Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich :)


Będąc dziś w hurtowni zoologicznej, oglądając pyszczaki, stwierdziłem, że samice są mniej wybarwione niż samce (nic nowego :D ). Sprzedawca poinformował mnie, że jeżeli chcę mieć akwarium pełniące wyłącznie funkcję "ozdobną", mogę zakupić wyłącznie samce z kilku gatunków i wykluczyć z hodowli samice.


Szczerze powiem, że nie słyszałem o takich praktykach, jednak czy takie rozwiązania są w ogóle stosowane wśród pyszczaków?

Czy samce nie byłyby wobec siebie jeszcze bardziej agresywne, jeżeli nie miałyby samic w akwarium?


Jestem bardzo ciekawy jakie macie zdanie w tym temacie.


Ps...finalnie nic nie kupiłem....:D

Opublikowano

Takie rozwiązanie jest stosowane. Jednak jak to ma się do akwarystyki ? Dla mnie nędza.

Opublikowano
Np. Amerykanie lubują się w takim rozwiązaniu, ale to nie ma nic wspólnego z prawdziwą akwarystyką.

__________________



No no, fajnie z taką obsadą komponują się czaszki, zamki, pierdzi nurki plus do tego super kolorowy żwirek ;-)

Tak serio to mało ryb bez samic pokaże chociaż w połowie swoje piękno.

Opublikowano

Może być akwarium bez samic. Może też być bez ryb. Można sobie flaszki poukładać w akwarium jak w filmie Sara. Ostatnio widziałem sztuczne ryby na żyłkach w zoologicznym. Wyglądały jak żywe.


To co napisał Stan - niektóre samce tylko przy tarle pokazują swoje prawdziwe piękno. Drugą sprawą są sprzedawcy. Oni wcisną każdy bajer aby sprzedać towar.

Opublikowano
Drugą sprawą są sprzedawcy. Oni wcisną każdy bajer aby sprzedać towar.

Szczególnie przy naszych rybach, gdzie każdy z nas dopasowując obsadę ma samca na kilka samic, co zrobić z nadmiarowymi samcami? wmówić, że jak będą same samce to będzie ładnie i kolorowo ;)

Opublikowano

Ja bym nie był takim ortodoksem. Akwaria z samymi samcami są jakąś formą rozwiązania problemu nadwyżkowych samców. Kupujemy 10 młodych, statystyczny układ 5/5 , po wybarwieniu zostawiamy układ haremowy 1-2/5, a co z resztą odkarmionych, rocznych samców??? Na forum padały różne propozycje z eutanazją włącznie. A może tak oddać/sprzedać do akwariów z samymi samcami?

  • Dziękuję 1
Opublikowano

No właśnie u mnie będzie podobny problem bo w każdym z gatunków będe miał do wydania po 3 łądnie wybarwione samce i sam nie wiem co z nimi zrobić.

Opublikowano
No właśnie u mnie będzie podobny problem bo w każdym z gatunków będe miał do wydania po 3 łądnie wybarwione samce i sam nie wiem co z nimi zrobić.


Sam sobie odpowiedziałeś linijkę wcześniej - wydać ;-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.