Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@tom77 dokładnie ta kryptokoryna, której podałeś pełną nazwę. Brałem ją już dorosłą by ryby jej nie ruszyły i tak się dzieje do tej pory, że jej nie skubią. Nawet jak młode roślinki zaczęły kiełkować to ryby nie były nimi zainteresowane. 

W takim razie zastosuję te preparaty i później wrócę do tematu opisując działanie bo może jeszcze komuś się przyda jeśli zapragnie wprowadzić do zbiornika trochę zieleni. 

Dzięki za pomoc. 

Opublikowano

Nawet krypotokoryny i nurzańce wymagaja pewnej ilosci swiatla. Napewno lepiej beda rosly przy świetlowkach. Wystarczy że kupisz nawoz makro(lub mikro nie pamietam) gdzie są wszystkie potrzebne skladniki dla roślin bez azotu i fosforu.

Z allegro za pare groszy kupisz a staczy na pol roku. Do podloża możesz zastosowac kulki gliniano torfowe.

Oczywiscie jeżeli masz magiczne 0,3 wata na litr w uproszczeniu.

Opublikowano

Właśnie o to chodzi, że nie chcę się bawić w dobieranie odpowiedniej ilości światła. To tylko dwie kryptokoryny, z tego co wiem nie jest to jakaś szczególnie wymagająca roślina i chcę podać jakiś preparat by miały czym się pożywić. 

Opublikowano

To zostaje dodawac tylko mikropierwiastkow;)ale minimalnie bo bez swiatla rosliny i tak malo pobieraja a raczej glony na tym skorzystaja.

Opublikowano
51 minut temu, sajlen napisał:

To zostaje dodawac tylko mikropierwiastkow;)ale minimalnie bo bez swiatla rosliny i tak malo pobieraja a raczej glony na tym skorzystaja.

Nie no światło jest,  tylko w mniejszej ilości niż w akwarium ogólnym. 

Opublikowano

Nawożenie zwartek stosuje się przy ubogim podłożu, można je nawozić poprzez tabletki, które podkładamy w pobliżu korzeni lub kulki gliniane z nawozem. Stosowanie nawozów w płynie nie ma dużego wpływu na wzrost zwartek, a często przynosi odwrotny skutek. Zwartki lubią ciepłe i stare, bogate w nawozy podłoże. Opisane przez @Mortis objawy pasują do tzw. choroby zwartek, najczęściej spowodowanej przesadzaniem, uszkodzeniem korzeni, zmianą ilości światła, zmianą temperatury wody, a czasem zwartki chorują bez powodu i po kilkunastu tygodniach z pozostałych w podłożu korzeni zaczyna rozwijać się nowa zdrowa roślina.

  • Dziękuję 2
Opublikowano
Dnia ‎2016‎-‎12‎-‎29 o 21:49, Mortis napisał:

Mam u siebie Kryptokorynę karbowaną, teraz ta roślina słabnie. Robią się dziury na liściach, brak soczystej zieleni, liście robią się cienkie. 

Jaki preparat zastosować by roślina odzyskała dawne kolory, a liście zrobiły się mięsiste? Chodzi mi o coś podstawowego,  bo holendra to nie mam zamiaru trzymać. 

Witaj, u mnie te rośliny dorastają do 2 m. Nie stosuje nawozów, mam je w kubkach. Roślina lubi stare podłoże tak jak napisał Darkon. Moim zdaniem kluczowe w hodowli tej rośliny to, nie tykać korzeni. Przenosiłem tak posadzone rośliny do innego zbiornika, rosły bez problemu mimo innego oświetlenia.

IMG_3151 int.jpg

  • Dziękuję 1
Opublikowano

dla kryptokoryn metoda piotriola jest najlepsza, one uwielbiają stare / nieruszane podłoże i nie znoszą obcinania korzeni 

najlepiej wrzucić do tego kubka ze dwie kulki z gliny z ziemią ogrodową, wlożyć roślinę (najlepiej bez obcinania korzeni bo przy obcięciu może zgubić wszystkie liście lub odchorować zastojem) i zasypać piaskiem / drobnym żwirkiem 

Opublikowano

Tak jak napisałem w poście nr 9 - "nawoziłem wodę". Nie nawoziłem podłoża.

Nasuwa się wniosek, że kluczowe jest nie przesadzanie roślin (mówimy o kryptokorynach Mortisa).

21 minut temu, michal_j napisał:

one uwielbiają stare / nieruszane podłoże i nie znoszą obcinania korzeni 

Kluczem jest pierwsza część zdania i nie obcinanie korzeni w "rejonie uprawy". Obcinanie korzeni w "rejonie ekspansji" jest konieczne, bo rośliny przy dobrym oświetleniu zarosłyby cały zbiornik.

