Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam,

Zastanawiam się nad nowym zbiornikiem o wymiarach 230 x 60 (lub 55) x 60 (h) cm.

Na tym etapie rozmawiam ze stolarzem nad rodzajem blatu jaki mogę zastosować.

Akwarium stało nie na szafce a na półce podpartej odpowiednią ilością nóg (tak moje dzisiejsze).

Jako blat są 3 opcje:

1. Płyta MDF * 2 gr 36mm oklejona (dzisiaj mam taki dla akwa 200 x 40 x 50 i jest super OK no ale to nowe ma być 2 x większe)

2. Blat kuchenny gr standardowa (boję się nad jego wytrzymałością i odpornością na wilgoć)

3. Sklejka wodoodporna gr 40 mm (wydaje się dość mocna i odporna ale nie wiem czy da się to coś pomalować lub czy jest malowana w sprzedaży)

 

Nogi blatu wykonane w opcjach:

1. Płyta MDF gr 16mm z jednej strony (musi wejść za kaloryfer) i 34 mm z drugiej (tak mam dzisiaj)

2. Stelaż zakryty płytą MDF jak z pkt 1

 

Co myślicie?

Edytowane przez Darek73
Opublikowano

Cokolwiek planujesz, nie rob elementow strukturalnych z MDFu. Czesci nie strukturalne jak pokrycie stelaza metalowego czemu nie, ale nie elementy nosne.  

Opublikowano (edytowane)

MDF jest kilkukrotnie mocniejszy od płyty laminowanej potocznie nazywanej wiórem . Jak znajdę chwilę nagram film i sami zobaczycie .

MDF będzie bardzo dobry jesli będzie polakierowany . Najlepiej kiedy będzie klejony na kołki bądz lamele . 

Tutaj łatwo sobie poradzisz znaczniki i kołeczki. 

 

Edytowane przez przemek wieczorek
Opublikowano
58 minut temu, przemek wieczorek napisał:

MDF będzie bardzo dobry jesli będzie polakierowany .

Do czasu pierwszego zarysowania lakieru. Nawet przy mikro uszkodzeniu "pije" wodę i bardzo "puchnie". Wygląda to nieciekawie.

Opublikowano

Panowie

 

obecnie mam taka połkę zrobiona z MDFu dla akwa 400l i stoi już 2.5 roku bez żadnego puchnięcie .  Pytanie czy taka sama płyta wytrzyma 800l?

Opublikowano

Mikro uszczerbienie przy powłoce około 1000 mikronów nie występuje . Pierwszy raz się spotykam z taką opinia . 

MDF przez krawędz nie obrobioną będzie równie podatny co melanina . Za to lakierowany już nie.

Pracuję w tym 7 lat . Także uważam że wiem co piszę, 

Można hpl tam może być cały czas woda. 

Opublikowano
5 minutes ago, przemek wieczorek said:

Mikro uszczerbienie przy powłoce około 1000 mikronów nie występuje . Pierwszy raz się spotykam z taką opinia . 

MDF przez krawędz nie obrobioną będzie równie podatny co melanina . Za to lakierowany już nie.

Pracuję w tym 7 lat . Także uważam że wiem co piszę, 

Można hpl tam może być cały czas woda. 

Panie Przemku jesli sie po raz pierwszy spotyka z taka opinia to odsylam do google. Przykladow na problemy z MDF stojakiem mozna znalezc wiele. Tak jak timi powiedzial, male uszczkodzenie wystarczy i MDF zasysa wode jak gabka. Ja nie jestem jakos szczegolnie ostrozny przy czyszczeniu akwarium i woda zdarza mi sie lekko wylac tu i uwdzie, nie wiem jak innym.  Gdybym mial plyte z MDFu pod akwarium nie spalbym spokojnie. 

Darku wracajac do Twojego pytania:

Prosze podaj mi odleglosci jakie planujesz miedzy wzmocnieniami pod blatem i chetnie oblicze dla Ciebie jaka grubosc wodoodpornej sklejki potrzebujesz.

Opublikowano
2 godziny temu, przemek wieczorek napisał:

Mikro uszczerbienie przy powłoce około 1000 mikronów nie występuje

Pewnie tak, ale ja mówię o zwykłym, mechanicznym uszkodzeniu, zarysowaniu. Nie ma chyba lakieru, którego nie da się uszkodzić.

Opublikowano
5 godzin temu, timi napisał:

Do czasu pierwszego zarysowania lakieru. Nawet przy mikro uszkodzeniu "pije" wodę i bardzo "puchnie". Wygląda to nieciekawie.

Nawet nie raz nie trzeba zarysowania. Zawsze znajdzie sobie mikodziurkę na krawędzi i piję wodę jak chłop na mega kacu.

