Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tło umieścić przed sklejeniem belek. Myślę, że gdyby belek byłoby 3 to nie sprawiłoby to większej trudności w obsłudze baniaka. Poza tym z założenia wszystkie filtry mają znajdować się poza baniakiem. Zrezygnowałem z belek na tylnej szybie, ponieważ akwarium nie będzie mieć pokrywy i IMO nieestetycznie wyglądałoby to. Poza tym nie chcę nic kleić bo później problemy z odklejaniem itp. Chyba, że tło będzie na tej belce na tylnej szybie .... nie wiem, pomyślę jeszcze nad tym.


Acha plany 240 są już bardzo realne - mam już uzbierane trochę kasy, no i za nie długo zamawiam szafkę.

Opublikowano

Zastanów się jedank dobrze z tymi belkami - jestem przekonany, że po tygodniu lub dwóch będziesz na to klął.

Powodzenia z baniakiem i szafką. W sumie to dobrze, że tyle czekałeś, bo w tym czasie mogłeś się nieźle przygotować i poczytać, a to z pożytkiem dla rybek.

Powodzenia i pozdrowienia.

Opublikowano
Myślę, że gdyby belek byłoby 3 to nie sprawiłoby to większej trudności w obsłudze baniaka.


Na 200cm mam z koniecznosci 2, a Ty na 120 cm chcesz wrzucic 3 i twierdzisz, ze nie beda przeszkadzac. Gratulacje.

:D:D:D:D:D:D:D:D:D

Opublikowano
Zrezygnowałem z belek na tylnej szybie, ponieważ akwarium nie będzie mieć pokrywy i IMO nieestetycznie wyglądałoby to.


Chcesz powiedzieć, że zrezygnowałeś z wzmocnienia na przedniej i tylniej ścianie akwarium??? A tak swoją drogą piszesz , że zrezygnowałeś z belek z tylu, bo będziesz bez pokrywy i psułyby wygląd. Po czym chcesz wkleić trzy poprzeczki, które będą widoczne jak diabli. Gdzie tu logika?

Opublikowano

:D nie mogę :D napisałem że mam u siebie jedną, na prawie 200cm i mam jej dość a Lenek chce trzy na 120cm, na pewno będziesz z siebie dumny jak goniąc rybę z siatką będziesz miał po drodze takie słodkie przeszkody. Tylko nie pisz proszę że nie będzie potrzeby łapania ryb.

Względy estetyczne, wiesz jak przy otwartym akwa będą wyglądały trzy takie belki usyfione kamieniem, bo z wierzchu da się jeszcze ją wyczyścić ale od spodu jest ciężko. Uważam że nie jest możliwe bez na prawdę dużych nakładów pracy utrzymanie wzmocnień w zadowalającej czystości. Przypominam również o problemie zatrzymywania przez takie niezbyt przezroczyste wzmocnienia, światła.

Dziwi mnie natomiast u Ciebie brak wzmocnień podłużnych, jednak to właśnie one usztywniają szyby (te po dłuższym boku).

Przy utwartym akwa natomiast można zrobić tło nieco wyższe (może dać to nawet ciekawy efekt wizualny) albo równe z tylną szybą - skoro nie masz wzmocnień i "umocować je" wspornikami w kształcie litery L, przymocowanymi od tyłu do tylnej szyby tak aby trzymały tło od góry.

Opublikowano

oderwę trochę od podtematu:) i zadeklaruje, że już kupiłem tło z tworzywa i za jakieś 2 dni przyjedzie kurierem:) mam pytanie czy docinaliście kiedyś takie tła? bo będzie trzeba je dociąć jakieś 2cm z jednej strony.

Opublikowano

Ja docinałem swoje tło piłką do metalu. Na początku próbowalem zrobić linię i używać noża,ale bylo niestety zbyt twarde. Podstawowa zasada to: nie śpieszyć się. :D

Opublikowano
można jeszcze dociąć tło szlifierką kontową z tarczą do betonu, na pewno mniej się namachasz


I bedzie to wygladalo jakby ktos wyciagnal psu z gardla, o ile sie wczesniej nie polamie. Nie mowie juz o tym, jak bedzie wygladala poprzypalana i nierowna linia. :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.