Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, posiadam akwarium 160L 100x40x40.

Obecna obsada : 1+5 saulosi, 1+1 maingano, 1 auratus.

Docelowo zostaje 1+3 saulosi, 1+3 maingano. 

Filtracja to aquael unifilter 1000 z lampa uv ( w środku gąbka + ceramika ).

Oświetlenie ledowe 2x16W = 2x1650lm + taśma ledowa niebieska z możliwością regulacji. Świecenie od 7:30 do 12 jedna belka ledowa (16W), od 12 do 18 dwie belki (32W), od 18 do 20 jedna belka (16W) i od 20 do 7:30 delikatne, bardzo delikatne niebieskie światło.

Testów jeszcze nie robiłem (wiem, że powinienem) niebawem pożyczę od znajomego i zacznę bawić się w chemika. Akwarium ma niecałe 2 miesiące, rybki wpuszczone po 4 tygodniach. W środku około 20-23kg piasku kwarcowego + serpentynit nie wiem dokładnie ile na oko z 40-50kg ładnie obrośnięty glonami ( to akurat bardzo mi się podoba ). Problem polega na tym, że na szybach pojawiają się zielone glony, coś w tym stylu Tutaj i czyszczenie szyb co 2-3dni, co jest dla mnie bardzo denerwujące. Chciałbym się dowiedzieć jaka jest przyczyna i pozbyć się problemu. Chciałem dać drugi filtr zewnętrzny, ale akwarium stoi na niskiej szafce (30cm) i po prostu mi się nie zmieści :(. Kombinuje, że może jest za słaba filtracja biologiczna i wpadłem na pomysł, żeby dać drugi filtr wewnętrzny np Eheim biopower 200, z gąbką i eheim substratpro.

 

Podsumowując :

- Czy w moim akwarium jest za słaba filtracja biologiczna? Jeżeli tak, to czy dodanie eheim biopower 200 lub innego filtra wewn. dałoby jakieś różnice?

- Czy problem tkwi w oświetleniu? Za długo włączone?

- Czy jest taka możliwośc, że akwarium po prostu jeszcze nie dojrzało? ( testy powinny dać pewien pogląd )

 

Pomocy ! Jeżeli macie jakieś sugestie, propozycje, albo należy mi się przysłowiowy "kopniak" to proszę o komentarze.

 

Pozdrawiam

 

 

Opublikowano

Po pierwsze witaj u nas :D i warto by było się przedstawić ;) może  jakaś fota po całości baniaka a jakby już miejscowość w profilu - to byłby pełny wypas informacji o tobie.

Pierwszy kopniak za zdjęcie - co to jest Amazonia z czarną wodą  - nawet nie wiem jakiego koloru te glony na szybach.i czy to glony czy od 2 miesięcy nie czyszczone szyby.

Drugi kopniak za ocenę czy biologia za słaba - zmierz NO2 testem kropelkowym JBL i sam sobie odpowiesz bo tam jest pasek od zielonego do czerwonego co mówi o tym jaka to jest biologia nawet jak niekumaty i nie wie ile powinno być.

Trzeci kopniak za chemika - możesz się nie bawić i nic nie mierzyć i nic nie wiedzieć o swoim baniaku aż do momentu gdy ryby zaczną chorować lub co gorsza padać . Wtedy będziesz pytał dlaczego w temacie Choroby - a tam warunek - pełne badania wody testami kropelkowymi więc zabawa w chemika..

Akwarium po 2 miesiącach wcale nie musi być dojrzałe choć zazwyczaj jest , jak to sprawdzić ? - patrz zabawa w chemika chyba że twoje oko wykrywa poziom NO2 i NO3 oraz PO4 to względem tych glonów.

Jak kolega od testów ma taki 6in1 albo Zooleka to mu od razu podziękuj i nie bierz bo dług wzajemności zaciągasz a korzyść dla ciebie żadna. Lepiej sam sobie kup trzy testy

JBL pH koniecznie zakres 7,4-9

NO2 JBL

NO3 JBL lub Salifert ( tylko błagam nie pytaj czy oba )

Opublikowano (edytowane)

sporo tych kopniaków, ale uzasadnione :) porobię zdjęcia co i jak i postaram się jak najszybciej zmierzyć parametry, o których napisałeś. 

Cytuj

 i warto by było się przedstawić ;) może  jakaś fota po całości baniaka

jasna sprawa, mam jeszcze kilka rzeczy do zrobienia jak np przyciemnienie kawałka akwarium no i dodanie tła, bo na razie przewody widać. Jak tylko to zrobię to się ładnie przedstawię

I uwielbiam ten styl pisania do tzw. "laików" :e_biggrin:

52 minuty temu, deccorativo napisał:

[...] bo tam jest pasek od zielonego do czerwonego co mówi [...]

 

[...] NO3 JBL lub Salifert ( tylko błagam nie pytaj czy oba ) [...]

 

Edytowane przez Fireblader
Opublikowano

Witaj na forum ;) 

Co do filtracji to sam aquael unifilter 1000 jest zdecydowanie za słaby...

Dla przykładu podam tobie jaką ja mam filtrację w swoim zbiorniku 100x40x50 -

Mechanik - Aquael unifilter 1000(tak tak :) ten sam tylko bez UV)

Biolog kubełek - MIDIKANI 800

Falownik - Jebao/Jecod RW-4

 

Tobie bym proponował podobną filtrację tylko jako biologa możesz zakupić np HW-302(1000l/h) i do niego przełożyć tą garstkę ceramiki z unifiltra 1000 + dołożenie nowej do pełnego kosza w kubełku...

