Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć

Od dłuższego już czasu mam zamiar wystartować z budową akwarium pomiędzy kuchnią a salonem. Nie zliczę już ile razy przekładałem termin budowy tego akwarium. A to po jednym remoncie dochodziły kolejne, a to nie było czasu albo funduszy. Aż wstyd się przyznać, ale trwało to tak długo, że miejsce na akwarium dla rodziny stało się wygodną półką do odkładania np. owoców lub podawania napojów i przekąsek z kuchni do salonu.


1. Stelaż/rama

Mieszkam w bardzo starym domu z drewnianymi stropami, więc akwarium to będzie wisieć/leżeć na specjalnie przygotowanym i wmurowanym stelażu. Z tego też powodu poprzednie, zlikwidowane akwarium 300L w innym miejscu salonu również wisiało na ścianie. To będzie częściowo leżało, częściowo wystawało na pokój, co widać na poniższych zdjęciach. Stelaż wykonany jest z rury o profilu kwadratowym, z dodatkowo przykręconym ceownikiem który jest zatopiony/zamurowany w ścianie po stronie kuchni. Wygląda to pancernie i myślę że się sprawdzi.


2. Akwarium

Akwarium będzie miało następujące wymiary - 200x60x50 (długość x głębokość x wysokość). Po stronie kuchni widoczne będzie tylko 160cm długości. W powstałej wnęce mam zamiar zmieścić filtr kasetowy.

Przed remontem długo zastanawiałem sie na akwarium w ścianie. Oglądałem istniejące projekty. Są one oczywiście w zdecydowanej mniejszości w stosunku do klasycznych akwariów z tłem, gdzie uzyskanie efektu głębi nie jest problemem. Zdaję sobie sprawę z tego że w akwarium "na przestrzał", będzie zdecydowanie jaśniej i efekt końcowy mocno będzie zależał od oświetlenia, wystroju, itp.

Dwustronne roślinne zbiorniki być może ładniej się prezentują, ale postanowiłem że spróbuję ;). Tego typu skalistych zbiorników jest chyba niewiele. Podoba mi się projekt zetce (http://forum.klub-malawi.pl/drugie-malawi-szafka-zabudowa-akwarium-920-t25115.html)

Górną część akwarium, tę w ścianie, mam zamiar zamknąć (rysunek). Po pierwsze pełniłoby to rolę wzmocnienia po drugie nie będzie parowania do góry do ściany. Od strony pokoju w akwarium byłoby wklejone wzmocnienie. Nie może ono być zbyt szerokie bo i tak będzie niewiele miejsca na obsługę.

Czy w tego typu dwustronnym akwarium szyby frontowe zrobić z OptiWhite. Jak myślicie czy warto?


3. Moja woda

Jeśli chodzi o wodę to mam szczęści i do Malawi jak znalazł. Jak miałem roślinne SA, później palety miałem zbiorniki na odstana wodę do podmian. Później miałem tropheusy i do podmian lałem kranówę i nie miałem żadnych problemów. Teraz dodatkowo na instalacji doprowadzającej wodę pod akwarium mam 2 korpusy (1 z wkładem polipropylenowym, drugi z węglowym). Zmierzone parametry testami JBLa są następujące:

NO2 - 0.025 - 0.05

NO3 < 0,5

PH - 8,5-9 mocno niedokładnie, bo omyłkowo kupiłem zły test niestety

KH - 7

GH - 15

A tu link do tego co podaje u mnie PWiK - http://www.pwik-tg.pl/cms.php?getfile=522


4. Filtracja + grzanie

Mam zamiar zbudować tzw. kaseciak (Deccorativo) o może nieco mniej typowym kształcie. Patrząc z góry trójkąt lub coś zbliżonego do tego (rysunek) - taki "rogowy". Chcę wykorzystać powstałą wnękę. Po przeciwnej stronie akwarium cyrkulator.

Przy remoncie rozpiąłem instalację CO z zamiarem wykorzystania tego do podgrzewania akwarium. Jeśli bym to robił, to oparłbym się na projekcie Damiana780425 - rurki w dnie. Po przeczytaniu masy wątków nie wiem czy nie dać sobie z tym spokój bo oszczędności ponoć znikome. Jak myślicie?


