Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zbiornik prezentuje się ciekawie ;) ...Sorki za małe OT ale jak na Mbunę to według mnie trochę mało kamieni masz,które tworzyły by gruzowiska skalne,gdzie ryby mogły by obrać rewiry i kryjówki...

Opublikowano

Tak, spotkałem się z komentarzem odnośnie kamieni. Ale tak mi się bardziej podoba niż rumowisko. Poza tym moim celem było zminimalizowanie blisko do zera miejsc gdzie mogły by uchować się maluchy. Stąd taka mała liczka kamieni.

Opublikowano
Tak, spotkałem się z komentarzem odnośnie kamieni. Ale tak mi się bardziej podoba niż rumowisko. Poza tym moim celem było zminimalizowanie blisko do zera miejsc gdzie mogły by uchować się maluchy. Stąd taka mała liczka kamieni.


Powiem tobie tylko że ja mam więcej kamieni niż ty,na dodatek poukładanych w gruzowiska z dużą ilością szczelin,gdzie maluchy mogą się schować i w ciągu dwóch lat miałem kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt tareł(nie liczyłem dokładnie)ale dużo tego było,z tego każda inkubująca samica wypuszczała maluchy w ogólnym baniaku i do tej pory odchowało mi się tylko a może i aż 3 szt sprytnych maluchów ;) a co do reszty innych maluchów to resztę załatwiła natura ;)....No ale jeśli tobie podoba się takie ułożenie skał jak w twoim baniaku to tylko mogę ci życzyć powodzenia :)Jeszcze raz bardzo przepraszam za OT

Opublikowano
Musisz dołożyć kamieni bo kastrujesz ryby.


W pełni się zgadzam. Widać to na twoim filmie, pysie zachowują się jak mieczyki, czy gupiki. Pływają w te i z powrotem, bez sensu. Całe piękno zachowań pyszczaków, wyznaczanie rewirów, obrona ich, u Ciebie nie istnieje. Jak napisał Perez, masz akwarium dla ciapatych (non mbuny).

Zgadzam się z egonem, ilość narybku, który przeżywa jest symboliczna. Miałem u siebie bardzo duże gruzowisko. Przeżywały pojedyncze sztuki i to nie z każdego tarła.

Opublikowano
Zgadzam się z egonem, ilość narybku, który przeżywa jest symboliczna. Miałem u siebie bardzo duże gruzowisko. Przeżywały pojedyncze sztuki i to nie z każdego tarła.


Dodam jeszcze że te trzy szt narybku przetrwało tylko z jednego tarła,z innych tareł po prostu nie przeżywały,więc kolego RGR nie masz się czym martwić że większa ilość narybku tobie przeżyje...Spokojnie dokładaj kamoli bo szkoda ryb żeby nie mogły pokazać swoich naturalnych zachowań...

Opublikowano

Faktycznie coś jest nie tak , bo masz mbune, a pływa jak ławica śledzi... moim zdaniem rybki szukają, jak opuścić to niesprzyjające im środowisko, które stworzyłeś.

Opublikowano

Nie przesadzajmy koledzy, nie wszystkie akwaria muszą wyglądać jak gruzowisko serpentynitu na tle z czarnego PCV zasypane piachem z Castoramy ;)


Mnie bardziej ciekawi obsada. RGR - czy te różowe to samce red-reda? Bo chyba z 10 naliczyłem. Jeśłi tak, to bardziej tutaj upatrywałbym przyczyny pływania w kółko ławicą.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.