kamienie zawsze można wyciągnąć. Jeśli zaś chodzi o narybek,znajomy pokazał mi fajny sposób wyławiania narybku. A mianowicie ,łapał samice która miała młode w pysku ,samica po opuszczenia akwa wypluwa mlode z pyska.

Edytowane przez Donnen
Opublikowano

I co zrobisz z tymi młodymi ??? To co opisujesz jest mało etyczne, ale to osobny temat.

Darkowi chodziło o to , że w takim układzie dekoracji nie złapiesz nic co się tam schowa zwłaszcza narybku który tam się wychowa. Odmulenie takiej sterty też będzie nastręczać problemy. To tylko takie uwagi od strony praktycznej.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.