Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

A tak w temacie to dziś zamawiałem u Marka szybę na stół ogrodowy i przy okazji wiem że oba szkiełka kolegów są gotowe jedno do zawiezienia a drugie do odbioru własnego.

Byliśmy z wizytą 25 maja w przeddzień Bożego Ciała więc tak naprawdę szklarz zaczął realizację zamówień w poniedziałek 31.05 .

Wychodzi realizacja zamówień w terminie 7-10dni.


Czekam na ocenę jakości wykonania tak samo niecierpliwie jak obaj koledzy:D bo co prawda w pierwszym poście napisałem rzeczowo co i jak oceniałem z tego co zobaczyłem ale trochę poczytałem o szkle i jego obróbce.

Zaznaczam że nie jestem ekspertem ale chętnie słucham co mówią fachowcy.:D


Tak na marginesie tego uporczywego OT o innym szklarzu to w mojej ocenie o jakości i estetyce wykonania baniaka świadczy:


- wykonany szlif trapezowy z polerem na wszystkich widocznych i nie widocznych krawędziach łącznie ze wzmocnieniami wzdłużnymi i poprzecznymi.

Dlaczego to tak ważne - bo poza oczywistą możliwością skaleczenia się o ostre krawędzie szlifowanie usuwa mikropęknięcia które mogą powstać przy cięciu i łamaniu szkła

więcej :Dhttp://www.wutkowski.com.pl/69/szlifowanie

Jak to ważne wie każdy komu kamyczek zrobił puk w szybę samochodową a ona po miesiącach nagle zaczęła powoli acz systematycznie pękać.

Być może w 240l Wromaku pękają wzmocnienia wzdłużne w połowie właśnie z powodu nie szlifowanych krawędzi które potem są nie widoczne pod silikonem.

W mojej nowej erybce 400l na pewno są szlifowane a w starych 200l i 300l na pewno nie ale nie napiszę czyja to robota. Bo 2 lata temu to i Michelangelo Buonarroti czyli Michał Anioł szklarzy też puszczał bez szlifowania jak sam przyznał. Dzięki za szczerość.


- wszystkie rogi wklejone równo bez wystających lub zapadniętych szyb

- równo położony silikon z meniskiem 1mm lub bez wystającego silikonu bez nadlewów i pęcherzy na wszystkich długościach klejenia.

- wszystkie szyby z jednakową odległością od siebie po całych długościach klejenia

- wzmocnienia wzdłużne i spinki wklejone dokładnie wg życzenia zamawiającego bo tu mogą być różne potrzeby.

IMHO tak wykonany terminowo baniak zasługuje na ocenę - doskonały i pewny w eksploatacji

Jak jeszcze jest tani i dostarczony na stelaż w domu - to bajka.:D


Nie wiem co musi mieć więcej by zasłużyć na te superlatywy jakimi niektórzy obdarzają inne produkty innych szklarzy. Ale wiem dlaczego tak jest.

Chyba szlif trapezowy pokryty 24-karatowym złotem i platynowe obwódki są zrobione?


A może ktoś ze Śląska wybierze się z taką wizytą do Mycioka?? bo z opisu jego strony też używa szkła Guardiana i też wykonuje po całości szlif trapezowy z polerowaniem krawędzi.

Wystarczy zobaczyć czy ma szlifierkę do szkła a to spora machina:D

Może też pójdzie na współpracę z nami i da taką samą lub jeszcze lepszą cenę hurtową na zamawiane baniaki bez względu jaką ktoś funkcję na różnych forach piastuje :D


.

Opublikowano

Akwarium dotarło w umówionym terminie, Pan Marek z pracownikiem przy niewielkiej pomocy z mojej strony wnieśli jakoś baniak na pierwsze piętro.

Od razu przystąpiłem do oceny wykonania, która wypadła bardzo korzystnie, Marek (bo przeszliśmy na Ty) czekał spokojnie aż sobie obejrzę robotę.

Nie znalazłem nic do czego można by się przyczepić, wszystkie krawędzie są idealnie spasowane, wszędzie jest polerowany szlif trapezowy, na wzmocnieniach, na dnie - jednym słowem każda krawędź.

Sylikon nałożony starannie bez zacieków i bez zgrubień. Akwarium standardowo opakowane w narożne kartony. Baniak dostarczony czysty i właściwie po przemyciu od wewnątrz gotowy do zalewania.