MDF do obudowania stelaża jak najbardziej się nadaje. Natomiast do korony lub pokrywy absolutnie nie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Tak, jak napisałeś, mniejsza mbuna. I niezbyt agresywna. Może któraś z Cynotilapii, chociaż tu samice są niezbyt urodziwe. Może rdzawy, może Pseudotropheus interruptus, może saulosi (z pewnego źródła). Estherki mogą przełamać kolor i nie są nazbyt agresywne. 
    • Akwarium 832 litry, spora powierzchnia dna, jest sump 270 litrów więc filtracji nie zabraknie. Ameryka Południowa ostatecznie mi się znudziła, poszukiwania nowych domów dla dotychczasowych mieszkańców są w toku, więc pora pomyśleć o nowej obsadzie. Sprawcą całego zamieszania jest @pozner, który w innym temacie podrzucił pomysł pseudotropheus acei z gałęziami. Jako główna ryba widziałbym większą grupę właśnie ww. gatunku.  Do tego jakaś mniejsza mbuna w skały i właśnie nie wiem co dołożyć, żeby trochę urozmaicić obsadę. Można liczyć ryby z grubsza na 1000 litrów wody w obiegu.
    • Co prawda odpowiadam sam sobie, ale dużo mi pomogliście w wyborze obsady to czuje się zobowiązany żeby domknąć temat 😉 Ostatecznie po weryfikacji dostępności ryb będzie: Fossorochromis rostratus  Mdoka white lips  Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus Copadichromis kadango Labidochromis caeruleus  Melanochromis parallelus  Ryby kupuje małe i planuje redukcję w miarę jak będą rosły. Od działającego akwarium lepiej odejmowac niż dokładać 😁 Zarybiam równo za 2 tygodnie, w czwartek 20 sierpnia. Ryby już zamówione, więc temat do zamknięcia (otwieram kolejny😉).
    • Tomek @Aqua-Dreams zaniedbuje forum  A potencjalni klienci są .
    • Na FB kolega Bartek  z Torunia  szukaj profil  "Pyszczaki Toruń" i kolega Tomek  Studio Akwarystyki Aqua Dreams Bydgoszcz
    • Wszystko się przeciągnęło, niestety niespodziewana delegacja w pracy, potem okres urlopowy i wyszło jak wyszło, ale ostatecznie zalane i za 3 tygodnie będą ryby🙂 Skały są na 25-30% dna. Na zdjęciu wydaje się, że mało piasku z przodu, a jest pewnie szerzej niż niejedno całe akwarium... Ostatecznie prawdopodobnie polecane wcześniej acei też trafią do obsady, ale w innym baniaku 160x80x65 😄 Coś nie dodało się zdjęcie, poprawka
    • Pisz i pytaj  śmiało. Po to jest forum. Żadnych regulaminów nie łamiesz. Skoro nigdy nie miales akwa z biotopu Malawi to tym bardziej pytaj aby uniknąć niepotrzebnych błędów. Mając inne zbiorniki z innych biotopów masz też doświadczenie dlatego dziel się nim . Jest też na naszym forum wiele tematów które są niejako gotowcami i tam też warto zaglądać. Powodzenia.
    • Każdy kiedyś zaczynał. Lepiej, gorzej, średnio. Każdy popełnia gafy, a nie myli się ten kto nic nie robi. Może nie miałeś kolego najlepszego startu, a i tak witamy Cię w naszym gronie. Pisz, poczytaj, regulaminy czasami również.  Na ludzi się nie obrażaj, pomimo różnych charakterów, to jednak fajni ludzie. Z moderatorami raczej nie staraj się kłócić, bo to starzy wyjadacze, może nie wszystkim zjedli rozumy, ale w przypadku utrzymywania porządku na forum, znajomości regulaminów to nikt im w drogę nie wchodzi, bo zazwyczaj mają tę wiedzę w jednym palcu. Gdy coś przeszkadza Ci w forum masz prawo do swoich uwag i możesz śmiało pisać, zawsze ktoś z Zarządu się wcześniej czy później nad tym pochyli i Ci odpowie. A teraz życzymy Ci korzystania z forum, tak jak chcesz, byle by zgodnie z regulaminem i pamiętaj, że inni również mogą pisać tak jak chcą, byle by zgodnie z regulaminem. Pozdrawiam  
    • To jest pewien problem, choć na razie nie aż tak duży. Aktualna obsada ma około roku, więc nie są to ryby  duże i pewnie składają mniej ikry. W mojej ocenie pływa około 10 sztuk drobiazgu i kilka podrostków w wielkości już niekonsumpcyjnej. Generalnie, to chyba mimo takiego zagruzowania spora część narybku jest zjadana. Te mniej gapkowate udaje mi się odłowić siatką, ale to było dosłownie kilka sztuk. Te nieco bystrzejsze uciekają do komina, skąd czasami udaje mi się je odłowić, albo dalej do sumpa, gdzie na pewno je wyłapuję, choć czasami trochę gonienia z tym jest.  Włożyłem do sumpa kotnik  otworem do boku i część uciekinierów tam włazi - wtedy odłowienie nie stanowi żadnego problemu. U mnie komin i sump są główną metodą eliminacji narybku, pomijając oczywiście wyjadanie przez starsze ryby, bo tego nie jestem w stanie ocenić. Myślę, że około 50  rybek odłowiło się tą drogą. Kombinowałem różne pułapki na narybek, ale żadna się nie sprawdziła. To znaczy pułapki były świetne, tylko narybek nie dorasta do mojego geniuszu. Odłowiony narybek trafia do żłobka - jak mnie najdzie wena, to go opiszę, a potem, jak rybki trochę podrosną,  do sklepu.  
    • Kolega trochę jak ksiądz udzielający nauk małżeńskich 😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.