Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
1 hour ago, spiochu said:

Chyba Ci się Malawi z Tanganiką pomyliło... W naszym jeziorze jest dość miękka woda. Co nie znaczy, że wody po RO nie trzeba by preparować właśnie wspomnianymi solami.

Wysłane z telefonu
 

Zalezy co rozumiesz przez miekka i twarda wode. Jesli patrzec przez perspektywe akwarystyki, to wode do Malawi mozna zaliczyc to twardszych, stad RO się nie nadaje bez sol, moim zdaniem nie jest rozwiazaniem do naszych akwariow. Ryby bardziej docenia stale parametry wody z podmianek z filtra HMO. I wspominam to, bo autor tego topika kompletnie zignorowal ta uwage i w dalszym ciagu upiera się przy RO.

Edytowane przez Paulstick
Opublikowano
40 minutes ago, Paulstick said:

 I wspominam to, bo autor tego topika kompletnie zignorowal ta uwage i w dalszym ciagu upiera się przy RO.

nie zignorowałem i nie upieram się :D bazując między innymi na tym: 

da się RO + odpowiednie dodatki ;] i po kolejne pytanie było czy filtr za 100 różni się od takiego za 1000 :D Na co częściowo uzyskałem odpowiedź :D a częsciowo temat się mocno zmienił :D

 

Opublikowano
12 minut temu, Paulstick napisał:

Ryby bardziej docenia stale parametry wody z podmianek z filtra HMO. I wspominam to, bo autor tego topika kompletnie zignorowal ta uwage i w dalszym ciagu upiera się przy RO.

Z całym szacunkiem temat jest o filtrze RO więc załóz sam nowy temat o filtrze HMO (  jeśli czegoś nie ma w googlach to to nie istnieje a ten HMO nie istnieje - sam sobie go wymyśliłeś ) 

Zostajemy więc przy Filtrze RO  i  miękkiej oraz alkalicznej wodzie w Jeziorze Malawi  a autor na pewno nie zapomniał twojego wpisu  ale też na siłę nie można go to tego rozwiązania przymuszać.  Ono nie rozwiązuje problemu SiO2 - zmierz co ci leci testem JBLa SiO2 to pogadamy

http://www.malawi.pl/mwoda.htm

 

Jest na naszym forum kilku kolegów którzy eksperymentują lub eksperymentowali z wodą RO np spiochu, ja, chyba Krzymor albo wojtekr  - tych pamiętam.

Usuwanie SiO2 jest niezwykle trudne i bez instalacji RO + dodatkowo Demineralizacja przy jednoczesnej wymianie pełnych 100% wody mało skuteczna.

Bez stosowania Purolite lub biopolimerów przy naszych pojemnościach zbiorników a więc tradycyjnym systemie podmian wody 20-50% co tydzień wychodzi masakra bo zużywasz hektolitry wody ( 3/4 idzie w zlew tylko na liczniku widać no i po rachunkach )  a uzdatnianie przy tanich instalacjach z GDP 75 -100  trwa wieki. No i jak wspomnieli koledzy trzeba ją uzdatniać do parametrów  Malawi a to następny znaczny koszt soli i buffera pH.

Takie jest moje zdanie.

acid może weż na wstrzymanie i z czasem zmożesz te okrzemki na roślinach bo tania instalacja RO  to nie jest rozwiązanie dla nas na dłuższą metę.

a czy te rośliny przetrwają to też czas pokaże .

Ja przez 2 lata miałem " Zieloną Tanganikę" i wywalałem kubłami nurzańce a teraz tropheusom coś odbiło i skosiły niemal do poziomu małych kamieni. Może warto poczekać a temat sam się rozwiąże.

 

Opublikowano (edytowane)

24 minutes ago, deccorativo said:

Z całym szacunkiem temat jest o filtrze RO więc załóz sam nowy temat o filtrze HMO (  jeśli czegoś nie ma w googlach to to nie istnieje a ten HMO nie istnieje - sam sobie go wymyśliłeś ) 

Zostajemy więc przy Filtrze RO  i  miękkiej oraz alkalicznej wodzie w Jeziorze Malawi  a autor na pewno nie zapomniał twojego wpisu  ale też na siłę nie można go to tego rozwiązania przymuszać.  Ono nie rozwiązuje problemu SiO2 - zmierz co ci leci testem JBLa SiO2 to pogadamy

http://www.malawi.pl/mwoda.htm

 

Jest na naszym forum kilku kolegów którzy eksperymentują lub eksperymentowali z wodą RO np spiochu, ja, chyba Krzymor albo wojtekr  - tych pamiętam.

Usuwanie SiO2 jest niezwykle trudne i bez instalacji RO + dodatkowo Demineralizacja przy jednoczesnej wymianie pełnych 100% wody mało skuteczna.

Bez stosowania Purolite lub biopolimerów przy naszych pojemnościach zbiorników a więc tradycyjnym systemie podmian wody 20-50% co tydzień wychodzi masakra bo zużywasz hektolitry wody ( 3/4 idzie w zlew tylko na liczniku widać no i po rachunkach )  a uzdatnianie przy tanich instalacjach z GDP 75 -100  trwa wieki. No i jak wspomnieli koledzy trzeba ją uzdatniać do parametrów  Malawi a to następny znaczny koszt soli i buffera pH.

Takie jest moje zdanie.

acid może weż na wstrzymanie i z czasem zmożesz te okrzemki na roślinach bo tania instalacja RO  to nie jest rozwiązanie dla nas na dłuższą metę.

a czy te rośliny przetrwają to też czas pokaże .

Ja przez 2 lata miałem " Zieloną Tanganikę" i wywalałem kubłami nurzańce a teraz tropheusom coś odbiło i skosiły niemal do poziomu małych kamieni. Może warto poczekać a temat sam się rozwiąże.

 

Sprawdz HMA filter w Google w takim razie, moja literowka z powodu pospiechu. Nie mowie, ze się się nie da uzywac wody RO, mowie, ze nie da się jej uzywac bez bufferow, co wedlug mnie jest nie dosc, ze kosztowne, to nie zapewni do konca stalych parametrowcprzy podmianie. Nie bede się spieral na temat twardosci wody, wedlug mnie GH w granicach 160-320ppm jest woda o wysokiej  twardosci.  Kranowka, przynajmniej ta, ktora mamy w Anglii ma przyblizone wartosci do wody w Malawi. Niejednokrotnie czytalem, rowniez i na tym forum, ze lepiej utrzymywac stale parametry wody, niz przy kazdej podmianie dodawac buffery, mieszac itd. Mozna uzywac RO, czy warto? Nie sadze.

Co do usuwania SiO2, w zupelnosci się zgadzam, jest to bardzo ciezka sprawa, wedlug mnie nie warta zachodu w slodkowodnym akwarium. Absorbery sa polecane przy swiezym akwarium, dlugotrwalo problem okrzemkow sam się rozwiaze, trzeba byc cierpliwym.

Edytowane przez Paulstick

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.