Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

chciałbym poznać opinie bardziej doświadczonych forumowiczów nt. poprawnego (optymalnego) ustawienia filtracji w zbiorniku 300l (120x50x50). 

Dysponuję filtrem bilogicznym HW-302A oraz filtrem mechanicznym HW-303B (lampa UV nie włączona:)). Na ten moment montaż deszczownic i filtrów pokazuje poniższy schemat. 

Czy jest to dobre rozwiązanie czy może gdzieś coś poprzekładać aby wzmocnić przepływ wody (wraz z nieporządaną zawartością)  w kierunku filtra z mechanika. Wolałbym nie dodawać do akwarium falownika ale oczywiście może okazać się to konieczne.

Obecnie żadne ryby nie pływają.

Dzięki za odpowiedzi.

akwarium schemat filtr.jpg

Opublikowano

Każdy ma swoje optymalne ustawienie filtracji dwukubłowej - moje jest takie

1/Na zasys biologa załóż gąbkę okrągłą z rowkami a potem wyczyść kubeł biologii płucząć wszystko w wodzie z akwarium chyba że masz już ustrojstwo z węglem to wtedy w tej wodzie

2/ Przenieś oba zasysy na jedną stronę obojętne czy prawa czy lewa.

3/ Usuń zupełnie deszczownice z obu filtrów i daj kolanka by woda powracała po powierzchni  i ruszała taflą wody  i przesuń oba powroty na jedną stronę ale po przeciwnej do zasysów.

4/ skieruj powrót mechanika po powierzchni i po skosie na przednią szybę a z biologa  na tło po skosie  w dół.

5/ Tu gdzie są zasysy powinien być najmniejszy ruch wody w całym zbiorniku czyli najspokojniejszy ruch wody..

6/ Jak to zrobisz to unieś powrót z biologa i zmierz czas napełniania 2l butelki pet po coli i wylicz ile jest l/h to samo powtórz dla mechanika i podaj.

To będzie dopiero preludium czyli ustawianie ruchu wody bo do ustawienia filtracji jeszcze daleko.

Jeszcze masz optymalizację cyrkulacji wody,  filtrację biologiczną, usuwanie NO3 i PO4 no i klarowanie wody do ustawiania. ale to potem.

 

 

 

Opublikowano (edytowane)
34 minuty temu, deccorativo napisał:

Każdy ma swoje optymalne ustawienie filtracji dwukubłowej - moje jest takie

1/Na zasys biologa załóż gąbkę okrągłą z rowkami a potem wyczyść kubeł biologii płucząć wszystko w wodzie z akwarium chyba że masz już ustrojstwo z węglem to wtedy w tej wodzie

2/ Przenieś oba zasysy na jedną stronę obojętne czy prawa czy lewa.

3/ Usuń zupełnie deszczownice z obu filtrów i daj kolanka by woda powracała po powierzchni  i ruszała taflą wody  i przesuń oba powroty na jedną stronę ale po przeciwnej do zasysów.

4/ skieruj powrót mechanika po powierzchni i po skosie na przednią szybę a z biologa  na tło po skosie  w dół.

5/ Tu gdzie są zasysy powinien być najmniejszy ruch wody w całym zbiorniku czyli najspokojniejszy ruch wody..

6/ Jak to zrobisz to unieś powrót z biologa i zmierz czas napełniania 2l butelki pet po coli i wylicz ile jest l/h to samo powtórz dla mechanika i podaj.

To będzie dopiero preludium czyli ustawianie ruchu wody bo do ustawienia filtracji jeszcze daleko.

Jeszcze masz optymalizację cyrkulacji wody,  filtrację biologiczną, usuwanie NO3 i PO4 no i klarowanie wody do ustawiania. ale to potem.

 

 

 

Dzięki Henryku za radę - z pewnością wykonam te czynności w najbliższym czasie (chciałbym oczywiście odrazu ale 1,5 roczne bliźniaczki dają popalić:)) - tylko czas mam w weekend na większe zabiegi akwarystyczne. 