Złoża w kubełku ułożyłbym tak czyli od góry- 

1 kosz gąbka

2 kosz czyli środkowy pusty (później dodasz tam purolite a520e w rajstopie jako zbijacz NO3,oraz klarowacz wody :) którego przysypiesz połową ceramiki z kosza z samego dołu kubełka )

3 kosz na samym dole - ceramika z unifiltra+nowa do zapełnienia kosza

No i falownik obowiązkowy ;) ...Jeśli chcesz coś tańszego to zakup JVP 101 http://www.plantica.pl/produkty/pompy-i-glowice/pompa-cyrkulacyjna-falownik-jvp-101-3000lh-3473

 

Opublikowano

Nie wiem jak u innych, ale ja osobiście nie polecam falowników jvp. Mam model 100 używany przez około dwa miesiące. Czasami podczas swojej pracy wydaje odgłos jak rozstrojone skrzypce podczas którego wyraźnie zwalnia.  Czasami przy uruchamianiu zastuka jak stary poczciwy "esiok". Wiem że u niektórych działały o wiele lepiej. Być może ja miałem słabszy model. Powoli rozważam zakup wychwalanego jebao

Opublikowano

Mam takie samo akwarium. Zdecydowanie filtr za slaby. Możesz pokusić się o budowę:

Jako napęd wykorzystasz pompę od posiadanego filtra + drugą o podobnej wydajności np. hydor piko 1200.

Opublikowano

Czołem, ja troszkę nie w temacie, ale skoro już podajesz obsadę (tą docelową) to chciałem zauważyć, że Maingano to jednak za duże ryby do 160l. Więc jak będziesz robił redukcję to sugeruję zamienić je na coś mniejszego pasującego do tego baniaka. Proponowane obsady znajdziesz w odpowiednim dziale.

Wracając do tematu, glony na szybach to normalna rzecz, ja u siebie czyszczę szyby z nalotu co tydzień przy podmianie wody. Co do filtracji, to już koleżanki i koledzy Cię poinformowali.

 

Opublikowano

Witam ponownie, udało mi się zrobić testy :

no2 :  na zdjęciu wyszedł trochę inny odcień ale sprawdzałem dla pewności 3 razy i tak to wygląda na pewno

no2.jpg

 

no3

no3.jpg

 

ph :

ph.jpg

 

Widać, że wyniki nie są zadowalające.

I teraz zastanawiam się co zrobić z tą filtracją, ponieważ akwarium stoi na bardzo niskiej szafce (ok. 25cm). Czy pokusić się o zrobienie filtra kasetowego? Zajmie to jednak sporo miejsca, w tak małym akwariun. Myślałem też, żeby kupić kaskadę, ale wyczytałem, że nie da rady. Pozostaje chyba namówić babę, żeby kupić kubełek np midikani 800 tak jak napisał kolega wyżej i postawić go obok akwarium i zakryć jakimś kwiatkiem czy czyms :e_biggrin: I jak wygląda sprawa z tym falownikiem? Czy jest on konieczny? Jak będzie filtr wewnętrzny + zewnętrzny i do tego falownik to czy ruch wody w akwarium o tych rozmiarach nie będzie za duży ?

 

Pozdrawiam :)

Opublikowano
4 godziny temu, Fireblader napisał:

Witam ponownie, udało mi się zrobić testy :

No niestety zupełnie ci się nie udało.

Zastanawiam się dlaczego młodziankowie :D tak sprawnie ogarniają smartfony , tablety i gry a prostego  testu chemicznego nie potrafią wykonać.

Przeczytaj co przed chwilą napisałem drugiemu takiemu kolesiowi w temacie wysokie PO4.

Zrób to jeszcze raz i wklej zdjęcia z góry na skali i w komparatorze.

Z boku to patrz na dziewczyny wtedy widać więcej a na testy patrz pionowo z góry.

Masakryczne NO2 masz bo nawet z boku to widać ale ile jest jeszcze nie odczytam  - ale stawiam na 0,6ppm

 

Opublikowano
4 godziny temu, Fireblader napisał:

I teraz zastanawiam się co zrobić z tą filtracją, ponieważ akwarium stoi na bardzo niskiej szafce (ok. 25cm). Czy pokusić się o zrobienie filtra kasetowego? Zajmie to jednak sporo miejsca, w tak małym akwariun. Myślałem też, żeby kupić kaskadę, ale wyczytałem, że nie da rady. Pozostaje chyba namówić babę, żeby kupić kubełek np midikani 800 tak jak napisał kolega wyżej i postawić go obok akwarium i zakryć jakimś kwiatkiem czy czyms :e_biggrin: I jak wygląda sprawa z tym falownikiem? Czy jest on konieczny? Jak będzie filtr wewnętrzny + zewnętrzny i do tego falownik to czy ruch wody w akwarium o tych rozmiarach nie będzie za duży ?

 

Pozdrawiam :)

Zanim zaczniesz kombinować z filtracja poczytaj FAQ i dział dotyczący filtrów. http://forum.klub-malawi.pl/forum/25-osprzęt-do-akwarium/

Kubełek jest świetnym filtrem biologicznym. Jeżeli ma być także filtrem mechanicznym musi mieć mocną pompę. Kubełki z mocna pompa są dość duże. O tym czy konieczny jest falownik w dużym stopniu decyduje wystrój akwarium.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.