5. Oświetlenie + pokrywa

Moduły LED + sterownik RomanoLindano. Oświetlenie mam zamiar położyć na górnej szybie w części akwarium będącej w ścianie. Po stronie pokoju zrobię takie pół pokrywy ale w niej nie mam zamiaru dawać oświetlenia.


6. Wystrój/kamienie

Mam zamiar zrobić swoje, tzw. "Stefany" (wątek - http://forum.klub-malawi.pl/moduly-skalki-diy-t20544p19.html). Tym bardziej że chcę podwiesić tego typu moduły po przeciwnej stronie wnęki od góry akwarium. Gdzieś pomiędzy nimi schować cyrkulator. Ponadto chciałbym żeby frontowa ściana kaseciaka była również takim Stefanem. Nie wiem czy mi się to uda ale spróbuję ;)


7. Obsada

Tego oczywiście nie mam jeszcze sprecyzowanego. Rodzina chce aby było kolorowo, tj, niebiesko/żółto/czerwono/pomarańczowo ;), tak dla przeciwieństwa tego co było poprzednio, czyli 1 gatunek tropheusów. Mnie bardziej zależy żeby było ciekawie, a tak było przy topheusach. Myślę że da się to pogodzić ;)


Przepraszam za mój pierwszy przydługi post na tym forum. Na Malawi decyduję się m.in. dzięki Wam i temu forum, które czytam od dawna. Porównując to z innymi forami biotopowymi to ciągle żyje, generuje masę nowych ciekawych pomysłów i rozwiązań. Czasem ciężko to wszystko ogarnąć, nie wiadomo na co się zdecydować. Z góry dziękuję za wszelkie uwagi i pomoc.


Pozdrawiam serdecznie

Adam

post-14424-14695728547139_thumb.jpg

post-14424-14695728548829_thumb.jpg

post-14424-14695728550332_thumb.jpg

post-14424-14695728551927_thumb.jpg

post-14424-14695728553526_thumb.jpg

Opublikowano

Projekt zapowiada się bardzo ciekawie . Ja bym zainwestował w szybę Opti ostatnio sam kupowałem zbiornik i różnica jest znacząca . Życzę powodzenia w realizacji

Opublikowano

Jeśli chcesz umiejscowić kaseciaka w tym rogu, to będziesz miał bardzo ciężko czyścić gąbkę, która musi wyjść cała do góry. A wyciąganie kaseciaka też do prostych nie będzie należało.

Ja bym się zastanowił nad wersją jakąś narożną, ale tak aby komora gąbki była poza krawędzią ściany nad baniakiem.


Poza tym projekt bomba :)

Opublikowano
Jeśli chcesz umiejscowić kaseciaka w tym rogu, to będziesz miał bardzo ciężko czyścić gąbkę, która musi wyjść cała do góry. A wyciąganie kaseciaka też do prostych nie będzie należało.

Ja bym się zastanowił nad wersją jakąś narożną, ale tak aby komora gąbki była poza krawędzią ściany nad baniakiem.


Poza tym projekt bomba :)



No to można by spróbować wymyślić kaseciaka, którego będzie można bez problemu wyciągać. Coś na zasadzie odwróconych haczyków, bo wiadomo że spienione pcv nie tonie. W każdym bądź razie, zastanowiłbym się nad takim ruchomym modułem kaseciaka ;)

Opublikowano

Adam bardzo ciekawy projekt - aż mi się mózg lasuje od pomysłów.


Pierwszy to taki że już Przemek chyba potrafi kleić baniaki nie tylko sześciany ale taki sześcian z 40cm dostawką także.

Wtedy baniak wypełni całą przestrzeń na półce i we wnęce . Jak pozostawisz tą wnękę pustą to będzie półka na wszystko co pod ręką. Jak wypełnisz baniakiem to nie dośyć że będzie niemal 2x większy litraż to i wykorzystanie przestrzeni lepsze. Blat tylko chyba trzeba nowy:D

Co ty na to?? policz ile to litrów bo chyba będzie jeden z największych baniaków - wiesz jakie to otwiera możliwości obsady.


Drugie to kaseciak aż się prosi w tej dostawce do baniaka -ona ma 40cm a kaseciak narożny lewy będzie miał ok 30-35cm długości na pompie DCT4000 + RW8 i kropka z filtracją.


