Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Nie ma najmiejszego problemu! wszystkie zachowują się jak nalezy,są razem od około 1,5 roku. Uwierz mi.


Wiara czyni cuda , ale czy nie jest czasem jak pisze Makok , że one po prostu nie mają miejsca w Twoim baniaku i dlatego masz spokój?


A co znaczy , że zachowują się jak należy?

To jest pojęcie baaaardzo względne.

Czy zachowują się jak należy dla danego gatunku ?

Czy zachowują się jak należy dla Ciebie , czali nie biją się i nie ganiają?

Jeśli to drugie to IMO po prostu nie mają miejsca pokazać jak należy swego temperamentu.

Opublikowano

Nie chce dyskutować z doswiadczonymi hodowcami ale one muszą wytrzymac w tej ciasnocie jak mówisz jeszcze około 1 miesiąca.

Dojrzewa zbiornik 150x50x40. wtedy nastąpi odpowiedni podział.

Opublikowano
Nie chce dyskutować z doswiadczonymi hodowcami ale one muszą wytrzymac w tej ciasnocie jak mówisz jeszcze około 1 miesiąca.

Dojrzewa zbiornik 150x50x40. wtedy nastąpi odpowiedni podział.



Ale właśnie po to jest forum :D

Nikt nie wie wszystkiego , a tutaj można podyskutować i czegoś nowego się dowiedzieć :D

Opublikowano

Ale właśnie po to jest forum

Nikt nie wie wszystkiego , a tutaj można podyskutować i czegoś nowego się dowiedzieć

_________________

Dlatego jestem wdzięczny za wszelkie krytyczne uwagi-a to ze napisałem ze nie chce dyskutowac to z szacunku dla waszej wiedzy w tym temacie,Duzo czytałem o Malawi.widziałem sporo zbiorników w Niemczech i w Austrii ale zdaje sobie sprawe ze teoria z praktyką mijają sie czesto duzym łukiem ze sobą

Pozdrawiam

Opublikowano

Jak ja dawno tego nie robiłem .. tj. pisałem na forum:)

Podwaliną płochliwości podczas oświetlania zbiornika, a aktywnego żeru po zgaszeniu światła, może być nazbyt duże oświetlanie zbiornika. Pamiętajmy, że zbiorniki Malawijskie nie wymagają szczególnie dużo światła, pyszczaki w środowisku naturalnym przebywaja na takich głebokościach, na których promienie słoneczne nie wykazują, aż nazbyt ogromnej aktywności. Z pewnością nie jest tam tak jasno, jak jasno jest w akwarium po 2x36W to raz. Drugim elementem jest jasne podłoże (ono odbija fotoniki powodując rozjaśnienie, w końcu trzecim elementem mogą być same szyby (działając niekiedy jak lustro), co do światła - zmiejszyłbym natężenie - a jeżeli nie, to spróbowałbym z roślinami mogącymi zasłonić część powierzchni (rozłożysta kryptokorynka). Pozatym ryba nie zmruży sobie oczu jak ją razi ...


Redukcja stresu w akwa - to pozatym co juz zostało wspomniane: redukcja kryjówek i przyzwoita ilość ryb (w kupie siła)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.