Skocz do zawartości

Rozmnażanie po raz pierwszy - Metriaclima Membe Deep


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Samica ma już młode w pysku (widać przez pysk). Jest to na mniej więcej 3-4 tydzień. To moje pierwsze doświadczenia z tym gatunkiem i generalnie z Malawi. Ryba pływa w akwarium z innymi, raczej się chowa i podjada pokarm (niewiele)...

Pytanie: jak bezpiecznie odseparować młode?

Mam kotnik, akwarium 12l. itd. tylko jak wydostać je z pyska?

Opublikowano

Jeżeli już na upartego chcesz mieć młode to odłów samice jak najszybciej się da bez ganiania jej po akwa i zostaw w kotniku aż wypuści młode.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

W 12 litrowym kotniku one nie dorosną do wielkości "handlowej" odpuść i zostaw samicę w spokoju, jak masz dużo małych kryjówek w akwa to może coś z maluchów się uchowa.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Jeżeli już na upartego chcesz mieć młode to odłów samice jak najszybciej się da bez ganiania jej po akwa i zostaw w kotniku aż wypuści młode.


Bez ganiania to chyba ciężko będzie, wystarczy, że zamoczę siatkę i już ryb nie ma :)

-- dołączony post:

...jeżeli było to jej pierwsze tarło to ja bym Ci radził zostawić wszystko jak jest a unikniesz zestresowania samicy . Poczekaj do następnego tarła...


Tak - to pierwsze tarło...

-- dołączony post:

A ja zapytam z kolei, w jakim celu chcesz odseparowywać młode? Masz zamiar handlować, czy ot tak, dla siebie?


Tak po prostu z czystej ciekawości, obserwacji itd. Jak podrosną to może i sprzedać (w końcu pokolenie F2)?

-- dołączony post:

W 12 litrowym kotniku one nie dorosną do wielkości "handlowej" odpuść i zostaw samicę w spokoju, jak masz dużo małych kryjówek w akwa to może coś z maluchów się uchowa.


Za miesiąc lub dwa chce postawić drugi zbiornik 200l. w pracy, który zalega mi na chwilę obecną w piwnicy, więc miałyby gdzie pływać ;) Jeśli nie to mam jeszcze wolną 60l. w piwnicy :)

Opublikowano

Jak to jej pierwsze tarło to odpuść sobie odłowienie samicy,naprawdę szkoda ją stresować...

Jak na razie polecam tylko obserwację samicy,może akurat trafisz na moment wypuszczania maluchów z pyszczka(bezcenne) ;) ...

Opublikowano
Jak to jej pierwsze tarło to odpuść sobie odłowienie samicy,naprawdę szkoda ją stresować...

Jak na razie polecam tylko obserwację samicy,może akurat trafisz na moment wypuszczania maluchów z pyszczka(bezcenne) ;) ...



Też mi jej szkoda, nawet teraz jak próbuje się gdzieś ukryć przed natarczywym samcem i podczas karmienia, kiedy to próbuje wyłapać drobny pokarm - swoją drogą zastanawiałem się czy karmi młode czy siebie? Natomiast z tym wypuszczaniem młodych z pyska to może być jej ciężko, bo mam też sporo małych narwanych synodontisów...

Opublikowano
Też mi jej szkoda, nawet teraz jak próbuje się gdzieś ukryć przed natarczywym samcem i podczas karmienia, kiedy to próbuje wyłapać drobny pokarm - swoją drogą zastanawiałem się czy karmi młode czy siebie?
Raczej samiczka skubie pokarm dla siebie,prawdopodobnie maluchy mają jeszcze woreczki żółciowe z których pobierają pokarm..

Natomiast z tym wypuszczaniem młodych z pyska to może być jej ciężko, bo mam też sporo małych narwanych synodontisów...

I nie tylko synodontisów ;)...Masz lekkie przerybienie,ale sądząc po ilościach ryb to zapewne młode ryby,gdzie szykuje się tobie redukcja w późniejszym czasie z nadmiaru ewentualnych samców ...

Na ta chwilę jak samiczka wypuści młode to marne szanse żeby przetrwały przy obecnych rybach,jednym słowem ''Natura zrobi swoje''

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Kilka dni temu zauważyłem w szczelinie małego podrostka (farciarz), ma się dobrze, wcina shrimp mixa unoszącego się w toni i wygląda już czasami ze szczeliny :)

Tymczasem ta sama samica po raz kolejny ma młode w pysku, jak również jedna Cynotilapia Hara i dwie z Elongatusów

Mnożą się na potęgę :o

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.