Skocz do zawartości

Akwarium 576l - Start z Malawi od 2016r.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam


I od razu przepraszam za brak Polskich znakow ale mieszkam za granica.


Tak jak w temacie zamierzam od przyszlego roku wystartowac z Malawi, dlatego wole popytac zanim popelnie bledy.


A wiec spedzilem juz tu na forum z 20h w ciagu 2 dni i co nieco sie podszkolilem, dowiedzialem, nauczylem :D .

Obecnie posiadam akwarium 576l 160x60x60 slodkowodne wiadomo roslinki, korzenie, mieczyki, neonki itp.


Posiadam filtr "Eheim professionel 3 2080 xl"

Moc 25W

Pojemność akwarium 400-1200 l

Wydajność pompy 1700 l/h

Pojemność filtra 25l (12l zloza filtracyjne)


Mam w nim 8l substrat pro i 4l eheim biomech - chce go zostawic jako biologa w przyszlym Malawi, moge go zostawic z obecnymi bakteriami ? czy musze kupowac nowe wklady bo jak narazie jestem bardzo zadowolony z jego dzialania.


Jako filtr mechaniczny po przestudiowaniu tych (prawie) wszystkich tu dzialow chce zrobic "Filtracje narurowa" tylko jako Mechanika.


---------/Edit/---------

Chce tego narorurowca trzymac w piwnicy zaraz pod akwarium bo mam taka mozliwosc i tu sugeruje sie tym co zrobil kolega "skresz" :

http://forum.klub-malawi.pl/attachment.php?attachmentid=5166&d=1413916197

---------/Zmiana koncepcji/---------

Filtr narorurowy bedzie trzymany w szafce pod akwarium aby jak najmniej stracic na wydajnosci pompy.


Chce to zrobic na rozmiarze 1 cal i zamiast rurek pcv chce uzyc weza pcv przezroczysty 1cal (25/31mm) i wymyslilem takiego mechanika jak w zalaczonym obrazku:

87e802f9982770d7m.jpgd0cd29c32f9e91cem.jpg

Wlot - 2x szurek 100 - pompa CO - 1x sznurek 50 - 1x sznurek 10 lub 5

Bedzie ok ? czy ten ostatni filtr sznurkowy 10 zbedny bo naprawde chce miec krysztal woda :D

Acha i jaka moc pompy czy "GRUNDFOS ALPHA 2L 25-60" faktycznie da rade?


Tlo bede robil z steropianu + Ceresit i tam schowam w nim 2x wloty do Eheima (1 z lewej 2 kolo srodka) i wlot do narorurowca (po prawej) tam bedzie kierunek gdzie beda kupy zbierane, a 2 wyloty wody beda po lewej, + oczywiscie jakis cyrkulator 3000l/h.


Do tego dojdzie jeszcze oswietlenie Ledowe na nowych chipach (4300 lumenow na metr, barwa 12000k) + niebieska

No i jakies jeszcze dodatki co wyjda w praniu :D


Moj pierwszy post i troche sie rozpisalem :D ale tak jak mowilem chce teraz wszystko zrobic na TIP-TOP dlatego chce sie na 100% poupewniac czy tak ma byc, bede wdzieczny za wszelkie uwagi i poprawki.

Pytam tak szybko poniewaz za miesiac bede w PL a tam wiekszosc materialow kupie o 50% Taniej niz w DE :D :D :D (sam filtr wody w PL za 40zl = 10€ a w DE 22€ najtanszy)

post-16597-14695725213166_thumb.jpg

Opublikowano
Wlot - 2x szurek 100 - pompa CO - 1x sznurek 50 - 1x sznurek 10 lub 5

Jak to ma być sam mechanik to sznurki za pompą są zbędne te dwa po 100 mikronów wystarczająco wyczyszczą ci wodę. Osobiście za pompą dałbym dwa korpusy równoległe na jakieś extra wkłady lub na filtrację biologiczną.

Co do pompy to znajdziesz wykres zależności przepływu od wysokości podnoszenia IMHO 25/60 da rade jak nie dasz jej na podłodze w piwnicy ;).

Opublikowano

Ok dzieki, to zostawie za pompa dwa puste korpusy na przyszlosc jakby byla potrzeba wpakowania tam czegos.


A zamiast rurek moge uzyc weza? bo tak myslalem ze wtedy woda nie bedzie miala ostrych katow do pokonania i mniejszy opor bedzie lub cos w tym stylu, czy jednak lepsze beda rurki.


I co z tymi wkladami w Biologu moge uzyc obecnych wkladow z rozwinieta flora bakteryjna czy trzeba bedzie nowe wklady wlozyc?

Opublikowano
A zamiast rurek moge uzyc weza?
Możesz byle dość twardy i gruby.

I co z tymi wkladami w Biologu moge uzyc obecnych wkladow z rozwinieta flora bakteryjna

Jak najbardziej możesz użyć.

Opublikowano

Biologa jak najbardziej pozostawić - dojrzała biologia to najcenniejsze po rybach co ma akwarysta. Raz uruchomionej biologii nic nie rusza poza siarkowodorem i antybiotykami oraz chlorem z wodociągu. Ja bym kubeł po odłączeniu wypłukał wszystkie kosze w wodzie z akwarium albo kranowej ale najpierw z uzdatniaczem Seachem Prime. Koniecznie pozostawił kubeł ze zdjętą głowicą czyli otwarty do czasu aż zrobisz nowy aranż. Nawet jak to będzie 1-2 tygodnie. Jest tlen nie ma siarkowodoru:p


Natomiast węże akwarystyczne nie są zbrojone i nie są przeznaczone do ciśnień jakie daje pompa CO. Ja bym się bał że go rozerwie po czasie albo pęknie przy cybancie. Tragedia gotowa.