Posiadam ustrojstwo do nalewania więc z tym nie będzie problemu.

 

Pytanie p.1 - czy możesz mi dokładniej okreslić jaka to ma być gąbka. Końcówki do obu filtrów (zarowno zasys jak i powrót) mam eheima instalation set 1 i 2  (zmieniłem bo te od HW strasznie wyglądały). Tą gąbkę umieścić w tym miejscu co wskazałem na zdjęciu (czyli jako taki prefiltr)?. Co do czyszczenia biologa - nie napisałem, że start zbiornika był ok. 1,5 miesiąca temu więc dotykać biologa czy lepiej go nie ruszać?.

Reszta jak najbardziej zrozumiała - jeżeli tylko długość węży będzie wystarczająca to nie bedzie problemu - jak nie to kupię nowe.

 

400430.jpg

Edytowane przez pyzy22
Opublikowano

tak jest nakładasz na te sitko i gąbka tego rodzaju tylko średnicę otworu i długość dobierz do sitka

http://allegro.pl/gabka-uniwersalna-okragla-gradacji-drobnej-10x7cm-i5260579256.html

możesz też dać gradacji grubej to mniej się zatyka

http://allegro.pl/aquael-gabka-filtracyjna-turbo-500-okragla-6x8cm-i6637611403.html

chodzi o to by ci grube g.. bezpośrednio do kubła nie leciało a i ryby kotnika w kuble nie zrobiły. maluchy tam wpływają i w kuble potrafią miesiącami żyć.

ty masz ryby czy od 1,5 miesiąca start wykonujesz na leniwca?

Opublikowano
1 minutę temu, deccorativo napisał:

tak jest nakładasz na te sitko i gąbka tego rodzaju tylko średnicę otworu i długość dobierz do sitka

http://allegro.pl/gabka-uniwersalna-okragla-gradacji-drobnej-10x7cm-i5260579256.html

możesz też dać gradacji grubej to mniej się zatyka

http://allegro.pl/aquael-gabka-filtracyjna-turbo-500-okragla-6x8cm-i6637611403.html

chodzi o to by ci grube g.. bezpośrednio do kubła nie leciało a i ryby kotnika w kuble nie zrobiły. maluchy tam wpływają i w kuble potrafią miesiącami żyć.

ty masz ryby czy od 1,5 miesiąca start wykonujesz na leniwca?

Ryby zamawiam po nowym roku...nie na leniwca :). Ze względu na dzieciaki mam bardzo czas ograniczony i tak zeszło. Miałem ryby już zamawiać (u FM) ale wyjeżdzam za niedługo więc jeszcze się wstrzymam do nowego roku. Zeszło tak bo chcię jeszcze dopieścić wszystko przed wpuszczeniem ryb - po co je później stresować. Obecnie mam wysyp okrzemek (mierzyłem SIO2 - poza skalą - test JBL kropelkowy) ale to temat do działu woda - pewnie będe miał do Ciebie (jako guru działu woda - nie ujmując oczywiście nic innym forumowiczom) kilka pytań odnośnie wody.

Opublikowano

a ty baniak masz dojrzały ?? bo nie widzę takiego twojego tematu. to że stoi zalany od 1,5 miesiąca wcale nie znaczy że ma dojrzałą biologię i jest gotowy na wpuszczenie ryb.

tylko nie pisz w tym temacie bo nas tu zaraz moderatory młode pogonią:D czujne są jak cholera.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano
Dnia 14.12.2016 o 13:49, deccorativo napisał:

Każdy ma swoje optymalne ustawienie filtracji dwukubłowej - moje jest takie

1/Na zasys biologa załóż gąbkę okrągłą z rowkami a potem wyczyść kubeł biologii płucząć wszystko w wodzie z akwarium chyba że masz już ustrojstwo z węglem to wtedy w tej wodzie

2/ Przenieś oba zasysy na jedną stronę obojętne czy prawa czy lewa.

3/ Usuń zupełnie deszczownice z obu filtrów i daj kolanka by woda powracała po powierzchni  i ruszała taflą wody  i przesuń oba powroty na jedną stronę ale po przeciwnej do zasysów.