Trzecie pokrywę robisz taką pełną od strony wnęki nasuwaną szczelnie z paskiem zasłaniającym wzmocnienie wzdłużne i lustro wody a od strony salonu druga część pokrywy odchylana lub zdejmowana do robót akwarystycznych.


Pomysł z wyjmowanym całym kaseciakiem z odłączeniem dwu pomp i bloku jak trzeba tylko gąbkę wyjąć co tydzień - to słaby pomysł ale przecież tam nic nie trzeba kombinować - już to widzę bez żadnych problemów.

Na pewno Adam szyby czołowe z OW bo wodę robimy kryształ-kryształowy na pewno z blokiem Purolite A520E i miejscem na TMBT a szyby muszą być grube kolego. To ma być wizytówka domu i musi być perfekcyjne Malawi:D

Oświetlenie - moim zdaniem w tak szerokim baniaku :D :D powinno być z dwu stron możliwie blisko przednich szyb by oświetlać kamienie które będą widoczne z obu stron.

Reszta podpowiedzi potem bo to tylko początek.:D


:D :D Zabuduj płytą karton gips lub meblową płytą te wsporniki a wewnątrz zrób półkę na akwarystyczne pierdoły i pokarm - wszystko będzie pod ręką:D

Opublikowano

Bardzo dziękuję za pierwsze uwagi i sugestie.

Jeśli chodzi o kaseciak to oczywiście wiem że do czyszczenia musi on być dostępny od góry.

Wyobrażam to sobie tak.

Kaseciak obudowany będzie imitacją kamienia, więc powinien raczej tonąć niż pływać (w razie konieczności dociążę go w środku). Będzie on leżał/stał na piasku. Pomyślę żeby może ewentualnie pod nim jakąś mini-grotę zrobić. Przy czyszczeniu wkładam łapki do akwarium i spod pełnej szyby (która przykrywa akwarium wzdłuż całej wnęki) lekko unoszę i przesuwam całego Stefano-kaseciaka do frontowej szyby od salonu. Po czyszczeniu odstawiam Stefano-kaseciaka na swoje miejsce. Wydaje mi się że nie powinien to być specjalny dodatkowy kłopot przy podmianach wody i czyszczeniu. No chyba że ciągłe ruszanie tego kaseciaka miałoby wpłynąć na jego trwałość.

Myślałem również o tym żeby ten kamienny kaseciak na stałe był przy frontowej szybie w rogu od strony pokoju. Przy czyszczeniu nie trzeba by go przestawiać, ale nie podoba mi się to żeby przy frontowej szybie od strony pokoju stał taki duży kamol.

Henryku baniak ma właśnie wypełnić całą wnękę – powierzchnia dna ma być taka jaką ma ten drewniany blat. Tam nie ma być żadnych dostawek i nie trzeba blatu przerabiać wg mnie. Więc nie do końca Cię zrozumiałem.

Zaintrygowało mnie to co napisałeś o pokrywie, tj. żeby zrobić wsuwaną na całe akwarium, które mogłoby być wtedy „standardowe” z typowymi wzmocnieniami wzdłuż szyb frontowych.

Ja planowałem tą część w ścianie na stałe przykryć szybą i zrobić tylko pół pokrywy. Oświetlenie świeciłoby wtedy przez szybę. Minus tego podejścia jest taki, że trzeba będzie tą szybę utrzymywać w czystości, co z upływem czasu może być pewnie problematyczne.

Być może masz rację, że aby zbiornik był ładnie doświetlony, LEDy trzeba będzie dać na całej powierzchni. Tak więc zastanowię się którą opcję wybrać. Wielkie dzięki za twórczy ferment ;)

Pod akwarium będzie oczywiście wsuwana szafka, która zrobię z drewna, ale tym się zajmę później.

Pozdrawiam serdecznie

Adam

Opublikowano

Myślałem również o tym żeby ten kamienny kaseciak na stałe był przy frontowej szybie w rogu od strony pokoju. Przy czyszczeniu nie trzeba by go przestawiać, ale nie podoba mi się to żeby przy frontowej szybie od strony pokoju stał taki duży kamol.



A ile będziesz miał centymetrów tej wnęki i ile będzie wystawał baniak poza ścianę.

Bo wydaje mi się, że tam pasuje właśnie klasyczny narożniak.

