Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Moge sprawdzić u siebie, mam podłączone 12modulow3LED RGB, ale już przyklejonych do płytki aluminiowej. W piątek bede w domu, to dam znać, jeśli moj wynik sie do czegoś przyda :)

Opublikowano
11 godzin temu, egon44 napisał:

Moduły otrzymasz połączone w jednej wiązce (przykład na fotce poniżej)

czyli jak zamówię np. 20 białych i 15 RGB, to nie ma sensu ich rozcinać czy rozłączać i rozdzielać równomiernie, tylko nakleić jakoś wężykiem czy spiralą.

Swoją droga dla dużego zbiornika to jest to rzeczywiście oszczędność, ale dla małego, np 120l główny koszt stanowią zasilacz i sterownik :-)

 

Opublikowano (edytowane)
39 minut temu, egon44 napisał:

Nawet jak grzeją się wszystkie tak samo tylko że ustawione np na 60% mocy? ;) 

No to chyba wiadomo że jeśli będą świecić pełną mocą to ich żywotność spada z czasem...

Ja po 1,5 roku nie zauważyłem u siebie spadku mocy czy nawet przepalenia jakiegoś modułu czy samej diody...

Moc świecenia nie ma raczej tak dużego znaczenia jak temperatura przy której dioda pracuje, choć wiadomo że jedno z drugim się wiąże :-) 

Edytowane przez Quba
Opublikowano
3 minuty temu, wojtekr napisał:

czyli jak zamówię np. 20 białych i 15 RGB, to nie ma sensu ich rozcinać czy rozłączać i rozdzielać równomiernie, tylko nakleić jakoś wężykiem czy spiralą.

Dokładnie nie ma sensu ich rozcinać,no bo po co ;) 

4 minuty temu, wojtekr napisał:

Swoją droga dla dużego zbiornika to jest to rzeczywiście oszczędność, ale dla małego, np 120l główny koszt stanowią zasilacz i sterownik :-)

Dla małego zbiornika też to będzie oszczędność bo będziesz potrzebował do niego dużo mniej modułów...

Dla przykładu jak w swoim 100cm zbiorniku posiadam 6szt modułów białych+6szt RGB(wszystkie 4-diodowe) gdzie łączna ich moc wynosi 17,28w...

Na sterowniku Romka wychodzi mi że pobierają one około 13-15w...

Opublikowano
27 minut temu, egon44 napisał:

Dokładnie nie ma sensu ich rozcinać,no bo po co ;) 

Tu bym polemizował. Przy dłuższych łańcuchach szczególnie, jeśli odprowadzanie ciepła z modułów jest marne przydałoby się rozdzielić jeden łańcuch na dwa spięte równolegle po to, by przez pierwsze moduły (czyt. przez przewód, który przechodzi przez moduły) płynął mniejszy prąd co ograniczy grzanie bo na tych przewodach zawsze jakieś tam ciepło jest wydzielane.

Opublikowano

Dzięki Quba  poczekam, albo ktoś inny szybciej sprawdzi.

Ważne jest sprawdzenie na długich sznurach jeszcze do niczego nie przyklejonych ponieważ przy długim sznurze zasilonym tylko z jednej strony cały prąd sznura płynie przez ten pierwszy moduł a przez ostatni tylko prąd tego ostatniego modułu. Jak całość ma np 30W to już temat jest ważny.

Wszystko zależy jak jest zrobione wewnętrzne podłączenie zasilania poszczególnych modułów i każdy sznur od producenta może być inny - dlatego warto sprawdzić zanim przykleisz i nie do plastiku tylko do amelinium:D.

Andrzeju - tak pisałem o tych z postu #25  bo za chwilę będzie w Polsce tyle różnych modułów led że będą porażki za porażką.

właśnie przed chwilą dostałem nowy rodzaj  modułów:D

https://pl.aliexpress.com/item/5pcs-lot-2W-high-power-led-module-side-lighting-5050-led-lamps-1-led-module-injection/32513713687.html?spm=2114.13010608.0.0.6b7wNe

no świeci to faktycznie ponad 160lm i światło koło 7000-8000K moduł ma wodoodporność IP65 oraz soczewkę skupiającą i refrakcyjną  15x45st czyli kolimator refrakcyjny ( rozpraszający) - zajefane światełko powiem wam.:D bo z 10szt jakieś 1600lm ale skupione wszystko światło na powierzchni dna akwarium więc nie wali po oczach jak stoisz przed baniakiem jak jest w typowych ledach 120 st tylko świeci wszystko w dół. Miało to być takie cóś:Ddo zrobienia smug światła w wodzie ale najpierw muszę zrobić z tego IP70:D by wsadzić pod wodę.

ATT00160.jpg

Na górze nowy rodzaj modułów 6cio ledowych 2W luminoforowych czyli świecą jak diabli . Te mają połączenia wewnętrzne tak że pierwszy moduł od strony zasilenia jest o wiele bardziej gorący niż ten ostatni. Trzeba zasilanie podłączać z obu stron sznura modułów albo jak pisał Ouba rozcinać na dwa mniejsze równolegle podłączone a szeregowo przyklejone do belki.

