Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam

moja obsada 375 l

-  pseudotropheus saulosi

-  melanchromis maingano

-  pseudotropheus   acei Luwala

-  cynotilapia hara gallireya reef

Karmię pokarmem Dainichi Ultima krill  zmieszaną ze spiruliną osi. Ostatnio padły dwie samice saulosa , czy to może być przyczyna złego doboru pokarmu? czy jeżeli wymienię saulosi na yellowa to będzie bardziej korzystnie wyglądać sytuacja żywieniowa? Karmię raz lub dwa razy dziennie. Z góry dziękuję za odp.

 

Edytowane przez amigo76
Opublikowano

amigo to chodzi ci o pokarm czy o padające ryby. Z czego wynika ta pewność że ryby padają od pokarmu?

Jeśli ważne są ryby a nie pokarm to pisz w dziale - Choroby a tam podstawowy wymóg podania wszystkich parametrów wody, filtracja , pokarmy, obsada  - to po pierwsze.

Oj chyba wiele do zmian cię czeka.

Ten kryll to od razu odstaw - 3 dni pełnej głodówki ryb . nic a nic im nie dajesz.

Opublikowano (edytowane)

ok. a jak z pokarmem ? co byś polecał>? napisz.pomóż.

stawiam na pokarm. reszta ryb szczęśliwa.

od roku  kupuję i karmię Dainichi Ultima krill  plus spirulina !.

poz

 

Edytowane przez amigo76
Opublikowano

Specem od pokarmów u nas jest np kolega Mortis i on młodziankom odradza stosowania  granulatów i słusznie bo to pokarmy dla doświadczonych akwarystów którzy wiedzą  już czym i ile rybom potrzeba tych super skoncentrowanych pokarmów.

Ja tam patrzę na obrazki na tych opakowaniach i na tym krylu Dainichi widzę predatora  i mimo że zalecają dla mięsożerców i wszystkożerców to jednak bym nie dawał kryla twoim rybom.

Zobaczymy co Karol ci doradzi.

Ja bym dawał 70% roślinne a max 30% mięsne - sama spirulina właśnie tak ma więc tylko jeszcze jakiś alio z czosnkiem raz na tydzień ale wszystko w płatkach. No i karmienie raz dziennie by zjadały w 30 sekund i w każdy piątek ścisły post.

Tylko podejrzewam że ryby ci mogą padać z przekarmiania niezwykle ciężkostrawnym pokarmem dla mięsożerców.

Opublikowano

Witaj

Przede wszystkim zmień dietę ryb na przewagę pokarmów roślinnych...Z mojego doświadczenia dzienne podawanie krylla dla ryb roślinożernych,wszystkożernych jest niewskazane...

Też miałem dawno temu problem z rybami(narybek)przy zbyt częstym karmieniu kryllem...Owszem dalej stosuje u siebie kryll,ale podaje go tylko co 2-3 dni,a reszta to pokarmy roślinne...

Dainichi Ultima krill bym podawał 2-3 razy w tygodniu tylko rano,ale piszesz że masz to zmieszane w spiruliną Osi,to już po ptokach,ale można z tego wybrnąć :) ...

 

Ja bym dokupił jeden lub dwa pokarmy roślinne+D-Allio Plus(z dużą zawartością czosnku-podawanie tego pokarmu raz na tydzień) i karmił nimi ryby dziennie(rano,wieczór),a ten zmieszany kryll z spiruliną podawał bym tylko rano co 2-3 dni w tygodniu(jakoś trzeba go wykorzystać ;) )...

Czyli np -

Poniedziałek - rano spirulina,wieczór spirulina

Wtorek - rano Dainichi Ultima krill zmieszane w spiruliną Osi,wieczorem spirulina

Środa - rano spirulina,wieczór spirulina

Czwartek - rano Dainichi Ultima krill zmieszane w spiruliną Osi,wieczorem spirulina

Piątek - rano spirulina,wieczór spirulina

Sobota - podmianka +głodówka rybek

Niedziela - rano D-Allio Plus ,wieczorem spirulina 

Oczywiście tak jak Henryk sugeruje rybkom zrobić 2-3 dniową głodówkę,no i w tym czasie zakup nowy pokarm roślinny + D-Allio Plus ...

Opublikowano (edytowane)

Ja bym nie szukał problemów  w pokarmach (te co podajesz są jak najbardziej ok) ale ew. w ilościach które podajesz. Zwiększ ilość spiruliny i totalnie zmniejsz porcje, i na początek głodówka jak radził Henryk.

Edytowane przez eljot

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.