Sam obudowałem płaskimi kamieniami swojego kaseciaka, efekt lepszy niż myślałem - polecam. Tylko musisz znaleźć odpowiednio płaskie wysokie i duże kamienie.

Opublikowano
A ile będziesz miał centymetrów tej wnęki i ile będzie wystawał baniak poza ścianę.

Bo wydaje mi się, że tam pasuje właśnie klasyczny narożniak.

Sam obudowałem płaskimi kamieniami swojego kaseciaka, efekt lepszy niż myślałem - polecam. Tylko musisz znaleźć odpowiednio płaskie wysokie i duże kamienie.



Zdjęcie nr 2 mnie zmyliło bo po lewej jest ten kontakt widoczny na ścianie jakby wnęka była głębsza. sorki wycofuję baniak z dostawka.


Masz dokładnie jak pisałem i to samo widzi Plezi.

Baniak ma 2m a 40 cm zasłonięty tą niebieską ścianą. Akurat miejsce na kaseciak narożny albo klasyczny.


Żle kombinujesz z tą wielką szybą na połowie baniaka a druga połowa co - odkryta by ryby wyskakiwały ?? mnie ze 3 razy wyskoczyły i to nawet nie jedna. Dwa razy zauważyłem a raz nie i wysuszone zbierałem z podłogi.


Kolego suwanie kasetą po dnie z łapami w baniaku i to co tydzień by wyjąć całość i tylko wypłukać gąbki to taki stres dla ryb że kładzie zupełnie projekt. Ryby masz wiecznie pochowane i wyjdą tylko na karmienie. Miałeś tropsie to powinieneś to wiedzieć.To ma być na stałe - nad dnem 5-10cm by była grota a całe dno z piaskiem dla ryb i jak grzebiesz w kaseciaku to dla ryb ma się nic nie zmieniać. Dla nich stoisz jak przy karmieniu przy baniaku.


Co do kaseciaka IMHO masz 3 opcje.


1/ kupić 40x50cm niebieskie spienione pcv w Castoramie i na nim przykleić kasetę też z identycznego niebieskiego pcv 10-15cm nad dnem ( masz grotę) a całość przykleić na Soudal do szyby wtedy wzmocnienie wzdłużne szerokie na 4-5cm i 7cm kończy się przed szybą boczną z prawej strony. To rozwiązanie jest zupełnie nie widoczne i komponuje się z resztą kolorku ściany we wnęce. W handlu są dostępne dwa kolory niebieskiego spienionego pcv - trzeba dopasować do koloru ściany


2/ Robisz to samo tylko na pcv czarne i jak radzi Plezi przyklejasz do kasety naturalny kamień to nieco więcej zajmie miejsca ale jest jeden warunek . Reszta kamieni powinna być identyczna jak na kaseciaku by wyglądało naturalnie, jak jeden kamień rózni się od pozostałych stojących w baniaku - mnie bardzo razi. Do twojej decyzji.


3/ Robisz to samo z czarnego pcv i po kupieniu kamieni technologią barcida na szmatki kuchenne i CR oklejasz cały ten fragment 40x50 z przyklejoną kasetą robiąc taki sztuczny kamień we wnętrzu z kasetą - zobacz tło barcida i jak OK to szukaj kamieni by kaseta z tłem wyszła dokładnie jak kamole.


4/ Oświetlenie moim zdaniem już nie na modułach ( jasne oba pomieszczenia przy oknach więc baniak musi mieć moc w ledach by w dzień nie było czarno wewnątrz) ale na diodach RGBW 12W trzy rzędy ( wzdłuż szyb przednich oraz środek) po 8szt na zasilaczu 24V montażowym z podkręconym napięciem do 25V i mocy 250-300W oraz sterowniku Romka więc zawsze ustawisz jak trzeba i jasność i cykl dobowy.


5/ Możesz wyjaśnić po co ci zabudowana szafka - o wyglądzie "komoda gdańska" to nie przydaje lekkości a widzę mebelki nowoczesne a nie po dziadku z XIXw:D Ładniej jak będzie widać całą podłogę w rejonie akwarium - decyzję pozostaw żonie ona na pewno wybierze lepszą opcję:D ja proponuję zabudowę po tych wspornikach a wewnątrz półeczka na wyposażenie i karmy, ustrojstwo z węglem bo chyba kranik widzę i wylew do kanali, a może i gniazdka elektryczne tak z 6szt bo widzę zupełny brak:(

Opublikowano

Prawdę powiedziawszy, baniak zamknięty w ścianie praktycznie uniemożliwia swobodne korzystanie z dobrodziejstw filtra kasetowego, którego obsługa wymaga dostępu od góry.

