Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

IMG_20161115_213041.jpgWitam wszystkich.

Na początek kilka słów o sobie i moim akwarium. Akwarystyka pasjonuje mnie od dzieciństwa. Chyba jak większość zaczynałem od gupików,mieczyków itp. Z czasem dochodziły inne ryby, co ciekawego udało się dostać w sklepie to lądowało w moim akwarium, było to totalne mieszanie biotopów. Przyszedł czas że doczekałem się w końcu akwarium 200l i moje podejście do akwarystyki trochę się zmieniło. W sklepach pojawiały się coraz ciekawsze książki, no i nadszedł czas internetu, było skąd czerpać wiedzę. Obecnie posiadam zbiornik 500l (200x50x50) Kiedyś miałem tam ,malawi,potem tanganikę, potem pielęgnice a teraz znowu wróciłem do malawi. Ostatnie cztery lata posiadałem również akwarium morskie 120l, ale niedawno je zlikwidowałem.

Sprzęt w mojej 500:

-filtr zew jbl e1501

-filtr wew aquael turbo 2000

-filtr zew własnej roboty z rury pcv 100x1000(śr x wys)

-światło 12x led 3w (20000k)

-grzałka 250W

Obsada:

- 3/7 metriaclima msobo magunga (8-9cm)

- 2/4 melanochromis lepidophage (6-7cm)

- 6 szt melanochromis maingano (4-5cm)

- 15 szt tropheops red fin usisya (4cm)

- 4 szt cynotilapia hara galireya reef (4-5cm)

- 1/1 cynotilapia afra jalo reef (6-7cm)

- 6 szt saulosi coral (4-5cm)

- 2 szt labidochromis chisumulae mbweca (4-5cm)

- 2/3 aulonocara jacobfreibergi eureka red (4-5cm)

- 5 glonojadów

Ryb trochę dużo, planowana jest spora redukcja obsady ,ale na razie większość ryb jeszcze bardzo młoda to poczekam co z tego wyrośnie.

Parametry wody jeszcze nie najlepsze ale akwarium jest na etapie dojrzewania, 20% wody zostawiłem ze starego akwarium reszta świeża kranówa. Ryby z tego co widać mają się dobrze, zaczynają się pierwsze zaloty i wojny o dominację samców.

Mam pytanie odnośnie podwyższenia ph,gh i kh. Nigdy u mnie woda z kranu nie była tak miękka. Zawsze były problemy z obniżeniem twardości a teraz na odwrót. Wiem że testy nie są w 100% dokładne ale przybliżone wartości mam takie : ph 6,6-7 , gh 9-10 , kh 5-6. Na razie stopniowo przy każdej podmiance stosuję sodę oczyszczoną. Znalazłem w necie sól firmy jbl aquadur do sporządzania wody do malawi i tanganiki podwyższającą twardość i ph oraz bogatą w różne rodzaje związki chemiczne. Moje pytanie dotyczy jednak innej soli. Mianowicie zostało mi ok.2kg soli do sporządzania wody do akwarium morskiego. Porównując jej skład z aquadur chciałbym wiedzieć czy mogę stosować moją sól przy podmiankach do malawi? Może ktoś stosował podobne sole do pyszczaków? Jeżeli ktoś ma jakieś doświadczenia w tym temacie proszę napisać, z góry dziękuję za odpowiedź.

Pozdrawiam

 

 

Edytowane przez aquafan
Opublikowano

Witaj kolego ze Śląska:(

Tu się tylko przedstawiamy i o nic nie pytamy:D

Uzupełnij profil o dokładne dane bo na całym Śląsku jednak nie mieszkasz - wpisz swój wodociąg a nie tu gdzie stoi chałupa.

W sprawie obsady, wody,  i sypania soli morskiej do słodkowodnego baniaka z pyszczakami to od razu zabraniam.

W nowym temacie o wodzie aquafana  podaj wszystkie testy jakie masz i jakich firm są .

Widzisz gdybyś wpisał miejscowość może bym wiedział więcej o twojej wodzie niż ty.

  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, deccorativo napisał:

Uzupełnij profil o dokładne dane bo na całym Śląsku jednak nie mieszkasz - wpisz swój wodociąg a nie tu gdzie stoi chałupa.

Po co?

Kol. AndrzejWalb z powodzeniem stosuje sodę do podniesienia Ph. Skontaktuj się z nim. Twardością się nie przejmuj. Nie ma istotnego znaczenia dla pyszczaków. Nawet to lepiej, gdy masz miękką. O soli napisał deccorativo.

No i zastanów się nad obsadą. Masz gatunki z przeciwnych biegunów żywieniowych; Aulonocara i Tropheops. Czy dasz radę ułożyć dietę? Generalnie unika się takich połączeń.

Edytowane przez pozner

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.