Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

A ja dzisiaj zamówiłem w eRybka baniaczek 150x55x55wys ale bez wzmocnien!! (12mm optiwhite).. mogłem wyższe 150x55x60wys ale musiałoby mieć wzmocnienia wzdłużne.. a zależało mi żeby nie było wzmocnień bo chcę mieć minimalistyczny wygląd, bez obudowy..coś a'la te holenderskie, z roślinkami na optiwhite.

co o tym myślicie?

ps. no i planuję listwę ALU 10cm x 1cm z modułami LED oparta na szybach bocznych - umieszczona gdzieś na środku akwarium. Za tą listwą pokrycie w postaci pleksi lub poliwęglanu (taki jaki stosuje się w budowie zadaszeń), z przodu chyba to samo z klapką na karmienie  - powinno być to wszystko sztywne, oczywiście jakieś mikroblaszki na krawędziach tych pokryw żeby to się jednak jakoś opierało na ściankach. Ale dzieki temu akwarium będzie wyglądało jakby nie miało pokrywy

Edytowane przez fenster
Opublikowano

Każdy robi jak lubi :) Ja osobiście wolę ukryć lustro wody na bocznej szybie i kamienne osady i inne skropliny pod tłem.

Ale nie neguję wszelkich odkrytych pomysłów. Chętnie bym zobaczył u Śpiocha jak to na żywo wyszło :)

Opublikowano
3 minuty temu, Pleziorro napisał:

Każdy robi jak lubi :) Ja osobiście wolę ukryć lustro wody na bocznej szybie i kamienne osady i inne skropliny pod tłem.

Wiem, że to będzie wymagało więcej pracy w zachowaniu czystości na szybach.. ale może dam radę ;) 

Opublikowano
ps. no i planuję listwę ALU 10cm x 1cm z modułami LED oparta na szybach bocznych - umieszczona gdzieś na środku akwarium.

Od razu napiszę - 1cm wysokości to za mało, moduły będą z niej wystawać i przy oglądaniu z pozycji niższej niż góra akwarium będą razić w oczy. Ja u siebie ratowałem się wklejeniem płaskowników alu w rowek listwy. Jak będzie trzeba jutro postaram się zrobić zdjęcie aby zobrazować o co mi chodzi.

Wysłane z telefonu

Opublikowano
5 godzin temu, spiochu napisał:

Od razu napiszę - 1cm wysokości to za mało, moduły będą z niej wystawać i przy oglądaniu z pozycji niższej niż góra akwarium będą razić w oczy. Ja u siebie ratowałem się wklejeniem płaskowników alu w rowek listwy. Jak będzie trzeba jutro postaram się zrobić zdjęcie aby zobrazować o co mi chodzi.

Można też zamontować moduły o mniejszym kącie świecenia, ewentualnie można zamontować soczewki skupiające. Gdzieś na Forum jest o tym temat. Poza różnicą w rozwiązaniu, jest też różnica w efekcie świecenia.

Opublikowano (edytowane)

generalnie akwarium odkryte daje najlepszy efekt w tym przypadku tj. szkło OW, woda pod samą krawędź, oświetlenie podniesione (czy to belka opierająca się na krawędziach czy zwisające z sufitu)

decoration-a-refreshing-feeling-from-a-g

tutaj masz przykład na forum, malawijskiego zbiornika otwartego :

tutaj też Kolega z tego forum 

ale poukładanie szkiełek czy to na zbiorniku bez wzmocnień czy to na takim ze wzmocnieniami to coś koło tego :

glasstop1.jpg

IMO to wygląda jak lata '80, ale co kto lubi, ale moim zdaniem jak chcesz "otwierać" zbiornik to albo idź na całość albo zrób pokrywę ..

sam chciałem mieć zbiornik otwarty, ale teraz widząc jak zachowuje się mbuna chociażby przy jedzeniu, jestem zadowolony, że mam pokrywę :) to nie neonki czy razborki espei, że coś tam pomemłają w toni tylko dzikusy robiące pralkę przy lustrze wody zanim jeszcze wsypiesz jedzenia :) 

możesz spróbować z koroną np.

 

 

Edytowane przez michal_j
Opublikowano (edytowane)

dobra.. dzisiaj zmieniłem projekt w eRybka z 150x55x55 na 160x55x60 z wzm. wzdłużnymi..zrobię jednak pokrywę ze spienionego pvc. 

Edytowane przez fenster
Opublikowano

Tez bym chetnie zmienil szyby na cos lzejszego typu plexi czy poliweglan, ale moje doswiadczenoe jest takie, ze to się latwo rysuje i szybko matowieje. Na poczatku jest ladnie, a potem obrzydza. Szyba chociaz ciezsza to jednak po umyciu z kamienia po skroplinach czy odkurzeniu wyglada jak nowa.

Dodatkowo ten poliweglan komorowy jezeli nie bedzie mial paskow w srodku jak u Deccorativo, a oswietlenie ledowe nad nim, to takie swiatlo po przejscii przez te komory moze dawac dziwne efekty

Opublikowano (edytowane)
10 godzin temu, wojtekr napisał:

Tez bym chetnie zmienil szyby na cos lzejszego typu plexi czy poliweglan, ale moje doswiadczenoe jest takie, ze to się latwo rysuje i szybko matowieje.

Wojtku co ty myślisz że nie sprawdziłem ??

To bardzo dobrze że się rysuje a szczególnie od wycierania ściereczką nasączoną octem -może się rysować do woli.

Nawet nie wolno użyć płyty poliwęglanu komorowego bezbarwnego tylko i wyłącznie ten MLECZNY  więc rysy na nim mogą być a kamień usuwasz octem. 

http://www.szprotbud.com.pl/poliweglan/img/poliweglan_mleczny.jpg

Tylko do pasków led w płycie może być ten poliwęglan komorowy bezbarwny.

A wiesz dlaczego musi być mleczny - bo  przy diodach power LED  RGB 10W lub nawet 50W efekt tęczowej aureoli znika.

Światło jest tak rozproszone jak z rur świetlówek i nawet bliki prawie znikają.

Z wierzchu i tak obklejam ten poliwęglan tapetą samolepną by sufit nie był rozświetlony jak baniak, chyba że tak chcesz.

Więc rysowanie mlecznego poliwęglanu nie jest istotne zupełnie.

10 godzin temu, wojtekr napisał:

Dodatkowo ten poliweglan komorowy jezeli nie bedzie mial paskow w srodku jak u Deccorativo, a oswietlenie ledowe nad nim, to takie swiatlo po przejscii przez te komory moze dawac dziwne efekty

No dalej nie wierzysz w decco - kolego:D

Najlepiej sprawdzić a potem powątpiewać.

Masz filmik z obu nowych testowanych rozwiązań razem . Specjalnie dałem pomarszczony biały ręcznik i kamień który powinien dać aureolę tęczową .

Najpierw moja belka 4x RGB COB 10W  leżąca na MLECZNYM POLIWEGLANIE  a dalej tylko dwa paski  RGB + W 9000K na 5630 wewnątrz płyty poliwęglanu jednokomorowego BEZBARWNEGO.

j

 

Edytowane przez deccorativo

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.