Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam serdecznie wszystkich forumowiczów i miłośników tego cudownego biotopu :D


Zanim przejdę do szczegółów chciałbym powiedzieć pare słów o sobie, oraz rozjaśnić troszkę dlaczego nazwałem temat tak, a nie inaczej. Mam na imię Adrian, mam 19 lat, jestem miłośnikiem akwarystyki od czasów gimnazjum. Moim drugim, choć wiele później poznanym i zagłebianym zainteresowaniem stał się tenis ziemny. Pochłonął mnie kompletnie - graliśmy codziennie po 3-4 godziny na upale. Grałem w niego niestety tylko dwa sezony letnie. W skrócie mówiąc i już dłużej nie zanudzając - w czerwcu 2015 zacząłem się źle czuć - bóle stawów (szyja, lędzwie, biodra, kostki - po kolei wszystkie stawy sztywniały, pojawiały się gorączki i ogromna potliwość. Z czasem było i jest niestety coraz gorzej - silne bóle głowy, utrata pamięci, światłowstręt. Dianozowano mnie pod wieloma kątami - słyszalem już, że mam depresje, symuluje, by unikać uczelni, przechodziłem rehabilitacje. Każdy po poświęceniu mi 5min odsylał mnie. Zacząłem szukać sam odpowiedzi. Wszystko wskazywało na boreliozę. Jednak test ELISA potrafi zafałszować wyniki i łatwo wprowadzić w błąd. Ujemny test tego wyniku wystarczal lekarzom i w szpitalu i w ośrodkach aby stwierdzić, ze to nie borelioza. Tutaj też apeluje do wszystkich Was. Nie kierujcie się tylko tym podstawowym badaniem, drążcie dalej. Obecnie za kilka dni mam drugą wizytę u lekarza leczącego metodą ILADS. Polega ona na połączeniu kilku antybiotyków i jest bardzo agresywna dla organizmu. Jeżeli ktoś ma podobny problem, sam, lub w rodzinie, może będe w stanie pomóc.


Dlatego nazwa tematu już chyba jasna. Planując to wszystko, sprzęt, obsade, gdzie zrobić zakupy - odrywałem się od tego wszystkiego.


Dlaczego tylko 112? Mieszkamy na piętrze jednorodzinnego domu i naprawdę drewniana podłoga nie da rady więcej. W sklepie widziałem i 240 i 450 i po prostu chciałem je porwać i w nich coś urządzać. Ale staram się chociaż na chwilę zadowolić tym.


We wszystkim wspiera mnie moja dziewczyna, bardzo dziwi ją (nie mam na celu tutaj nikogo obrazić), że wiele żon/narzeczonych/parnerek często ogranicza akwarystów do danych zbiorniczków. Ona najchętniej wszędzie by umieściła akwaria. Bardzo szybko zaraziła się tym hobby :D


To forum zaraziło mnie tym biotopem. Przeglądam je od lat, a moje parametry wody aż same proszą się o Malawke.


Akwarium: 80x35x40 :oops:

Filtracja: Aquael Circulator 1000l/h + Tetra ex 700 (gąbka - ceramika - ceramika - biobale)

Oświetlenie: Belka 3x24W - Sylvania Aquastar + Narva Daylight. Do trzeciej będę z czasem próbował coś na wieczór zamontować. Taką konfigurację póki co ustaliłem, mam też inne świetlówki i postaram się kombinować i przysłonić je mocno po bokach.

Obsada: Saulosi, docelowo 1+4/5 (Pysie będą zakupione w Tan-Mal)

Dekoracja: Serpentynit, z którego poszukiwaniami w moich okolicach męczyliśmy się długo, czarne tło i piasek kwarcowy.


Poniżej kilka zdjęć z tego, co udało nam się zrobić wczoraj (proszę o ignorowanie piasku, gdyż ten jest o sporej granulacji i będzie zmieniony). Kamieni także około połowa w zbiorniczku, postaram się maksymalnie uruchomić wyobraźnię :D


Nie wiem czy jest tu na chwilę obecną co komentować, postaramy się wszystko skończyć w sobotę i wtedy zasypie was zdjęciami. Jeżeli ktoś ma jakieś pomysły i uwagi, jestem otwarty.


Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego wieczoru :)

post-16760-14695726649502_thumb.jpg

post-16760-14695726653344_thumb.jpg

Opublikowano

...witam na forum maniaków biotopu Malawi:) Fajnie mieć hobby które jeszcze "zaraża" najbliższych. Widzę ,że masz wszystko przemyślane co dobrze rokuje dla pysi. Jak chcesz coś popytać o sprzęcie to pytaj w odpowiednim dziale. Życzę powodzenia i miłych wrażeń.


..zastanów się tylko czy chcesz tak mocne oświetlenie i ten wężyk od powietrza. Ale to w innym dziale pytaj.

Opublikowano

Cześć, zapowiada się konkretnie, Sauloski będą dobrze się komponować, sam chciałem na początek jednogatunkowe na Sauloskach właśnie, bo bardzo mi się podobają te ryby.

Wrzucaj fotki z powstawania baniaka.


Powodzenia i bez pośpiechu.

Opublikowano
...witam na forum maniaków biotopu Malawi:) Fajnie mieć hobby które jeszcze "zaraża" najbliższych. Widzę ,że masz wszystko przemyślane co dobrze rokuje dla pysi. Jak chcesz coś popytać o sprzęcie to pytaj w odpowiednim dziale. Życzę powodzenia i miłych wrażeń.


..zastanów się tylko czy chcesz tak mocne oświetlenie i ten wężyk od powietrza. Ale to w innym dziale pytaj.



Filtr włożyłem tylko "dla przymiarki", przy nieudolnych próbach kamuflowania go, wężyka nie będzie docelowo i nawet go nie zauważyłem :D Co do oświetlenia będę próbował przysłonić sporo światło i obserwował zachowanie ryb.

Opublikowano

Siemanko :mrgreen:

Fajnie się czyta,że wszystko masz zaplanowane,łącznie z obsadą do zbiornika...Oby tak dalej ;)...Powodzenia...

Opublikowano

Witaj, zachowanie ryb raczej nie powinno być zależne od światła, ale sam po jakimś czasie dojdziesz, że taki delikatny mroczek w akwarium z tymi rybami jest bardzo fajny ;) fajnie, że tu trafiłeś bo widzę, że zyskamy ciekawą osobowość i rozsądną postać z prawidłowym podejściem do tematu. Pewnie za jakiś czas wylądujesz w Klubie :D a tymczasem życzę Ci powodzenia nie tylko z akwarium, ale też w walce z chorobą ;) no i czekam na więcej zdjęć bo zapowiada się zacnie! ;)

Opublikowano

Nasunęła mi się jeszcze jedna sprawa: podkładka pod akwarium. Na zdjęciach nie widzę a przydałoby się podłożyć jakąkolwiek matę lub piankę.

Opublikowano

Witaj.

Życzę powodzenia w nowym hobby i udanej terapii.

Ja z kolei zwrócę Tobie uwagę na podkładkę pod kamienie. Widzę, że o tym pomyślałeś, ale lepiej by było, gdyby podkład był na całej powierzchni dna. Pysie lubią kopać, więc lepiej, żeby nie miały żadnego punktu zaczepienia do wyskubywania podkładu. Z tego samego względu zmień styropian na jakąś matę, jeśli nie chcesz mieć białych kulek pływających po akwarium.

Jeszcze raz powodzenia.

Opublikowano

Jest i sobota!

Przede wszystkim dziękuję za cenne porady, gorące powitanie i tyle życzeń. Pod akwarium jest mata (użyłem podkładu pod panele). Styropian także kupiłem na całą powierzchnię.


Dziś nie obeszło się bez problemów ze strony filtra zewnętrznego jak i z wypoziomowania akwarium i szafki. Tetra na początku mocno ciekła, ale po nasmarowaniu uszczelek dała sobie spokój i na chwilę obecną wszystko śmiga.


Co do oświetlenia będę sporo eksperymentował, póki co jest sama Sylvania Aquastar.

Piasek wymieniony na zwykły kwarcowy ze składu.


No cóż, nadeszła godzina osądu, załączam zdjecia!

post-16760-14695726814875_thumb.jpg

post-16760-14695726816269_thumb.jpg

post-16760-14695726817662_thumb.jpg

post-16760-14695726818348_thumb.jpg

post-16760-14695726819758_thumb.jpg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.