Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Po rocznych przygotowaniach, przebudowie w domu w koncu zaczynam stawiac baniak - 220x57 Jako ze nie mam mozliwosci zrobienia wiekszego dna musi zostac jak jest,bedzie ok.70cm wysoki.

Z racji ograniczonego miejsca w szafce chcialem zmiescic tam jak najwiecej. Projekt mial na celu glownie sprawdzenia czy uda sie to gabarytowo wpakowac, mam jeszcze lekkie pole do popisu jezeli chodzi o wysokosc bo szafka bedzie miala kolo metra wysokosci.

Bazowalem sie na korpusach 1/2" 10". Zastanawia mnie tylko czy w takim polozeniu jak jest, z tyloma kolankami 90 stopni nie bedzie za duzych oporow ?

narurowiec 1.jpg

 

Stosowal tez ktos takie zawory?

_pvc-kogelkraan-zonder-wartel-eco-line-art_272_299.jpg

Edytowane przez Martin_1980
Opublikowano

Ja stosowalem takie zawory bo miałem sporo "leżaków" za darmo. Na Twoim miejscu zastosowalbym tradycyjne kulowe - taniej i pewniej. A pozatym tradycyjne zajmują mniej miejsca (długości) . Na Twoim miejscu nie dawał bym też zaworów między wkladami biologicznymi. Odnośnie ograniczania przepływu przez kolanka, całkiem niedawno robiłem narurowy u siebie w 840 litrach i mam o wiele więcej kolanek niż Ty że względu na brak miejsca i potrzebne obejścia a woda śmiga aż miło. Tylko że instalacje mam na rurach i filarach 3/4. Poza tym jeżeli nie planujesz jakiegoś bardzo dużego przerybienia to jeden zespół Ci wystarczy.

Wysłane z mojego myPhone_AXE_LTE przy użyciu Tapatalka

Ja stosowalem takie zawory bo miałem sporo "leżaków" za darmo. Na Twoim miejscu zastosowalbym tradycyjne kulowe - taniej i pewniej. A pozatym tradycyjne zajmują mniej miejsca (długości) . Na Twoim miejscu nie dawał bym też zaworów między wkladami biologicznymi. Odnośnie ograniczania przepływu przez kolanka, całkiem niedawno robiłem narurowy u siebie w 840 litrach i mam o wiele więcej kolanek niż Ty że względu na brak miejsca i potrzebne obejścia a woda śmiga aż miło. Tylko że instalacje mam na rurach i filtrach 3/4. Poza tym jeżeli nie planujesz jakiegoś bardzo dużego przerybienia to jeden zespół Ci wystarczy.

Wysłane z mojego myPhone_AXE_LTE przy użyciu Tapatalka






Wysłane z mojego myPhone_AXE_LTE przy użyciu Tapatalka

Opublikowano (edytowane)

Myslalem nad jednym zestawem, ale wychodze z zalozenia ze dwie pompy na srednich obrotach lepiej dadza sobie rade niz jedna na wysokich. Pozatym wole miec wiecej i nie wykorzystywac w pelni niz za malo i zalowac potem. Co do obsady jeszcze sam nie zdecydowalem wiec trudno powiedziec.

Co do rur to masz racje wkradl mi sie blad - chodzilo mi 1" czyli 32mm rury. Rysunek byl tez w takiej skali robiony. W sumei z tym zaworem miedzy biologami masz racje, zbedny element. Zastanawialem sie jeszcze nad dolozeniem po prawo i lewo po jednym pustym korpusie na wszelki wypadek. Nie wiem tez czy korpus z weglem za biologiem to dobry pomysl, czy nie klepiej go na osobnej nitce zalozyc.

Co masz na mysli piszac ze zawor tradycyjny kulowy pewniejszy?

 

Swoja droga zastanawia mnie czy jak filtr bedzie na wysokosci akwarium w pomieszczeniu obok oddalony o jakies 5m to czy beda duze spadki na wydajnosci?

Edytowane przez Martin_1980
Opublikowano

Zawsze możesez zostawic miejsce i w razie konieczności zrobić drugi zespół.

Ja też zastanawiam się nad sensem filtra węglowego w układzie, jeżeli już to założył bym go na osobnym układzie dolewki.

Tradycyjny zawór czyli coś takiego http://allegro.pl/zawor-kulowy-1-z-dlawikiem-mocny-q4-i5679033513.html

Jest przynajmniej   o 50% tańszy i kula nie jest z tworzywa tylko stalowa. Te plastikowe podobno po pewnym czasie tracą szczelność przez zarysowania kuli.

