Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam jest to pierwsze moje malawi, wcześniej miałem tanganikę. Założenia: akwarium stoi w salonie, więc musi być reprezentacyjne. Parametry wody mniej więcej ph-7,4 twardość około 8. Wymiary zbiornika 100x60x50. Rybki chciałbym mieć duże i w różnych kolorach (żółte, pomarańczowe, granatowe, niebieskie). W rynkach jestem zielony, a chciałbym zrobić akwa na święta (akwa stoi już ponad 3 tyg i pracuje tak więc już dojrzało). Nie chcę iść do zoologicznego i kupować rybki na łapu capu patrząc tylko na kolorki. Dziś gość ze sklepu jedzie po towar i może mi przywieść różne gatunki malawi tak więc czasu nie wiele, ale może przy waszej pomocy uda się coś dobrać.

Opublikowano

Siemanko :mrgreen:

Wymiary twojego akwarium 100x60x50 nie dadzą tobie zbyt dużego wyboru ryb do niego,mimo że szerokość zbiornika masz sporą...

Proponowałbym,a nawet według mnie było by wskazane co możesz w mieć w swoim zbiorniku,to max 2 gatunki...

Oczywiście w przypadku obu gatunków,pokusiłbym się o układ wielosamcowy...


Dam tobie taki przykład,może nawet propozycję,co ja bym tobie polecił na początek twojej przygody z naszym biotopem np.


Pseudotropheus Saulosi 2+5

Iodotropheus sprengerae 2+5 lub 1+4

........................................

Pseudotropheus Saulosi 2+5

Pseudotropheus cyaneorhabdos ''maingano''2+5 lub 1+4

............................................

Labidochromis sp. Perlmutt 2+5 lub 1+4

Pseudotropheus cyaneorhabdos ''maingano''2+5


Może napisz jakie ryby tobie się podobają???

Wtedy ewentualnie coś tobie dobierzemy odpowiedniego ;)...

Opublikowano

Parametry wierzyłem paskami jbl i brałem info od miejscowych wodociągów. Pseudotropheus saulosi mi się podoba, troszkę mała ale ujdzie. Reszta albo agresywna albo nieciekawie ubarwiona. Może jeszcze do gatunku zaproponujecie coś większego. W akwarium są 2anubiasy i 3 nurzańce 2 korzenie , 3 kupki łupków.

Opublikowano

Nie chcę Cię urazić, a jedynie wyrażam swój pogląd, że jesteś raczej nastawiony na spore ryby, a przy takich rozmiarach zbiornika nikt Ci tu dużych nie poleci. Mam wrażenie co kolwiek byśmy Ci podpowiedzieli to i tak zrobisz po swojemu. Większość masz zrobione na oko, a na tym forum staramy się dbać by rybom było raczej dobrze.

Opublikowano

Do akwarium które posiadasz nie nadają się żadne duże ryby.

Z tego co piszesz, wnioskuję że wystroju w klimacie malawi też nie posiadasz. 7.4 pH to taka dolna granica tego parametru. Dążymy do 8. Porządne testy jeszcze mogą ci pokazać co innego Możesz zrobić co zechcesz ale nie oczekuj w tym miejscu poklasku.

Opublikowano
Pseudotropheus saulosi mi się podoba, troszkę mała ale ujdzie. Reszta albo agresywna albo nieciekawie ubarwiona.

Wszystkie pyszczaki są agresywne,tylko że w mniejszym lub w większym stopniu...

Nie ma pyszczaków potulnych jak baranki ;)...

Co do kolorów ryb,to co kto lubi :D...

Może jeszcze do gatunku zaproponujecie coś większego.

Szczerze to chyba nikt tutaj tobie nie poleci większych ryb do twojego zbiornika...


Sorki za małe OT...

Parametry wierzyłem paskami jbl i brałem info od miejscowych wodociągów.

Proponuje tobie zakupić testy kropelkowe tej samej firmy...

A paskowe możesz wyrzucić do kosza,bo zakłamują wyniki,i po prostu są niedokładne...

W akwarium są 2anubiasy i 3 nurzańce 2 korzenie , 3 kupki łupków.
Korzenie też proponuje usunąć,bo zakwaszają wodę,co w naszym przypadku nie wskazane...

Oczywiście jeśli jesteś pewien że korzeń nic nie wpuszcza do wody,to możesz go mieć w akwarium...

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Żebym chciał zrobić ić po swojemu nie bawił ym się w rejestrację na forum, zakładanie postów itp. Parametry mam dobre, pasowały pod tanganikę i mówiono mi że są bardzo dobre też pod malawi. Wodę w kranie mam 7,5 ph i pod nią dobieram biotop. W tanganice caudo cały czas składały mi ikrę tzn warunki były odpowiednie to do malawi myślę też nie będą najgorsze. Skąd wiesz jaką mam aranżację? Na pewno przeszkadzają ci te korzenie i nurzańce... Sporo poświęciłem uwagi na aranżację do tanganika i rybom pasował , praktycznie nie było nawet ganiania się, dlatego myślę że coś tam wiem o podzieleniu zbironika. Dzięki egon44 za pomoc, wybrałem pierwszą opcję zaproponowaną przez Ciebie. Korzenie postaram się usunąć, choć nie jest to łatwe w moim przypadku...

Opublikowano
Dzięki egon44 za pomoc, wybrałem pierwszą opcję zaproponowaną przez Ciebie.

Bardzo dobry wybór ;)...

Sam mam w swoim zbiorniku obsadę którą tobie zaproponowałem...

Na pewno nie będziesz żałował tej decyzji...


Jeszcze taka mała uwaga odnośnie zakupu ryb...

Zakup sobie po 10szt z każdego gatunku,gdzie potem zredukujesz ewentualny nadmiar samców...

Jeśli chodzi o saulosi,to zakup sobie normalną odmianę występującą w jeziorze(samice są żółte)...


A nie jak ma się to w przypadku sztucznej odmiany wytworzonej przez człowieka czyli saulosi ''coral'' gdzie samice są pomarańczowo-łososiowate...


Najlepiej to zapytaj się swojego sprzedawcy jaką odmianę będzie miał...

Opublikowano
W tanganice caudo cały czas składały mi ikrę tzn warunki były odpowiednie

Wiesz, jak Cie wsadzę z piękną kobietą do pomieszczenia 2x2 metry na Śląsku (bo tam jest nie najlepsze powietrze) to też się będziesz rozmnażał. Ale czy to oznacza, że warunki będziecie mieli odpowiednie? :)

Więcej pokory dla doświadczenia kolegów którzy na Malawii zjedli zęby :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.