Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czy ja muszę mieć szczęście do agresorów? Wszystko wskazuje na to, że dorosły samiec Yellow szaleje. Z dużych został on i jeszcze jedna sztuka, którą dziś zauważyłem poobgryzaną i poobijaną, z dokupionych maluchów ubyły 4 z 11 kupionych... I znów trzeba odpalić karcer...

 

Wysłane z telefonu

 

 

 

 

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, spiochu napisał:

Czy ja muszę mieć szczęście do agresorów?

Fakt, znowu. 
A czy na agresję wewnątrzgatunkową u nich ma wpływ co jeszcze pływa w akwarium czy ma się po postu pecha że się taki trafi?
Ja właśnie przed uzupełnieniem Yellowów i mam nadzieję że nie dostanę wariata ;), do tej pory było OK.

Edytowane przez troad
  • 4 miesiące temu...
Opublikowano (edytowane)

Jeszcze gorący filmik z tarła Acei. Na pionowej skale. Jak widać, im piasek nie jest potrzebny :)

https://www.youtube.com/watch?v=ZL6pK1BnFck

 

Przy okazji mała aktualizacja - oddałem Maingano.

Podczas spotkania we Wrocławiu dostałem od Merlota małe Mylochromis plagiotaenia. Niestety przeżyły tylko 2 sztuki :(

 

 

Edytowane przez spiochu
  • Lubię to 4
  • 6 miesięcy temu...
Opublikowano

Dziś był dzień przemeblowania. Trzeba było w końcu zrobić miejsce do pływania dla Protomelasów, Mdok i Acei ;)

Proszę nie patrzeć na ilość ryb - muszę zrobić redukcję Saulosi... 

 

IMG_20181214_213206.jpg

  • Lubię to 6
Opublikowano

Fajnie wygląda. Nie myślałeś Piotrze o tym, żeby po jednej stronie stworzyć gruzowisko dla mbuny? Tak, powiedzmy, prawie do połowy akwarium, a resztę zostawić dla non mbuny, z dwoma, trzema niedużymi kamieniami, luźno rzuconymi (Protomelas potrzebuje kamienia). Teraz jest, jak dla mnie, trochę za symetrycznie. Ale prezentuje się bardzo ładnie.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Pomysł jak najbardziej zacny, przemyślę go jeszcze. Chociaż z drugiej strony ze względu na Saulosi tak jest lepiej/łatwiej utrzymać stado co najmniej dwusamcowe. Tak mi się przynajmniej wydaje.
Łukaszu - no ile jeszcze razy można z Tobą dyskutować i udowadniać Ci, że się nie znasz? ;):D

  • Lubię to 1
  • Haha 1
Opublikowano
7 godzin temu, BombeL napisał:

Super 👍💪 kurde aż palce nie chcą w klawisze stukać ale podoba mi się pomysł @pozner-a 😜, a przy redukcji nie zapomnij o mdokach😜😉

Łukaszu ty przestań już o tych mdokach zaczyna się powtarzać historia nikt tych ryb nie lubi 

  • Haha 1
Opublikowano
20 godzin temu, TOMEKSIEDLCE napisał:

przestań już o tych mdokach zaczyna się powtarzać historia nikt tych ryb nie lubi 

Bo każdy je kocha.

  • Lubię to 2
  • Smutny 1
  • 2 miesiące temu...
Opublikowano (edytowane)

Po uwagach Krzyśka zrobiłem ponownie przemeblowanie a dziś w końcu zrobiłem zdjęcie i wrzucam aktualizację. Nie do końca pasuje mi prawa strona, ale nie mam innych modułów które by tu pasowały.
W każdym bądź razie gruzowisko zajął jeden samiec Saulosi a kamienie i spód kaseciaka drugi. Reszta gatunków pływa gdzie chce, chyba, że akurat samce Saulosi mają "swój dzień", wtedy wszystkie tłoczą się pośrodku ;) I tylko Synodontisy nie są przeganiane z gruzowiska ;)

 

Sorry za jakość z komórki. 

IMG_20190224_210315.jpg

Edytowane przez spiochu
  • Lubię to 6

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.