Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam


Jestem w trakcie zamawiania tzw"leniucha" do podmian wody.Chciałem przy okazji zamówić jeden korpus 10 więcej i wkład sznurkowy,korpus chce zastosować jako prefiltr do jbl e901 (jako mechanik).I tutaj proszę o radę czy taki korpus z wkładem zda egzamin jako filtr mechaniczny;)

Opublikowano

Tak, będzie to działać, poszukaj na forum dokładniejszych opisów. Ja chciałem zrobić ten model filtracji, ale w końcu namówiłem się na filtrację opartą na filtrze kasetowym.

Polecam ;)

Opublikowano

Zamiast wkładu sznurkowego daj wkład z gąbki 45 ppi, okrągły 30x7 cm z otworem jeśli dobrze pamiętam 25mm. Odwijasz sznurek z rdzenia a na rdzeń naciągasz gąbkę.

WKŁAD FILTRACYJNY GĄBKA 30x7 cm PPI 45 (6116212899) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.@@AMEPARAM@@http://img15.allegroimg.pl/photos/400x300/61/16/21/28/6116212899@@AMEPARAM@@15@@AMEPARAM@@61/16/21/28@@AMEPARAM@@6116212899

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Tak, będzie to działać, poszukaj na forum dokładniejszych opisów. Ja chciałem zrobić ten model filtracji, ale w końcu namówiłem się na filtrację opartą na filtrze kasetowym.

Polecam ;)



Myślałem nad filtrem kasetowym ,ale pod koniec roku planuję przejście na 720 na narurowcu. To teraz szkoda kasy wydawać na kaseciaka

-- dołączony post:

Zdać może i zda egzamin,ale kosztem zmniejszonego przepływu wody ;)...


Planuje wyjąć wszystkie gąbki i zostawić tylko samą biologię ,myślę że przepływ aż tak drastycznie nie spadnie .

-- dołączony post:

Opublikowano
A wiesz ile masz azotanów NO3 w kranówie zmierzone kropelkami JBLa?


Osobiście nie mierzyłem ,pózniej jak będę w domu to wstawię raport badań wody z mojej miejscowości

Opublikowano

Załóżmy że ten prefiltr wypali.To teraz potrzebuję jakiegoś falownika,aktualnie posiadam JVP 100 ale to jest chyba za mało na akwarium 100 cm:)

Opublikowano

szczis83 właśnie uruchomiłem taki prefiltr na narurowcu i po wszystkich testach doszedłem do

satysfakcjonującego mnie rozwiązania.

Kupiłem korpus z przyciskiem odpowietrzenia i to był błąd ponieważ w prefiltrze panuje podciśnienie a odpowietrznik projektowany jest na nadciśnienie to kubełek zapowietrzał się gdyż ciągnął lewe powietrze właśnie z odpowietrznika.

Problem rozwiązałem tanim kosztem przycisk odpowietrznika zastąpiłem króćcem M5/fi7 (wcześniej gwintując otwór po odpowietrzniku) na króciec wężyk fi 7 + korek.

Chcesz mieć tanio i dobrze to zastosuj króćce wejściowe i wyjściowe oraz zaworki stosowane do systemów nawadniania - sprzedaje jedna firma z Częstochowy na Allegro.

Co do wkładu to moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem jest puszka zasypowa bo możesz do niej włożyć co tylko zapragniesz a jej cena jest niższa niż gąbki na rdzeń po sznurku.

Ogólnie rozwiązanie super się sprawdza.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
    • Wg mnie te naturalne zachowania ryb to trochę mit. Akwarium 300 czy 1300l ma się nijak do warunków w naturze. W naturze ryba ma w każdej chwili możliwość uciec po przegranym pojedynku, w akwarium takiej możliwości nie ma i to czy akwarium ma długość 100cm czy 200cm nie robi wielkiej różnicy.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.