Nawet jak wysuniesz lekko komorę z gąbką, to będzie to źle wyglądało z boku.

Wyciąganie kaseciaka z wnęki przy każdym czyszczeniu to będzie dramat. Nie tylko ze względu na ryby, ale także na burzenie podłoża, podnoszenie przy tej operacji pyłu, tylko po to żeby wyjąć gąbeczkę, której czyszczenie w normalnych warunkach nie zajmuje więcej niż 5 min.

Jednyne co mi się nasuwa to zrobienie tego kaseciaka przesuwanego na dwóch szynach wklejonych równolegle do ściany bocznej. Ale to i tak spory kłopot w obsłudze i stres u ryb.

A o zamaskowaniu zapomnij, jak tylko okleisz kaseciaka kamieniem to będzie to się rzucało w oczy, trzeba jeszcze zamaskować dodatkowo kamieniami, wtedy nie możesz go przesuwać - koło się zamyka.


Nie rozumiem natomiast koncepcji Henryka, że można by go wkleić na stałe. To w ogóle nie wchodzi w grę, bo jak wtedy dostać się do komory ze złożem i pompą ?


Nie wiem ile masz przygotowanej przestrzeni nad baniakiem. Jak byś podał wymiary wnęki, to może coś pomyślimy wspólnymi siłami, a Ty wyciągniesz najsmaczniejsze kąski naszych przemyśleń i zbudujesz coś odpowiedniego dla siebie. :)

Opublikowano

Nie rozumiem natomiast koncepcji Henryka, że można by go wkleić na stałe. To w ogóle nie wchodzi w grę, bo jak wtedy dostać się do komory ze złożem i pompą ?



Ah żebym ja umiał malować w 3D jak ty.:D

Może niezbyt jasno wytłumaczyłem.:(

Z fotki oceniam że na 60cm szerokości baniaka 30-40cm schowane jest we wnęce.

Sciana z prawej ma 40cm i jest niebieska a kaseciak stoi na prawej bocznej ścianie na takiej nodze jak ty zrobiłeś w wersji Plezi 1.0 tylko nie doklejana ale jako cała ścianka kasety by do szyby nie wklejać dwu szyn prowadzących i ma 30cm długości więc normalnie kaseciak jest wsunięty we wnękę ( dlatego niebieski) a do czyszczenia wysuwasz lub nawet stale wystaje te 5,5cm z komorą śmieciową i gąbki. Może być kaseciak klasyczny na stałe na bocznej niebieskiej ściance po środku tych 60cm na tyle by był dostęp do gąbki i wyjęcia pompy z komory.

Ale masz rację potrzebne są dokładne wymiary wnęki i ile pozostaje nad akwarium miejsca bo może na tyle że pompa we wnęce da się wyjąć..