4/ skieruj powrót mechanika po powierzchni i po skosie na przednią szybę a z biologa  na tło po skosie  w dół.

5/ Tu gdzie są zasysy powinien być najmniejszy ruch wody w całym zbiorniku czyli najspokojniejszy ruch wody..

6/ Jak to zrobisz to unieś powrót z biologa i zmierz czas napełniania 2l butelki pet po coli i wylicz ile jest l/h to samo powtórz dla mechanika i podaj.

To będzie dopiero preludium czyli ustawianie ruchu wody bo do ustawienia filtracji jeszcze daleko.

Jeszcze masz optymalizację cyrkulacji wody,  filtrację biologiczną, usuwanie NO3 i PO4 no i klarowanie wody do ustawiania. ale to potem.

 

 

 

Witaj Henryku,

po długim czasie wykonałem wszystkie czynności, które zalecałeś punkt po punkcie. W międzyczasie został wymieniony mechanik (uszkodziła się głowica i nie mogłem ryzykować) z Hw303 na JBLe1501. 

Zmierzone przepływy po wszystkich zmianach - HW302 (biolog) 450l/h i mechanik JBL1501 - 780l/h. 

Ryby wpuszczone wczoraj (kupione u FishMagic) - 36 sztuk - oczywiście później do redukcji. 

Co do biologa HW302 - od dołu matrix jeden litr, później zeolit, następny gąbki i wata filtracyjna.

Co do Mechanika JBL1501 - zostawiłem kulki JBL (ale chyba niepotrzebnie) - reszta jak w zestawie JBL - komplet gąbek w dwóch koszykach i trzecim combo razem z gąbkami prefiltra. 

Kamienie, które dałem (wapień rurkowy) pewnie nie będą sprzyjały idealnej filtracji ale na razie nie będę stresować ryb - poczekam trochę z ich wymianą.

Co do klarowności wody - nie jest może idealna ale wydaje mi się, że nie jest źle -  dzisiaj wrzucę jeszcze skimmer Eheim 350 i zamówiłem MICROBE LIFT-CLARIFIER PLUS żeby jeszcze troszkę wzmocnić efekt. 

Czy jeszcze masz może jakieś uwagi czy czekamy na rozwój sytuacji już z rybami (czy obieg będzie wystarczający na tyle aby zebrać większość zanieczyszczeń).

Z góry dzięki za odpowiedź

Opublikowano

czy wystarczy to ryby i czas pokaże. cos ten e1501 strasznie zdławiony - ma pompę 1400l/h więc spokojnie powinien dawać 1000l/h a u ciebie 780l/h - popatrz czym zdławiony - długie węże , załamane, deszczownia, gruz w środku.

Opublikowano
1 minutę temu, deccorativo napisał:

czy wystarczy to ryby i czas pokaże. cos ten e1501 strasznie zdławiony - ma pompę 1400l/h więc spokojnie powinien dawać 1000l/h a u ciebie 780l/h - popatrz czym zdławiony - długie węże , załamane, deszczownia, gruz w środku.

No własnie też się dziwiłem ale nie powinien być zdławiony - zostawiłem w nim od dołu kulki Micromec i reszta tylko gąbki od JBL - nie dawałem nawet waty filtracyjnej. Jedynie co to może dłuższy wąż IN (bo musze ciągnąć z drugiego końca akwarium) za to wylotowy bardzo krótki. Zgodnie z Twoją radą wylot bez żadnej deszczowni z dwoma kolankami zakończonymi eheim ball joint (kolanka i końcówki wlotu jak i wylotu eheim instalation set) skierowny na przednią szybę po powierzchni. Węże są nowe eheim'a i na pewno nie załamane bo sprawdzałem.

Opublikowano
2 minuty temu, pyzy22 napisał:

za to wylotowy bardzo krótki.

zamień by wlotowy był krótki:) a wylotowy długi.

a nie mogą być oba krótkie? - pokombinuj ale bądz pewien zanim utniesz

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.