Poniżej nowy rodzaj modułów na diodach SMD 5050 3W - 300lm  ( są jeszcze diody 5050 5W ) każdy moduł pobiera 2W  i te nagrzewają się wszystkie równomiernie więc zasilanie wystarczy podłączyć tylko z jednej strony - niby drobiazgi ale ważne bo tak na prawdę liczy się temperatura spodu chipa a nie ta na plastikowej belce przedzielone wszystko izolującą grubą taśmą dwustronną 3M. Na dotyk belka może być chłodna a chip może mieć 80 C i się gotować - do spalenia za chwilę.

To są  sprawy niby mało zauważalne ale istotne w długim czasie eksploatacji a o takie właśnie nam chodzi w akwarystyce - by moduły nie przepalały się po jednym co kilka miesięcy - to jest od temperatury

Trwałość led jeszcze zależy od wodoodporności , producenta, i wykorzystania mocy nominalnej - żadnego chinola nie można użytkować na 100% bo za chwilę padnie - co najwyżej na 80% wtedy popracuje nawet kilka lat.

 

 

 

 

Opublikowano (edytowane)
43 minuty temu, Quba napisał:

Tu bym polemizował. Przy dłuższych łańcuchach szczególnie, jeśli odprowadzanie ciepła z modułów jest marne przydałoby się rozdzielić jeden łańcuch na dwa spięte równolegle po to, by przez pierwsze moduły (czyt. przez przewód, który przechodzi przez moduły) płynął mniejszy prąd co ograniczy grzanie bo na tych przewodach zawsze jakieś tam ciepło jest wydzielane.

Wiesz nie wiem czy to będzie miało jakikolwiek wpływ na moduły czy na przewody oraz przechodzący przez nie prąd...

Tu by musieli się wypowiedzieć koledzy którzy mają po 20szt modułów w jednej wiązce przyklejone razem bez ucinania na profilu...

30 minut temu, deccorativo napisał:

Dzięki Quba  poczekam, albo ktoś inny szybciej sprawdzi.

Ważne jest sprawdzenie na długich sznurach jeszcze do niczego nie przyklejonych ponieważ przy długim sznurze zasilonym tylko z jednej strony cały prąd sznura płynie przez ten pierwszy moduł a przez ostatni tylko prąd tego ostatniego modułu. Jak całość ma np 30W to już temat jest ważny.

Wszystko zależy jak jest zrobione wewnętrzne podłączenie zasilania poszczególnych modułów i każdy sznur od producenta może być inny - dlatego warto sprawdzić zanim przykleisz i nie do plastiku tylko do amelinium:D.

Andrzeju - tak pisałem o tych z postu #25  bo za chwilę będzie w Polsce tyle różnych modułów led że będą porażki za porażką.

właśnie przed chwilą dostałem nowy rodzaj  modułów:D

https://pl.aliexpress.com/item/5pcs-lot-2W-high-power-led-module-side-lighting-5050-led-lamps-1-led-module-injection/32513713687.html?spm=2114.13010608.0.0.6b7wNe

no świeci to faktycznie ponad 160lm i światło koło 7000-8000K moduł ma wodoodporność IP65 oraz soczewkę skupiającą i refrakcyjną  15x45st czyli kolimator refrakcyjny ( rozpraszający) - zajefane światełko powiem wam.:D bo z 10szt jakieś 1600lm ale skupione wszystko światło na powierzchni dna akwarium więc nie wali po oczach jak stoisz przed baniakiem jak jest w typowych ledach 120 st tylko świeci wszystko w dół. Miało to być takie cóś:Ddo zrobienia smug światła w wodzie ale najpierw muszę zrobić z tego IP70:D by wsadzić pod wodę.

ATT00160.jpg

Na górze nowy rodzaj modułów 6cio ledowych 2W luminoforowych czyli świecą jak diabli . Te mają połączenia wewnętrzne tak że pierwszy moduł od strony zasilenia jest o wiele bardziej gorący niż ten ostatni. Trzeba zasilanie podłączać z obu stron sznura modułów albo jak pisał Ouba rozcinać na dwa mniejsze równolegle podłączone a szeregowo przyklejone do belki.

Poniżej nowy rodzaj modułów na diodach SMD 5050 3W - 300lm  ( są jeszcze diody 5050 5W ) każdy moduł pobiera 2W  i te nagrzewają się wszystkie równomiernie więc zasilanie wystarczy podłączyć tylko z jednej strony - niby drobiazgi ale ważne bo tak na prawdę liczy się temperatura spodu chipa a nie ta na plastikowej belce przedzielone wszystko izolującą grubą taśmą dwustronną 3M. Na dotyk belka może być chłodna a chip może mieć 80 C i się gotować - do spalenia za chwilę.

To są  sprawy niby mało zauważalne ale istotne w długim czasie eksploatacji a o takie właśnie nam chodzi w akwarystyce - by moduły nie przepalały się po jednym co kilka miesięcy - to jest od temperatury

Trwałość led jeszcze zależy od wodoodporności , producenta, i wykorzystania mocy nominalnej - żadnego chinola nie można użytkować na 100% bo za chwilę padnie - co najwyżej na 80% wtedy popracuje nawet kilka lat.