To są szczegóły do dopracowania bo nie wiem co jest w salonie na prawo od baniaka i czy tam te wystające z wnęki 20-30cm baniaka jest ważne by było widać.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Akwa duże ale myślę , że jest to do zrobienia.  Dawno , dawno temu też miałem ramowe bo innych nie było  . Ale moje było małe. Warto podpytać kogoś kto zajmuje się produkcją. Na FB dostępny jest często Przemek Wieczorek.  myślę , że udzieli rzeczowej odpowiedzi.
    • @Andrzej Głuszyca dzięki za odpowiedź 🙂 Po napisaniu tego posta też wstępnie odrzuciłem akryl 🙂 Ale teraz pozostaje pytanie czy w ogóle do ogarnięcie jest zrobienie samodzielnie akwarium ramowego przy założeniu że wypełnione będzie faktycznie szkłem...
    • Tak z ciekawości znalazłem w necie porównanie akrylu do szkła. Osobiście się nie wypowiem . Ale może te porównania w jakiś sposób pomogą podjąć Tobie decyzję.  Akwarium Szklane (Tradycyjne) To najczęstszy wybór, ceniony za klasyczny wygląd i trwałość. Zalety: Wysoka odporność na zarysowania: Można bezpiecznie używać ostrych czyścików magnetycznych. Trwałość: Nie matowieje i nie żółknie z biegiem czasu. Cena: Zazwyczaj tańsze, zwłaszcza w mniejszych i średnich rozmiarach. Sztywność: Konstrukcja jest bardziej stabilna. Wady: Ciężar: Są znacznie cięższe, co utrudnia przenoszenie. Kruchość: Podatne na pęknięcie lub stłuczenie przy silnym uderzeniu.  Akwarium Akrylowe (Plexi) Nowoczesna alternatywa, często używana w dużych zbiornikach i oceanariach. Zalety: Odporność na uderzenia: Bardziej elastyczne i znacznie trwalsze (trudniej je stłuc). Przejrzystość: Przepuszcza więcej światła (ok. 92%) niż szkło. Waga: O wiele lżejsze, łatwiejsze w transporcie i montażu. Izolacja: Lepsza termoizolacja (wolniejsza utrata ciepła). Kształt: Łatwiej formowalne, umożliwiające tworzenie giętych, bezszwowych rogów. Wady: Zarysowania: Bardzo łatwo o rysy, nawet podczas czyszczenia. Cena: Zazwyczaj wyższa. Konserwacja: Wymaga specjalnych czyścików i ostrożności.  Podsumowanie - co wybrać? Wybierz SZKŁO, jeśli: szukasz trwałego akwarium na lata, zależy Ci na odporności na zarysowania, masz ograniczony budżet i wolisz tradycyjne rozwiązania. Wybierz AKRYL, jeśli: zakładasz bardzo duży zbiornik, masz małe dzieci (bezpieczeństwo), potrzebujesz nietypowego kształtu lub planujesz często przenosić akwarium.  Ważna uwaga: W przypadku szkła warto rozważyć szkło typu OptiWhite (odbarwione), które eliminuje zielonkawy odcień zwykłego szkła i zapewnia lepszą przejrzystość, zbliżoną do akrylu. 
    • Cześć wszystkim 👋 Chciałbym w jakiejś widocznej na horyzoncie przyszłości zmienić akwarium na większe, z nowymi szybami (bez rys). Taki projekt w oparciu o firmy specjalizujące się w produkcji zbiorników na pewno tani nie będzie stąd pomysł, że może dałoby się zrobić takie akwarium samodzielnie. Jako że litraż miałby być spory to jednak nie ufałbym sobie występującemu w roli szklarza i pomyślałem, że mógłbym zrobić akwarium ramowe. Mam dostęp do znakomitego i dla mnie darmowego spawacza (mój Tata) co obniżyłoby znacznie koszty wykonania ramy. Zamiast szyb mógłbym użyć płyty akrylowej, którą też prawdopodobnie mógłbym kupić z jakąś dobrą zniżką. Niestety na tym etapie pomysł rozbija się o brak doświadczenia i wiedzy. Może ktoś z forumowiczów ma jakieś wskazówki / rady itp.? W pierwszej kolejności chciałbym ustalić czy taki pomysł ma w ogóle rację bytu. Później należałoby pewnie jakoś sensownie zaprojektować konstrukcję ramy i dobrać grubość płyty akrylowej. Wstępnie myślałem o zbiorniku o wymiarach 250x80x60. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, rady, linki do artykułów itp. Pozdrawiam!
    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
    • Świetny poradnik i super efekt finalny. Temat przypiąłem, dzięki temu będzie go łatwo znaleźć.
