Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
6 godzin temu, spiochu napisał:

Czy Acei nie jest bardziej roślinożerny?

U mnie Acei wcinają glony tak, że Helmety i glonojady mogą się schować :) widać ślady ząbków na kamieniach. Także śmiało stwierdzam, że są bardziej roślinożerne niż pozostałe moje gatunki.

Opublikowano
3 godziny temu, MatiK napisał:

_DSC0056.JPGDSC_1379.JPG

Fotka inkubującej samicy jest kiepska, ale wrzuciłem dla pokazania, że samiczka też może pokazać fajnie pasy ;) mam nadzieję, że pomogłem chociaż trochę ;)

Właśnie na te zdjęcia czekałam :D. Jak dla mnie pokazują, że u hary samice nie są wcale gorsze od samców. Piękne są :)

Opublikowano
3 minuty temu, Mortis napisał:

Ja tam znawcą nie jestem,  ale jak dotąd nie spotkałem się by Hara WF miała pasy na płetwie grzbietowej. 

Powiem Ci Karolu, że u samców takich pasów na płetwie nie ma. Ale u samicy coś takiego właśnie zauważyłam jak się stroszy do innych ryb. To jaśnieje i takie pasy się pojawiają. A wydaje mi się, że są raczej dobrego pochodzenia ;)

Opublikowano (edytowane)
36 minut temu, rosa1986 napisał:

Powiem Ci Karolu, że u samców takich pasów na płetwie nie ma. Ale u samicy coś takiego właśnie zauważyłam jak się stroszy do innych ryb. To jaśnieje i takie pasy się pojawiają. A wydaje mi się, że są raczej dobrego pochodzenia ;)

OK Gosiu,  domyślam, że są Twoje są dobre jakościowo ale czy po złączeniu samca WF i samicy F1 lub F2 nie będą występować takie pasy? Bo jak do tej pory na zdjęciach z jeziora nie widziałem takich pasów. Nawet rozmawiałem o tym z Markiem Demasoni, który ma samca WF i skojarzy go z samicą F1 i wtedy zobaczymy czy jest możliwość wystąpienia pasów na płetwie. Powiem szczerze, że bardzo fajnie to wygląda jak te pasy zachodzą na płetwę. Tylko nie jestem pewny czy u kolegi Paulstick jest to dziki odłów. 

Oczywiście są to tylko moje domniemania, nie mam jakiś szczególnych argumentów, swoją wypowiedź opieram na zdjęciach min z ostatniego Habitatu.  

Edytowane przez Mortis
Opublikowano
11 minut temu, Mortis napisał:

OK Gosiu,  domyślam, że są Twoje są dobre jakościowo ale czy po złączeniu samca WF i samicy F1 lub F2 nie będą występować takie pasy? Bo jak do tej pory na zdjęciach z jeziora nie widziałem takich pasów. Nawet rozmawiałem o tym z Markiem Demasoni, który ma samca WF i skojarzy go z samicą F1 i wtedy zobaczymy czy jest możliwość wystąpienia pasów na płetwie. Powiem szczerze, że bardzo fajnie to wygląda jak te pasy zachodzą na płetwę. Tylko nie jestem pewny czy u kolegi Paulstick jest to dziki odłów. 

Oczywiście są to tylko moje domniemania, nie mam jakiś szczególnych argumentów, swoją wypowiedź opieram na zdjęciach min z ostatniego Habitatu.  

To w takim razie też jestem ciekawa wyniku tego eksperymentu :)

Opublikowano

Co do pasow u obu plci, to nie wydaje mi sie, ze jest na to jakas regula. W Anglii duzo WC ryb i widzialem samce/ samice z pasami i bez. Taka juz ich uroda, jedne maja pojedynczy pas, drugie podwojne czy potrojne a inne w ogole.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
    • Będe bardzo wdzięczny za podpowiedzi od bardziej doświadczonych akwarystów
    • Cześć, Mam pytanie dotyczące okrzemków w moim nowym akwarium. 200l brutto-150 l wody netto, filtr aquael ultramax2000, co2 (indykator ciemnozielony), oświetlenie 2x 14 w aquael leddy tube + sinkor x 42 w (aktualnie sinkor świeci na 70%, a leddy tube są wyłączone od momentu jak pojawiły się okrzemki), świece 7 h dziennie. Akwarium ma 4 tygodnie, a okrzemki zaczęły się pojawiać ok tydzień temu. Chyba za wcześnie zacząłem nawozić potasem + mikro + makro + carbo( mikro i makro 1/4 dawki, a carbo pełna dawka), jak pojawiły się glony to przestałem lać mikro i zostałem tylko przy carbo, makro i potasie. Podpowiedzcie czy to normalne? czy coś jeszcze moge zrobić żeby się ich pozbyć? Szybę czyści się łatwo, ale znaczna część monte carlo jest pokryta okrzemkami, a pomimo to widzę, że nowe zielone listki wystają ponad glony, ale potem znowu są zasłaniane i znowu się pokazują i tak w kółko... Mniej więcej w 3 tygodniu no2 i amoniak zeszło do 0 i jak utrzymywało się tam kilka dni to wpuściłem parę ślimaków i parę krewetek amano. Dodam, że to moje 2 akwarium- pierwsza jest kostka 30 l z krewetkami i tam okrzemki też pojawiły się na starcie, ale nie w takiej ilości.  
    • Tak, to ten piasek. Normalny, zwykły piach, najbardziej naturalny, jaki może być.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.