Skocz do zawartości

Euro 2016 - Turniej Typera


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wiecie niestety znaczny procent Polaków, jest kibicami sukcesu. Kiedy nie idzie to "a co oni mnie obchodzą", a jak już są wyniki "ja im zawsze kibicuje".


Polacy mają niestety albo i stety, w naturze że musimy być najlepsi. Jednak swoich trzeba wspierać zawsze i wszędzie.

Opublikowano
Byle nie śpiewać "nic się nie stało" ;).


Jeśli odpadniemy w ćwierćfinale można śpiewać. Ta reprezentacja jechała na wyjście z grupy,mamy ćwierćfinał i jestem usatysfakcjonowany wynikami w 100 %. Wszystko powyżej 1/8 jest w moim odczuciu zajebiaszczym bonusem. Inni reprezentacje krytykowali za dwa ostatnie mecze sparingowe, a ja ich broniłem. Mi zawsze sytuację przypomina ojciec jak za czasów Górskiego w sparingach dostawali nawet od Haiti, a potem zajęli trzecie miejsce w MŚ. Odkąd pamiętam kląłem w niebiosa jak im nie szło, ale na następny mecz siadałem przed TV i wierzyłem... potem kląłem... potem siadałem i oglądałem kolejny mecz wierząc, że będzie lepiej. Teraz przypominam jak mi łzy szczęścia leciały gdy biliśmy Portugalię, jak Smolarek ich dobił, jak Krzynówek Portugalii w meczu wyjazdowym wbił gola na 2:2, krzyknąłem NIEEE!!!! a ta piłka od słupka się odbiła i wpadła... jakie ja miałem łzy, byłem dumny,że mamy taką drużynę, że wreszcie coś ugramy na ME...niestety kolejne rozczarowanie, ale znowu siadam i oglądam, wierzę i znowu mam łzy szczęścia lub idą takie gromy ,że wstyd przyznać. Teraz się doczekałem przez większość meczu nie siedzę, nawet po ostatnim golu Błaszczykowskiego , córka poprosiła bym jeszcze raz podskoczył, zrobiłem na nią oczy bo nawet z tych emocji nie kontrolowałem siebie. W czwartek usiądę, ustanę i będę wierzył... jeśli odpadną zaśpiewam "Polacy nic się nie stało"

Taka tam refleksja mnie naszła.

  • Dziękuję 3
Opublikowano

Oczywiście, że nic się nie stanie jeśli przegramy ale wygrać lepiej. Medal to moje ciche marzenie. Finał jednak po Portugalii będzie bardzo blisko no a w finale tez można spróbować ;-). Apetyt rośnie w miarę jedzenia a post trwa od 1992 a realnie chyba bym powiedział ze od 1982 bo status igrzysk jest jednak w piłce nożnej niższy. No chyba czas się najeść :D

Opublikowano

To fakt, finał byłby deserem. 82r nie pamiętam, 86 r jak przez mgłę, 90 r już bez polski, 92 r boom i olimpiada nasza piłka miała iść w górę, niestety do 2002 totalna klapa, a potem wzloty i upadki do przyjścia Beenhakkera i znowu duże nadzieje i znowu sinusoida po nieudanych mistrzostwach, aż do teraz. Z miłą chęcią zjadłbym posiłek z deserem :)

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.