Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam u siebie Kryptokorynę karbowaną, teraz ta roślina słabnie. Robią się dziury na liściach, brak soczystej zieleni, liście robią się cienkie. 

Jaki preparat zastosować by roślina odzyskała dawne kolory, a liście zrobiły się mięsiste? Chodzi mi o coś podstawowego,  bo holendra to nie mam zamiaru trzymać. 

Opublikowano

A możesz wstawić jakąś fotkę? Może uda się określić po wyglądzie jakich pierwiastków jest niedobór :)

Chociaż ja spróbowałabym na początek ze zwykłym carbo, żeby nie pakować się w lanie niewiadomo jakich nawozów :P

Opublikowano
14 minut temu, eljot napisał:

U mnie po tym http://sklep.roslinyakwariowe.pl/nawoz-tetra-plant-plantamin-500ml-uniwersalny-p-8052.html nurzaniec rośnie jak szalony najdłuższe liście mają po 1,5 m, bez tego marniał i zieleń robiła się blada.

Dzięki, trza wypróbować. Dawkowanie pewnie na opakowaniu znajdę? 

U mnie światło od 9 do 15 to tak na 10% świeci. Normalne światło mam w ciągu doby jakieś 8 godz. A jak u Ciebie jest ze światłem? 

Opublikowano

Czy do tej pory rosła dobrze i nie było z nią problemu? Też mam problem z roślinami. Na pewno duże znaczenie ma odpowiednie oświetlenie, u mnie przedłużyło życie roślin (aqua glo). Niestety woda i podłoże są chyba zbyt ubogie w składniki odżywcze, dlatego rośliny powoli mi marnieją. Spróbuję preperatu eljota, oby się sprawdził.

Przez kilka miesięcy miałem nurzańca posadzonego w ziemii ogrodowej i rozwijał się pięknie. Ostatnio usunąłem ziemię i z tygodnia na tydzień mi marnieje.

Opublikowano

Ja kupiłem je już w pełni rozwinięte jakieś pół roku temu o długości metra. Na początku to nawet dwóch młodych roślin się doczekałem, rosną sobie ale powoli,  a teraz i tu liście stają się słabsze. A marnieją  może od dwóch/trzech miesięcy. 

Opublikowano (edytowane)
10 godzin temu, Mortis napisał:

Mam u siebie Kryptokorynę karbowaną, teraz ta roślina słabnie.

Kryptokorynę aponogetonolistną (zapewne taką masz) miałem przez wiele lat. W malawi (jako jedyna roślina) nie sprawiała żadnych problemów (również w okresie "mbunowym"). Na Planta Gainer Classic (mikroelementy) i Planta Gainer z żelazem (niewielki dodatek, bo Classic ma też żelazo) - kryptokoryny te rosły aż za silnie (intensywnie wykładały się na lustro wody przy 60cm wysokości akwa). Jeśli nic z tym bym nie robił, to szybko zarastałyby cały zbiornik, tak że "nie widziałbym wody". Teraz podobają mi się trawki i krótkie brązowe kryptokoryny i nie ma już tak lekko.

PS. Zapomniałem dodać, co może mieć znaczenie, że zawsze miałem świetlówki i nie podobają mi się tzw. "mroczne klimaty".:icon_smile:

Edytowane przez tom77
dodanie PS
  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.