  • 1 rok później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Ryby w marcu... teraz brzmi to jak dobry dowcip 😆 Ostatecznie wczoraj akwarium wylądowało u mnie, także powoli ruszam z tematem. Bardzo mi pomogliście w doborze obsady, nic od tamtego czasu się nie zmieniło i nadal celuje w te same gatunki. Czy dalsze wiadomości w temacie zakładania zbiornika wrzucać tutaj, czy może ktoś byłby tak dobry i wydzielił nowy temat? 😉 Zdążyłem już kilka dni temu kupić 700 kg serpentynitu, teraz czas na hydraulikę, a potem nie ma na co czekać, aranżacja i zalewamy.
    • U mnie piwnica jest   pod akwarium więc dużo robi grawitacja, jednak kiedyś robiłem tak jak ty możesz przez ścianę i też funkcjonowało, wygoda  jest niewyobrażalna, więc się zastanów, samo to, że nigdy nie zalejesz podłogi w salonie przy podmianie, w garażu już to nie jest takie straszne. To była moja karta przetargowa z kobietą, by w salonie nie było syfu.
    • Jest normalnie garaż ogrzewany 😉 Tak czy siak grzałka jakaś by musiała być plus pompa z izolacją która tam niby trzyma temperaturę i pianki na rury. Będziemy myśleć 😁
    • Pytanie czy garaż masz ocieplony/ogrzewany. Jeżeli nie to weź pod uwagę fakt, że temperatura powietrza w garażu może wpływać na temperaturę wody w filtracji i tym samym w akwarium. Musisz wtedy przewidzieć dodatkową zabudowę filtracji od strony garażu z izolacją np. styropianem 🙂 
    • @yaro rozumiem co masz na myśli. Ja kończę w maju dopiero 40 lat, aktywny fizycznie jestem w miarę więc nie będzie chyba problemów Wiadomo że wszystko wyjdzie w praniu podczas składania rurek, korpusów, kolanek na sucho bez klejenia, więc zawsze będzie można zrobić jakieś korekty  To akwarium planuje mieć najdłużej do 4-5 lat ponieważ za około tyle, będę robił remont całego salonu, kuchni, jadalni i zbiornik będzie budowany na cala ścianę. Już mam to zaplanowane i dogadane z moją kobietą. Zbiornik ma mieć wymiary 384 x 100 x100 (3840 litrów brutto) Dwiema szybami, frontowa i jedna boczna. Możliwe że będzie głębsze i wyższe ale to zależy ile miejsca będzie po usunięciu kawałka ściany w kuchni  Moja kobieta mnie kocha ale ma mnie już dość czasami xD I tak się dziwie że jeszcze ze mną jest   Właśnie wpadłem na pomysł taki że jak nie będzie miejsca i źle by się odkręcało korpusy podczas wymiany waty to jest opcja przewiercenia się przez ścianę do garażu i tam zrobić filtracje   Czemu ja na to wcześniej nie wpadłem ???  Ale ogólnie rozwiązanie tego narurowca jest ok ? Pozdrawiam i miłego dnia    
    • To dorzucę tylko jedno, Dlaczego zrezygnowałem z narurowców pod akwarium na rzecz kubełków? Szlak trafiał mnie gdy musiałem leżeć ba podłodze by odkręcać co tydzień korpusy. Sprawdź sobie ile miejsca będziesz miał jeśli chodzi o dostęp do korpusów, bo o ile wymiana raz na jakiś czas jak w przypadku kubełków jest do akceptacji, to cotygodniowe ćwiczenia gimnastyczne w szafce mnie osłabiały. Wróciłem do narurowca gdy mogłem go zamontować w piwnicy i wymieniać wkłady na stojąco.
    • Witam. Przespałem się z tym tematem i zrobiłem dzisiaj w pracy mały test. Mianowicie, zastosowanie kolanek 45 stopni spowoduje ze sam narurowiec będzie bardzo ale to bardzo długi. Mówię tu o zastosowaniu kolanek 45 stopni w zasadzie wszędzie, przed korpusami i za nimi. Tak jak na pierwszym i drugim rysunku. Gdzie nie było by praktycznie nigdzie rurek prostopadle, tylko po skosie ewentualnie równolegle. Test zrobiony ale niestety nie mogłem tego nagrać bo nie mogę używać telefonu w pracy za bardzo. Sprawdziliśmy jak woda grawitacyjnie przepływała przez kilka rurek i kolanek 45 stopni, co prawda bez korpusów do pojemnika i to samo zrobiliśmy na kolankach 90 stopni. Zbudowaliśmy podobne do siebie konstrukcje. Tak więc woda lepiej przepływa na kolankach 45 stopni, pojemnik 50 litrów napełnił się szybciej o około 2-3 sekundy. Czy to rzetelny test? Ciężko stwierdzić ponieważ nic nie robiło oporu dla tej wody. Tak czy siak jest jeden problem i to nie mały, zbudowanie całego narurowca w ten sposób, to braknie mi salonu na niego. Niestety wyszedłby dosyć długi. Po takiej krótkiej aranżacji tych rurek ten na kolankach 45 stopni już odstawał o kilka dobrych centymetrów a co dopiero na całym systemie.  Dodam tylko że rurki były stalowe średnica wewnętrzna 25mm, bo pcv nie mamy u mnie w pracy ale zawory kolanka itp. wszystko było.  Wiec pozostaje zbudowanie narurowca tradycyjną metodą.  Chociaż w pewnych miejscach zastosowałbym kolanka 45 stopni. To mój najnowszy prototyp narurowca z dwoma wlotami, z jednej strony rzecz jasna. Sugerowałem się tematami od @rekawiczka @stan @aurban6 i oczywiście nie ujmując nikomu innemu bo każdy dołożył przysłowiowego grosza swojej wiedzy W najbliższym czasie trzeba pospawać stelaż pod akwarium i później zbudować filtracje Jakby ktoś miał jeszcze jakieś sugestie co do ostatecznego myślę już rysunku to wysłucham z chęcią Pozdrawiam.
    • @rafalniski  O ten temat chodziło? Post 40  i dalej   
    • Co do przepływu to ja przez ostatni rok zmniejszyłem pompę 25/40 na I bieg i ogarnia spokojnie moja 500 z dużym przerybieniem. Ważne aby był odpowiedni obieg wody Przezroczyste korpusy niestety ścierają się wewnętrznie. Po 7 latach w biologi zeżarło mi te wypustki na dole  a wczoraj jeden z korpusów  poprzez mikrodziureczkę zaczął puszczać wodę. Dobrze, że popatrzyłem pod akwa. Ja bym wolał korpusy nieprzezroczyste bo chyba są mocniejsze.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.