Moim skromnym zdaniem, fachowiec godny polecenia, terminowy i bardzo kontaktowy.


Akwarium prezentuje się tak:


27583573605_ae773dbd30_k.jpg


26973708584_760e5f8196_k.jpg


26973707994_2b96b84518_k.jpg


26973706934_aab4f9d7af_k.jpg


27583575725_1f70e19b5f_k.jpg


27306551850_9941943a26_k.jpg


27583571885_320b4005e4_k.jpg


To tyle, z czystym sumieniem polecam firmę Marka Reniewicza !

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Ładnie i schludnie wykonane. Cieszy mnie, że mamy kolejnego dobrego szklarza.

Widziałem robotę Przemka na własne oczy i stwierdzam nieśmiało, że jakość bardzo podobna - o ile zdjęcia niczego nie ukrywają. Nie jestem mistrzem więc więcej nie powiem ale mam już drugie akwarium od firmy Akwares z Rzeszowa i również nie stwierdzam większych różnic a Akwares jest mocno polecany na podkarpackich forach. Pozdrawiam!

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Ogólnie wygląda na nieźle wykonane i jak najbardziej takie akwaria można polecać innym, jednak Sorry ale akwaria Przemka są bardziej perfekcyjnie sklejone ( silikon tutaj powyjeżdżał po za obręb grubości szkła przy wzmocnieniu wzdłużnym). Oczywiście na samo akwarium ( ewentualne rozszczelnienia itp.) nie będzie miało to znaczenia, ale jednak nadal prace Przemka sa IMHO wzorcowe. I nie piszę tego bo mam jako Zarząd jakoś ekstra zniżkę bo takowa nie istnieje - JAK BY KTO NIE WIEDZIAŁ !!!

Opublikowano

Kilka dni temu pisałem do Pana Marka o wycenę akwarium 250x55x60 boczne i tylnia szyba float przednia UCG cena za taki baniak 1400zl.

Teraz widząc pracę jaką wykonał Pan Marek dla Pleziego i zaproponowana cenę jestem pewien gdzie zamawiamnowy baniak

Opublikowano

Poczekajmy jeszcze na ocenę Piotra spiocha bo było nas trzech z wizytą:D


Na szczęście są wśród nas trzeżwo myślące kobiety które potrafią uszeregować co ważne a co mniej. Więc wzór stan zachowaj dla siebie bo inni po prostu mają inne kryteria wzorca. Już pisałem - mój wzorzec jest identyczny jak Raciczki:D




Pytanie czy akwarium będzie trwałe - bo w dłuższej perspektywie dla mnie to by było najważniejsze.


Estetyka wykonania byłaby na drugim miejscu. Czy ktoś oglądając predatorium Stana spogląda na szlif ?


W dużych zbiornikach cena jest także istotna bo nie mówimy pewnie o różnicy 100 zł.



Widać sam stan patrząc na swoje predatory widzi silikon na wzmocnieniach:rolleyes: a cena szkiełka nie ma znaczenia.

Dla mnie ma i to bardzo:D

Na temat estetyki wklejenia wzmocnień napisałem w poście nr1 i tą kwestię wyjaśnił nam eljot


Marek sam w rozmowie z nami podczas wizyty wspomniał że jakby kto nie wiedział to standardowo daje wystający silikon z meniskiem na 1mm ale może kleić bez wystających silikonów. Trzeba tylko zaznaczyć w zamówieniu.

Inny szklarz może standardowo klei właśnie bez a na życzenie zrobi wystający na 1mm.


Moniko sam jestem w szoku co udało się nam trzem ugrać, bo to nie jest różnica 100zł:D

-tu masz przykładowo to co dostaliśmy od Marka a co proponuje nie wzorcowa tylko zwykła konkurencja - wklejam dwie oferty:


1 /aquamagic z ich kalkulatora akwarium


Rodzaj szkla:


Optiwhite OW

Długość:


300 cm

Szerokość:


60 cm

Wysokość:


64 cm

Grubość szkła:


12mm

Rodzaj spoiny:


bezbarwny silikon

Rodzaj szlifu:


krawedzie polerowane


Pojemność:


1 152.00 litrów

Koszt zbiornika:


4270 zl

Koszt polerowania:


0 zl


Koszt razem: 4 270.00 zl



2/ Oraz ofertę którą dostałem dla zwykłej osoby nie z naszego forum i jest to cena nie bomba ale zwykła hurtowa - dla wszystkich którzy się o taką zwrócą do Marka tylko jak wiedzą jak.