 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Nie mam zamiaru odwodzić cię od tego narurowca ale do nawet 1000l wystarcza jeden narurowiec  byle na pompie C.O ECO  25-60 .

Nie będę się wymądrzał jakie zawory, kolanka - ale lepiej na rurach 3/4" niż 1/2" .

Zastanów się nad tymi wymogami.

1/ Do prawidłowej biologii w baniaku 900l bez względu na sposób filtracji wystarcza i nawet z założenia już ogromne przerybienie  tyle ceramiki. ( masz to podane przez Seachema w ulotce Matrixa)

 ( 900/200 ) x 0,5l Matrixa = 2,25l Matrixa  co wejdzie w 2-3 korpusy 10" równolegle więc 8 korpusów to strzelanie z armaty do muchy :Dlicz koszt armaty a pamiętaj że wystarczy packa na muchy.;)

2/  Jedna pompa C.O. - 25-60 ma max na III biegu  3300l/h  przy tej ilości rur,kolanek, korpusów zapewne tak ok 2800l/h i to załatwia i biologię i mechanikę w takim baniaku na medal.

Moim zdaniem zabraknie tylko cyrkulacji wody zgarniającej odchody ryb pod zasys narurowca - kupisz Jebao  RW15. i to cała filtracja jak dla ciebie.

3/ A wiesz że szafka wysoka na  1m i baniak 75cm to krawędz szkiełka na 1,75cm - wszystko na drabinie z baniakiem robisz a wątpię  byś miał tak długie ręce by sięgały dna, ale baniak już mi się podoba. Chyba że odkupisz  moją pompę Grech CTP 4800 - za 160 zł  która daje luzikiem 5000l/h z 34W mocy a w Holandii może i więcej bo masz tam więcej prądu w prądzie.:D

Opublikowano (edytowane)

Wiem ze bedzie wysoko, ale jak sie ma wybor miec akwarium wysoko albo nie miec wogole to tak jak by sie nie mialo wyboru :lol:.

Mam do tej pory w polsce baniak 600l z pawiookimi, brat go przejal po mnie i przez lata jakos przywyklem do skakania po drabinie.

U mnie to kwestia miec lub nie miec - zrobie sobie jakis podest do prac przy akwarium i bedzie git :D

Pradu mam raczej tyle samo haha, ale wydaje mi sie ze druga sekcja to tak jak ktos sie juz upiera na tym forum, dobry back up filtracji. Jezeli zrobie oba wyloty w akwarium w jednym miejscu moze nawet wystarczy na cyrkulacje w akwarium.

Swoja droga obmyslilem system dogrzewania wody z CO, wiec jak za pare miesiecy akwarium bedzie stalo, rozpoczne prace nad tym.

Edytowane przez Martin_1980
Opublikowano

Z treści twoich wpisów wynika  że na razie to przymiarki i jeszcze nic nie masz więc możesz też wszystko zmieniać - nieprawdaż?.

Jeśli chcesz podyskutować jak dobrze , prosto a przy okazji tanio zbudować baniak 900l Malawi albo Tanganika  to napisz mi tak:

- czy będzie tło i jakie ( np BTN czy DIY) czy baniak bez tła w ścianie z widokiem na dwie strony bo to teraz modne w nowych domach.

- czy szkiełko zamówisz  w Holandii czy będziesz zamawiał w kraju  220x57x70cm - 877l  bo to nie standardowe wymiary.

- czy filtracja ma być super ekstra i każde techniczne rozwiązanie prowadzące do tego celu dopuszczasz czy musi być narurowiec  bo ma być i koniec dyskusji?

- jakie planujesz oświetlenie i jakie są twoje preferencje co do wyglądu całości bo to dogrzewanie  skomplikowanym i drogim systemem za pomocą C.O. jest zupełnie zbędne jak dasz tam oświetlenie świetlówkami a nie LED.- raczej pomyśl wtedy o systemie chłodzenia baniaka.

- Wiesz jak się wystrzeliwuje satelitę to tam wszystko jest back up czyli  zdublowane - i to rozumiem.

Nie rozumiem po co dublujesz całą filtrację a nawet ósemczysz korpusy biologii :D .dajesz 2 szt z ceramiką Pro 1600  to jest 2x więcej miejsca dla bakterii niż daje Matrix a dla niego podałem 2,25l więc dwa równolegle korpusy na biologii są aż nadto.

