Skocz do zawartości

Purigen kiedy wymienić?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Purigen z pewnością pracował o czym świadczy ten różowawy kolor, ale widać, że  nie równomierne bo na dole jest prawie nie zużyty a na górze nadaje się już do regeneracji. Odnośnie zestawiania Purigen z Purolite to nie będzie to miarodajne bo obydwie żywice mają inny kolor wyjściowy - nowy lub zregenerowany Purigen jest kremowy, a Purolite prawie biały. Ja bym na Twoim miejscu zregenerował całe złoże Purigenu i popracował nad tym żeby równomiernie przez niego woda przepływała w korpusie tzn. tak żeby fluidyzował (obmywana była całość złoża).

Opublikowano

Purigen kupiłem taki sam jak ten nowy czyli był bialutki i jak patrze na gradacje to to samo zastanawiał bym się teraz czy sprzedawca w zoologicznym w ciula nie leci sprzedając purolite za cenę purigenu i teraz to ja nie wiem czy to purigen czy purolite jak zregeneroje acze purolite to będzie lipa

Opublikowano

Po lewej purolite A520E po prawej purigen zakupiony w zoologicznym dla mnie to to samo gratulacje taka sama oceńcie sami a co do koloru reszty to wszystko było takiego samego tylko fotka to słabo odzwierciedla 

14758693218231096192029.jpg

Opublikowano

kazik ty nie pisz że Purigen i Purolite to to samo, bo ludzie czytają i tak zapamiętają.

To absolutnie różne żywice jonowymienne choć nowe wyglądają tylko podobnie - wszystko inne je zupełnie różni, a cena przede wszystkim.

Odpowiadając na zawarte pytanie w tytule wątku - odpowiadam.:D Wymień na Purolite A520E natychmiast:D.

Purigen zregeneruj i sprzedaj na innym forum gdzie jeszcze Purolite nie znają.

Rózni je zasadniczo sposób działania i regeneracji.

Purigen adsorbuje NO2 zabierając go bakteriom nitryfikacyjnym przez co zmniejsza poziom NO3 zmieniając kolor na brązowy w miarę zapychania złoża. Regenerujemy go podchlorynem sodu zawartym w Bielince lub Ace mocząc długo a potem płucząc z chloru bo to niebezpieczny związek dla bakterii

Purolite adsorbuje tylko NO3 nie tykając NO2 więc nic nie zabiera bakteriom nitryfikacyjnym ( może być włożony na start baniaka a Purigen absolutnie NIE) i nie zmienia koloru ( to zbrązowienie to syf który zostaje w złożu) a regenerujemy czystym NaCl chlorkiem sodu czyli solą ale nie kuchenną zabrudzoną tylko tabletkową do zmiękczaczy lub zmywarek domowych do naczyń.

Jeśli pomylisz to i spróbujesz zregenerować Purolite wybielaczem ACE to masz złoże od razu do wyrzucenia - zniszczysz je chlorem.

Jeśli pozostaniesz przy Purigenie to posłuchaj rady Post_Mortem i zrób by Purigen fluidyzował i pracował cała objętością.

Czy ten korpus z Purigenem jest odwrotnie podłączony do przepływu i ma wklejoną rurkę niemal do dna kielicha? bo jakoś nie widzę puszki tylko chyba cały kielich wypełniony złożem.

Masz baniak 450l i zapewne przerybienie? więc masz dylemat .

Zostając przy Purigenie  tak 0,4-0,6l bo tyle wejdzie tego kosmicznie drogiego złoża nie osiągniesz nirwany w zbijaniu NO3.

Zmieniając na Purolite A520E i dając dwa szeregowo  odwrócone korpusy wsadzisz 1l Purolite za 38zł a zwali ci NO3 do zera w dobę więc dobrze jest dać tą nitkę na baypasie i oddzielny wylot do baniaka wężykiem by mieć kontrolę i parametrów NO3 i przepływu przez złoże - zalecane przez producenta dla 1litra złoża 32OZ/h  czyli 32l/h.

 

Opublikowano

Przepraszam za mija pisownię Wczoraj włożyłem do puszki zasypowej 500 ml purolite i rano widać różnicę gołym okiem a te złoże brązowe pójdzie do śmietnika  bo nie wiadomo czy to purigen czy purolite i zostaje przy purlajcie 

Opublikowano (edytowane)
19 hours ago, kazik851 said:

U O taki o ma

14758505907551797672757.jpg

W takim złożu woda powinna iść z dołu do góry. Widać, że woda nie przepływa równomiernie przez całe złoże. W tej sytuacji czy to będzie purigen czy purolite jego działanie będzie dość mocno ograniczone.

A co do koloru to nawet nie jest jeszcze w połowie drogi do regeneracji. Złoże wymagające regeneracje jest brązowe.

Edytowane przez marcin1ja1
Opublikowano

Wcześniej mialem wyłożona rurkę tak jak u stana w mambunarium ale cały nie pracował patrz post 15 kolor był brązowy w całym złożu. Czyli da rady odkręcić korpus żeby zrobić in out a nie tak jak teraz jest out in? 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.