    • Dzięki cennym radom z tego Forum udało mi się stworzyć za nieduże pieniądze aranżację akwarium, w pełni zaspakajającą moje oczekiwania. Chwaliłem się nią przed ponad rokiem w dziale „Przedstaw się i swoje akwarium”. Jak wtedy pisałem, świadomie zrezygnowałem z tła strukturalnego na rzecz sterty kamieni: prawdziwych i modułów DIY. Te moduły, bo to o nich rzecz będzie, zamawiane u profesjonalnego wytwórcy kosztują, z tego co się orientuję, kilkadziesiąt do kilkuset złotych za sztukę. Ja mam ich 19, plus obudowa komina i kosztowało to mnie z 400 - 500 złotych. Teraz chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z zakresu „kamieniotwórstwa”. Zastrzegam – rewelacji nie będzie, w końcu korzystałem z wiedzy obecnej na tym Forum, ale pewne kwestie rozwiązałem inaczej – może te pomysły przydadzą się kolejnym pokoleniom „kamieniotwórców”. Moduły tworzyłem z różnych materiałów i różnymi technikami. Większość wykonana została z zaprawy Ceresit CX5, używałem także Ceresit CR 65. Każdorazowo wzmacniałem mikrozbrojeniem i paskami siatki tynkarskiej. Jeśli idzie o technikę – większość to odlewy w formach zdjętych z prawdziwych kamieni, jest też parę stworzonych całkowicie od podstaw. Oddzielną kwestią jest osłona komina i od niej zacznę. 1.       Komin Osłona komina to jedyna dekoracja na stałe związana z akwarium. Zrobiłem ją z płyty styroduru sklejonej podwójnie - grubości 8 cm. Kawałki o wymiarach: szerokość ścianek komina i 2/3 ich wysokości złączyłem pod kątem prostym. W pierwszej kolejności użyłem silikonu – nie sprawdziło się. Natomiast klej cyjanoakrylowy  do styroduru zrobił robotę. Następnie gorącym nożem wyrzeźbiłem pożądany kształt. Gotowe elementy podkleiłem też na cyjanoakryl płytami ze spienionego PCV 5 mm, tym razem o wymiarach ścianek komina.   Styrodur obłożyłem zaprawą – warstwa grubości ok. 1 cm, bez siatki tynkarskiej. Siatkę natomiast przykleiłem cyjanoakrylem w dolnej części osłony, nie pokrytej styrodurem, żeby dać lepszy chwyt dla zaprawy. Całość oczywiście wymoczyłem i pomalowałem. Gotową osłonę przykleiłem silikonem do komina. Teraz widzę, że prościej by było zmontować formatki z PCV pod kątem prostym i na to nałożyć piankę montażową, a po stwardnieniu odpowiednio ją wyrzeźbić. Może to być też pomysł na tworzenie tła strukturalnego.     2.       Odlewy Masę na formy, jak to było opisywane na Forum, robiłem z silikonu uniwersalnego zmieszanego z mąką ziemniaczaną w proporcji 2 tuby na kilogram. Formy również wzmacniałem siatką tynkarską. Kamienie przed zrobieniem formy i formę przed wyklejeniem jej zaprawą smarowałem olejem jadalnym. Mój pierwszy kamień zrobiłem pełny. Wymyśliłem sobie, że skorupa położona otworem na dnie stworzy martwą przestrzeń. Oczywiście nie ulałem go w całości z zaprawy – ważyłby tyle co prawdziwy. Skorupę puściłem, jak łódkę na wodę, i nakładłem do niej drobnych kamieni, aż zaczęła tonąć. Po wyschnięciu wypełniłem ją pianką montażową i tymi kamieniami, a po stwardnieniu pianki całość zamknąłem zaprawą. Powstał kamień niewiele cięższy od wody. Na zewnątrz swoje waży, ale w akwarium prawie nic. Zaleta takiego rozwiązania to większa możliwość aranżacji  można go dowolnie układać. Wady – niepotrzebna robota i mniej miejsca dla ryb do chowania się. Reasumując – nie idźcie tą drogą. Pozostałe moduły to skorupy mniej lub bardziej otwarte od tyłu i w dół. Odpowiednio ułożone zapewniają dostateczny przepływ wody. Starałem się, żeby grubość ścianek wynosiła około 10 mm. Nie zawsze się to udawało, bo zaprawa, zwłaszcza Ceresit CR 65 potrafi spływać. Trochę pomaga siatka tynkarska. Moduły po wyjęciu z formy trzeba wykończyć: oszlifować ostre krawędzie i wypełnić ewentualne ubytki. Mikrozbrojenie zostawia włoski na powierzchni kamienia – można je opalić. No i oczywiście wymoczyć, zmieniając wodę, aż będzie czysta. 