No i o taką konkretną wyczerpującą odpowiedź mi chodziło :) 

Już myślałem że nie odpiszesz :D 

Czyli jeśli dobrze skumałem to w przypadku zakupu przez kolegę 20szt tych modułów(link poniżej) gdzie każdy moduł ma moc 1,08W x20szt=21,6W najlepszym rozwiązaniem będzie podzielenie całej wiązki 20szt na pół czyli po 10szt modułów tak?Wtedy prąd będzie równomiernie przepływał przez każdy moduł i przewody w 10szt tak?https://www.perfektmarket.com.pl/modulled-goq-samsung-3-smd-5730-zimny-11000k-id-765

Edytowane przez MatiK
Usunąłem OT.
Opublikowano
33 minuty temu, deccorativo napisał:

Ważne jest sprawdzenie na długich sznurach

Może dlatego producent pisze, żeby maksymalnie 50 modułów było na jednym sznurze?

Jak mam 20 modułów, rozetnę je i połączę 2 szeregowe paski po 10 modułów, to musze zastosować zasilacz 18V? 

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, egon44 napisał:

Wiesz nie wiem czy to będzie miało jakikolwiek wpływ na moduły czy na przewody oraz przechodzący przez nie prąd...

Tu by musieli się wypowiedzieć koledzy którzy mają po 20szt modułów w jednej wiązce przyklejone razem bez ucinania na profilu...

 

Czyli jeśli dobrze skumałem to w przypadku zakupu przez kolegę 20szt tych modułów(link poniżej) gdzie każdy moduł ma moc 1,08W x20szt=21,6W najlepszym rozwiązaniem będzie podzielenie całej wiązki 20szt na pół czyli po 10szt modułów tak?Wtedy prąd będzie równomiernie przepływał przez każdy moduł i przewody w 10szt tak?https://www.perfektmarket.com.pl/modulled-goq-samsung-3-smd-5730-zimny-11000k-id-765

Oczywiście, że będzie miało wpływ na przepływający prąd jak i moc wydzielaną na tym przewodzie (czyt. ciepło). Wynika to z praw fizyki :) 

Zresztą deccorativo to potwierdził. 

Będzie to miało znaczenie w przypadku długich łańcuchów, w przypadku krótkich raczej niewielkie :)

Co do prądu po podzieleniu na dwa łańcuchy nie będzie przepływał równomiernie przez każdy moduł - największy będzie przepływał przez te moduły które są najbliżej źródła zasilania, ale będzie on po prostu 2x mniejszy niż w przypadku jednego łańcucha.

Dobra kończę zaśmiecać koledze temat  :)

2 minuty temu, wojtekr napisał:

Może dlatego producent pisze, żeby maksymalnie 50 modułów było na jednym sznurze?

Jak mam 20 modułów, rozetnę je i połączę 2 szeregowe paski po 10 modułów, to musze zastosować zasilacz 18V? 

Zasilacz dalej 12V :) 

Nie wiem czy jest sens rozcinać 20 sztuk bo na forum ludzie mają takie łańcuchy i nie grzeją się zbytnio. To ma sens jeśli mamy problem z utrzymaniem odpowiedniej na 1szych modułach w łańcuchu.

Edytowane przez Quba
  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)
55 minut temu, wojtekr napisał:

Jak mam 20 modułów, rozetnę je i połączę 2 szeregowe paski po 10 modułów, to musze zastosować zasilacz 18V? 

Moja wypowiedz miała jednak inny wydzwięk.;)

Zanim cokolwiek rozetniesz to najpierw sprawdz!!! .

Czy cały sznur modułów się grzeje równomiernie czy też pierwszy moduł od zasilania jest gorący a ostatni zimny .

Jeśli wszystkie moduły mniej więcej są tak samo ciepłe to nic nie rozcinasz . To może być różnie nawet dla tego samego producenta.

Jak pierwszy gorący a ostatni prawie zimny to albo rozcinasz albo zasilanie doprowadzasz do obu końców sznura. Zawsze łatwiej dać z dwu stron zasilanie niż rozcinać.

Wojtku zasilanie do modułów ma być 12V a nigdy 18V i najlepiej zasilacz montażowy 12V ten z dużą ilością dziurek w blachach bo ma regulację napięcia ( z prawej strony za listwą koło świecącej zielonej diody - pokręć w lewo czyli przeciwnie do wskazówek zegara) .

 

Wszystkie zasilacze 12V jakie miałem zawsze dawały wyższe napięcie niż 12V tak z reguły 12,3- 12,5V a te desk czyli zabudowane nawet 13V  Do LED- chinoli lepiej ustawić 11,5V  a na sterowniku Romka resztę regulacji jasności wg potrzeb.

Już pisałem dla taśm - koniecznie trzeba zregulować napięcie do 11,5V bo te chińskie zasilacze to "uśmiechnięta zemsta Chińczyka" - ustawiają więcej niż 12V bo niech się szybciej przepali to Europejczyk przeklnie ale kupi nowe.

 

 

Edytowane przez deccorativo
  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.