Na moje oko uważam  że i tak tego do tej szafki wszystkiego nie upchniesz i powinieneś mieć plan B :D na tą okoliczność bo fakt jak to wszystko skleisz to cokolwiek zmienić - kicha. ( może podpytaj kolegę michal_j ) to jest artysta w projektach w tym kubłowo-narurowych  sam zobacz  jego wykon - może ci coś zwymiaruje to zobaczysz jaka musi być pod to szafka.

50 minut temu, Martin_1980 napisał:

ale wydaje mi sie ze druga sekcja to tak jak ktos sie juz upiera na tym forum, dobry back up filtracji. Jezeli zrobie oba wyloty w akwarium w jednym miejscu moze nawet wystarczy na cyrkulacje w akwarium.

Poza uporem kogoś z forum możesz mi wyjaśnić na czym u ciebie i w twoim baniaku ma polegać ten back up filtracji poza zdublowaniem wszystkiego a więc podwojeniem i tak już ogromnego kosztu filtracji - czyżbyś planował wysłać to Malawi  w kosmos.?:huh:

Do filtracji mechanicznej a tym bardziej biologicznej przepływ jednej pompy 2800-3000l/h to absolutnie wystarcza - brakuje ci cyrkulacji i po to budujesz drugą filtrację jak powszechnie wiadomo że  wystarczy do cyrkulacji dać cyrkulator :D taki RW15 czyli regulowane  w dół od 15000l/h - to ile to narurowców by trzeba jeszcze?

Danie 4x za dużo materiału ceramicznego poza nadmetrażem nie zwiększa ilości bakterii nitryfikacyjnych - to tylko taka rodzina 2+2 nie w M6 tylko w Pałacu Wilanowskim zamieszkała.

Natomiast jeśli cię nie interesuje merytoryczna dyskusja o twoim baniaka i wszystko masz już przemyślane do najdrobniejszego detalu - to nie odpisuj.;) poczekajmy co inni koledzy poradzą.

 

Opublikowano (edytowane)
Cytuj

Z treści twoich wpisów wynika  że na razie to przymiarki i jeszcze nic nie masz więc możesz też wszystko zmieniać - nieprawdaż?.

Przymiarki, jedyne co wiem narazie to wysokosc na jakiej bedzie stalo akwarium i wielkosc ktora sie nie zmieni.

Tlo raczej bede robil sam a baniak bedzie mozna ogladac z przodu i prawej strony - tyl i lewa strona nie dostepna bedzie dla zwiedzajacych :lol:

Co do szkla to nie wiem jeszcze gdzie. Nie wiem rowniez czy zamowie gotowe czy sam skleje - najpierw musze zamowic stalowy stojak i szafke zrobic naokolo niego.

Nie jestem jeszcze na etapie oswietlenia - chcialbym jakies diody sterowane modulem z plynnym zapalaniem i wygaszaniem plus jakas malutka symulujacyc swiatlo ksiezyca. Wiadomo chciec i miec dwie rozne sprawy.

Filtracja narurowa swydaje mi sie dobrym rozwiazaniem, i w miare latwym do obslugi. Co do dublowaniem ukladow no dobra masz racje - moze nie jest to konieczne i moe zrezygnowac z jednego kosztem zmodyfikowania drugiego ukladu - nic nie mam zaplanowanego dlatego pisze tutaj aby jak najwiecej informacji do grudnia zdobyc. Jezeli ma byc to filtracja narurowa to korpusy musze w polsce zamowic bo tutaj takich nie ma a na swieta bede w polsce. Reszta twoich uwag na temat mojego narurowca jest o tym samym czyli ze za duzo :D

Narurowy wydaje mi sie rowniez tanim jezeli chodzi o pobor pradu rozwiazaniem.  Nie chodzi o to ze sie upieram - duzo czytalem na tym forum o tej filtracji, kasetowy do mnie nie przemawia, kubelkowe mialem przez lata i byly dobre ale narurowiec jakos mnie w chili obecnej najbardziej przekonuje - poprostu tak mam.

Co do dogrzewanie sklomplikowanym systemem to chyba nie bedzie to tak zle - opisze to dopiero w momencie jak calosc poukladam w swojej glowie i bede mial wiekszosc rzeczy do baniaka w domu. Tak sie sklada ze wiekszosc rzeczy od pieca mam obok i wydaje mi sie ze to nie bedzie kosztowny system

Edytowane przez Martin_1980

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.