3.       Kamienie tworzone samodzielnie od podstaw Największe kamienie zrobiłem całkowicie samodzielnie. Jako kopyta użyłem worków na śmieci wypełnionych mokrą ziemią ogrodową. Piasek też by się pewnie nadał, ale ziemię miałem akurat pod ręką. Ważne, żeby była mokra, bo wtedy się lepiej formuje. Worek trzeba zamknąć i trochę skręcić, żeby zawartość była ściśnięta – daje się wtedy uzyskać pożądany kształt. W przeciwnym razie całość się rozłazi i powstaje taki płaski placek. Istotne jest, żeby ścianki modułu sięgały za maksymalną średnicę bryły. Biorąc za model kulę – żeby to było jej ¾ a nie połowa. Kamienie wyglądają wtedy naturalnie i łatwo się je układa. Dotyczy to także odlewów. Powierzchnia naturalnych kamieni nie jest idealna – są różne zagłębienia, wygórowania, pęknięcia. Części wystające są bardziej wyszlifowane, w zagłębieniach jest więcej nierówności. Te niedoskonałości można uzyskać zacierając wiążącą już zaprawę. 4.       Jak malować i dlaczego to nie ma sensu Moje moduły malowałem farbą akrylową Dekoral z atestem dla dzieci. Podkład w kolorze neutralnym – beżowym albo szarym. Następnie w 2 spryskiwaczach do kwiatów rozrabiałem mocno rozwodnioną farbę – w jednym jasną, w drugim ciemną i opryskiwałem z dużej odległości naprzemiennie, wiele razy. Opryskiwać trzeba w niewielkich ilościach, bo jak jest za dużo farby to się zlewa i ścieka. Trzeba też zachować odstęp czasowy między kolejnymi kolorami, żeby poprzednia warstwa przeschła. Zdjęcie po lewej pokazuje efekt tej twórczości, po prawej jest autentyczny granit. Na prawdziwych kamieniach w różnych zagłębieniach gromadzi się brud. Dlatego w te miejsca dawałem troszeczkę czarnej farby i następnie dotykałem ją mocno namoczonym ręcznikiem papierowym. Farba się rozmywała dając naturalny efekt. Widać to na zdjęciach obudowy komina. A teraz zdradzę Wam największy sekret (tylko nie mówcie nikomu): to malowanie nie ma sensu. Kamienie w akwarium  malują się same. Kiedy to odkryłem, przestałem  malować i nic się nie dzieje. Nowe moduły po miesiącu stają się nie do odróżnienia od starych. No chyba, że ktoś tak prowadzi akwarium, że żadne glony mu nie rosną – wtedy pędzel, spryskiwacze, Alleluja i do przodu. U mnie nie ma takiej potrzeby. Na końcu przedstawiam najświeższe zdjęcie mojej aranżacji. Konia z rzędem temu, kto odróżni malowane moduły od niemalowanych. 5.       Dalsze plany Niebezpieczeństwem takiej koncepcji aranżacji jest to, że łatwo zacząć, trudniej się zatrzymać. Człowiek patrzy i myśli: „A może tak jeszcze jakiś głazik dorobić?” Ja tak przynajmniej mam. I dorobię. Już wiem gdzie brakuje. Ponadto chcę ulać kilka płaskich płytek, pomalować je na ciemno  i włożyć za aranżację w miejsca, gdzie prześwituje tylna szyba.   Reasumując: Najprostsze i najtańsze są moduły robione na workach foliowych, oczywiście jeżeli naszym celem jest stworzenie czegoś na kształt otoczaków. Trzeba tylko trochę pokombinować, żeby osiągnąć efekt prawdziwego kamienia. Pewnie bardziej złożone kształty też da się tak zrobić, ale to może wymagać więcej praktyki i talentu rzeźbiarskiego. Odlewy wymagają więcej pracy i są droższe, trzeba zdobyć kamienie na wzór, za to zamierzony rezultat jest bardziej pewny. W aranżacji tego typu jak moja nie ma sensu się silić na jakieś bardzo wyszukane kształty modułów, robotę robi ich ilość i wielkość.  No i malowanie tylko dla chętnych.   A tak się aktualnie prezentuje moje Malawi      
    • Proszę zdjęcia pod pokrywą. Ja mam zrobioną ramkę z profilu do płyt kartonów gipsowych. Daję to możność przesuwania lamp jak się chcę . Na zdjęciu światło ustawione na 50%
    • Super opisane, wygląda na łatwe do zrobienia. @jaras można prosić o zdjęcie już zamocowanych do pokrywy?
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.