Oferta wg zapytania cyt

"

Akwarium o wymiarach 300cm x 60cm x64cm - 1152l

szkło "UCG 12mm + komin z 3 otworami


- koszt - 1800 zł


Transport 1 zł = 1 km

Termin wykonania zbiornika 14 dni od wpłacenia zaliczki w wysokości 50%.

Gdyby był Pan zainteresowany proszę podać czytelny projekt akwarium.

"


:D wytłuszczenia moje

Opublikowano
Widać sam stan patrząc na swoje predatory widzi silikon na wzmocnieniach a cena szkiełka nie ma znaczenia


Henryk czy Ty dobrze czytasz co napisałem czy tylko to co chcesz widzieć ? Przecież napisałem że akwarium jest ok i jest godne polecenia. A jedynie dopisałem że jednak Przemek robi to lepiej i to on pod względem wykonania jest dla mnie wzorem ( a widziałem już kilka prac).Oczywiście dla mnie, dla ciebie może być kto inny. Jeżeli chodzi o ceny, Przemek nie ma takich wygórowanych cen jak ta firma która podałeś powyżej. Ma też dobre ceny, robiłem już kilka razy wycenę u niego zanim byłem klubowiczem czy potem jak w zarządzie za każdym razem ceny był jak najbardziej OK, także i tutaj mogę go śmiało polecić.

Osobiście uważam, że pan Marek robi fajne baniaki ( oby to były prace sztuka w sztukę takie same) i jak napisałem wcześniej śmiało można go polecać każdemu (a ekstra silikon wystający poza wzmocnienie to już tylko i wyłącznie sprawa czy komuś to pasuje czy nie - bez żadnego wpływu na jakość akwarium).

Oby więcej można było takich prac spotykać na naszym akwarystycznym rynku.

  • Dziękuję 2
Opublikowano

Biorąc pod uwagę akwarium z arowany dużo lepiej .



index.php?action=dlattach;topic=2388.0;attach=14626;image

index.php?action=dlattach;topic=2388.0;attach=14624;image


Jeśli miały to być akwaria pokazowe to kilka elementów odstaje .


Szlif trapezowy ,na stopce widać duże niedoróbki po tarczach polerujących .


Po między wzmocnieniem poprzecznym a szybą frontową brakuje spoinowania .Druga kwestia wartość otuliny jak znajduje się pomiędzy tymi szybami ujmuje estetyce oraz zmniejsza moc klejenia płaszczyzn.



Wklejone wzm wzdłużne nie posiadają obrobionych spoin poziomych.


W jednym z rogów frontowej szyby widoczny brak stopki formatki spowodowany za mały marginesem na szlif bądz słabym rozkroju szkła polegające na laszowaniu krawędzi .


Widać również bąble na spoinowaniu wzm . Dość sporo niedoczyszczonych elementów,zwłaszcza na kancie .


Biorąc pod uwagę że Pan Rynewicz wiedział że jest to akwarium popisowe,bał bym się jak będzie wyglądało dla zwykłego zjadacza chleba . Obym się mylił .



To można stwierdzić na pierwszy rzut oka .Aby coś więcej napisać trzeba by było obejrzeć akwarium na żywo.



Mam nadzieję że nie macie mi za złe że pokusiłem się o ocenę .

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Szlif trapezowy ,na stopce widać duże niedoróbki po tarczach polerujących .

Po między wzmocnieniem poprzecznym a szybą frontową brakuje spoinowania .Druga kwestia wartość otuliny jak znajduje się pomiędzy tymi szybami ujmuje estetyce oraz zmniejsza moc klejenia płaszczyzn.

Wklejone wzm wzdłużne nie posiadają obrobionych spoin poziomych.

W jednym z rogów frontowej szyby widoczny brak stopki formatki spowodowany za mały marginesem na szlif bądz słabym rozkroju szkła polegające na laszowaniu krawędzi .

Widać również bąble na spoinowaniu wzm . Dość sporo niedoczyszczonych elementów,zwłaszcza na kancie .


Obawiam się , że zwykłemu zjadaczowi chleba te uwagi bez fotek niewiele mówią.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.