Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, sebazzz napisał:

co do ryb to się sugeruje tutejszymi obsadami w przykładach na zbiornik co z czym .

 

Dobrze się sugerujesz tylko ważne jest jaki baniak jest wielki

Opublikowano

Niektóre są nieaktualne poprzez chociażby dłuższą obserwację pewnych gatunków. Niektórzy przenieśli pewne ryby do większych baniaków i stwierdzili, że to mniejsze jednak było za małe opierając się na zachowaniach tych ryb. Uwierz mi, że Red Red to ryba do akwarium minimum 150x50.

Opublikowano

Red red jest zbyt masywną rybą do twojego akwarium nie jest tu nawet polecana do akwarium 120 cm. Celuj w mniejszą mbunę jak Saulosi, Membe Deep, Sprengerae. Poza tym redy są zbyt agresywne i w zbyt krótkim akwarium mogą Ci wybić obsadę.

Wysłane z mojego LG-D722 przy użyciu Tapatalka


Opublikowano (edytowane)

http://rybyakwariowe.eu/ryba-akwariowa/pyszczak-red-red-pyszczaki/ ja się tym sugerowałem i zdjęciami i filmikami 240l co do red red

a co do łopatologii rewir to określony nazwijmy to metraż  w akwarium znajduje się ich kilka wiec  co to ma wspólnego z ganianiem się ryb . rozumiem ze im więcej przepłynie tym bardziej się zniechęci  zmęczy ale dla mnie to rewirem to niema nic wspólnego a logicznie to biorąc  to jak się w kółko będą ganiać to ma więcej do przepłynięcia a po kolejne to jak zaczną się lac to te 20 cm ma az takie znaczenie. ?? mam muszlowce multiki akwarium 90 cm no i jak 2 samce zaczynają się prac to niema różnicy ile ma akwarium tylko się tłuka az się zmęczą i każdy odpływa w swoja strone  wiec te 20 cm mnie nie przekonuje jak będą miały gdzie pływać i się ukryc to raczej będzie ok takie mam zdanie

Matik a ty sam nie wiesz co piszesz!!!!! i jak tu wieżyc tobie ???co do obsady 250L!!!

      535

  • MatiK
  • Moderator
  • team_staff.png
  • 535
  • 2895 postów
  • Lokalizacja: Kobyłka

Nie w takim akwarium. Rada timiego jest bardzo dobra i jej bym się trzymał.

Edytowane przez sebazzz
Opublikowano

Powiem tak 20 cm ma znaczenie ;). Idealnie gdy jeszcze akwarium ma sporo kryjówek, jest szerokie i wysokie -daje możliwość ucieczki i ukrycia. Możesz się oprzeć na naszych doświadczeniach lub eksperymentować na żywych rybach.

Opublikowano (edytowane)

Dobra to bez sensu. Gość wie wszystko najlepiej, a swoją wiedzę opiera na Wikipedii akwarystycznej...

Rób co chcesz, ale tu poklasku nie będzie za trzymanie ryb w taki sposób.

Odnosząc się do mojego posta... Poparłem Timiego bo też uważam, że na początek, w takim akwarium to jest najrozsądniejsze wyjście, ale możesz wg mnie też trzymać dwa gatunki. Wg mnie nie więcej. Nie mam zamiaru dalej prowadzić z Tobą dyskusji bo argumenty łatwiej docierają do dziecka niż do Ciebie. Nie potrafisz też czytać ze zrozumieniem i wyciągać wniosku z kontekstu.

Życzę Ci powodzenia w hodowli i żeby szybko Ci się znudziło bo szkoda mi ryb...

Edytowane przez MatiK
Opublikowano

jak chodzi omenie to nic z tych rzeczy Matik. pytam i czytam oglądam i chce się czegoś dowiedzieć. znaleźć rozwiązanie . co z czym i dlaczego. wiem ze już 1 błąd zrobiłem bo mam red red . ale ktoś pisał  ta Wikipedie  wiec czytam . a chce mieć akwarium nie tylko 1 gatunkowe bo widzę ze się da jak takie cudaki pływają na filmikach i ludzie twierdza ze się da. Pałacu im  nie postawie czyli basenu z woda nie stać mnie szukam kompromisu nawet za cene małych niedogodności ryb. i oklasków nie szukam . ale nie chcę tez wpuścić szczupaka z płotka i się cieszyć jak zostało  zabite. ani welonki na pokaz. chcę cos takiego co da rade razem żyć i będzie miało choć minimalne warunki przeżycia. no chyba ze się mylę i po prostu mam robić co mi się żywnie podoba i na błędach się uczyć jak większość akwarystów. trudno to tak zrozumieć ?

chyba dalsze pytania i wątek nie ma sensu .

napisać  cos co wiemy ze jest bezsensowne od razu znalazło się kilku doradców i z góry za to dziękuje .zapytać o cos znajdź w Wikipedii ci powiedzą  

sporo się dowiedziałem dzięki jak ktoś ujął z łopatologii ale tak to jest jak ktoś zaczyn przygodę .

będę dalej czytał i o nic nie pytał bo ile ludzi tyle zdań i zależy jaka noga wstali.

poszukam w okolicy malawisty ze stażem i tam podpytam . 

Pozdrawiam co złego to nie ja .

  temat można zamknąć

Opublikowano

Wszystko się da, pytanie tylko, czy to będzie dobre dla ryb i o to w tym chodzi...

Temat i tak bym zamknął bo dublujesz wątki.

Chcesz dobrej rady, która zadowoli Ciebie i będzie ok dla ryb to popytaj tutaj ludzi na pw zamiast czerpać wiedzę z rybyakwariowe.pl i na tym się opierać.

  • MatiK zablokował(a) ten temat
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series.   (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.