Może poszukaj węża zbrojonego ale najlepiej jednak rury i kolanka. Koledzy tak robią i nie narzekają że kolanka wodę zatrzymują :D to i tobie styknie.

Opublikowano

Pierwsza sprawa możesz dać normalny wąż bo w narurowcu ciśnienie jest prawie zerowe - układ otwarty więc nie ma mowy o tragedii. Dwa rurki będą lepsze bo wąż zawsze gdzieś się zagnie to raz, a dwa wąż jak dasz clear to będzie zachodził glonem.

Jeżeli chodzi o narurowca jako tylko mechanika to super pomysł, i jedynie wystarczy dać korpusy przed pompą, a za ewentualnie daj zapasowy z bypassem korpus na media tzw. Na wypadek WU np.węgiel itp. Normalnie będzie woda płynąć bypassem, a jak zapakujesz węgiel to bypass zakręcasz i woda leci przez węgiel.


Acha kolanka nie chamują wody, bardziej zachamuje zagięty wąż lub ustawione szeregowo korpusy za pompą.

Opublikowano
Acha kolanka nie chamują wody,
Stasiu hamują i to znacznie jak porównasz z prostą rurą ale to pikuś przy zagiętym wężu czy zapchanych korpusach.

Jeśli chodzi o węże to jak pisałem muszą być twarde aby uniknąć zagięć, jak nie będą przezroczyste to zajdą glonem podobnie jak rurki czyli wcale ;).

Opublikowano

No wiadomo że kolanko coś tam hamuje ale ogólnie ma to taki wpływ jak miesiączka u mrówek w Chinach na ilość sprzedanych rowerów w Keni ;-)

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Pierwsza sprawa możesz dać normalny wąż bo w narurowcu ciśnienie jest prawie zerowe - układ otwarty więc nie ma mowy o tragedii.

Acha kolanka nie chamują wody, bardziej zachamuje zagięty wąż lub ustawione szeregowo korpusy za pompą.



Staszku lubię twoje porównania bo są nieszablonowe i szanuję twoją wiedzę w zakresie budowy narurowców. Jakbym miał budować nic nie kombinuję tylko walę do Ciebie jak w dym.

Sam jestem w dziedzinie narurowców i hydrodynamiki cieczy absolutną nogą ale nie mogą się z tobą zgodzić.:D


Kolega chce dać pompę CO w piwnicy a akwarium będzie dobrych kilka metrów wyżej, więc nie jest to to samo co narurowiec w szafce pod akwarium.:rolleyes:

Masz rację że z punktu widzenia pompy to dwie rury połączone pompą i otwarte więc to pikuś dla samej pompy - będzie tłoczyć wodę na maxa tylko z oporami na zagięciach, korpusach itd.

A czemu ona ma takie grube żeliwne ścianki ??? kolego

Natomiast na ścianki węża wysokiego na kilka metrów w kształcie litery U wypełnionego wodą będzie działało ciśnienie tego słupa wody tak na mój rozum 1atm na 1m wysokości.

By zobaczyć jak działa ciśnienie hydrostatyczne wraz ze wzrostem wysokości słupa wody wystarczy nalewać wody do kondoma:D. tak samo chce rozerwać ten wąż.


Co do oporów miejscowych w przepływach hydrodynamicznych to też się nie znam ale wystarczy zerknąć na to by zauważyć że zależą od wielu czynników i współczynnik oporów miejscowych chyba:( w stosunku do prostej rury są:


1/ dla trójnika 3 razy większe niż dla kolanka

2/ dla kolanka 90 st rosną wraz jak maleje średnica wew kolanka i współczynnik rośnie od 1 do 2,2

3/ dla kolanka 90st 1" wynosi 2 nie zależnie co to oznacza dla wyniku obliczeń inżynierskich.

więc nie potrafię tego wyliczyć ale same współczynniki o czymś świadczą.

żródło https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&ved=0ahUKEwih6tud_KDJAhWFa3IKHbe4CB0QFggeMAA&url=http%3A%2F%2Fwww2.chemia.uj.edu.pl%2F~wegrzyn%2FVER_BETA%2FB-TABELE.pdf&usg=AFQjCNGaP12v1PgbSmbawxTcB2iJE1Du_w&bvm=bv.108194040,d.bGQ&cad=rja


Fakt jest taki że po zmontowaniu tego narurowca nie mamy porównania jak by to sikało bez kolanek - widzimy tylko ostateczne działanie i albo nam wystarcza albo zastanawiamy się co nam hamuje wodę. Oczywiście macie rację że najbardziej załamania rury i korpusy.


Zbierając to wszystko "do kupy" wynika że węże powinny być grube, sztywne, najlepiej zbrojone, nieprzeżroczyste czyli mnie wychodzi rura pcv z kolankami :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
    • Podpytałem AI Gemini o konstrukcję sumpa z zasysem wody z dna zbiornika. Uzyskany opis w zasadzie pokrywa się z tym, co napisał Bartek (zasada "komina w kominie"). Problem w tym, że pozostawienie szczeliny między dodatkową, drugą ścianą komina a podłożem, przy intensywnie kopiących  rybach Malawi, raczej się nie sprawdzi bo może ona zostać bardzo szybko zasypana piaskiem   Do tego AI wskazał na inne ważne apsekty techniczne: Opisana wcześniej modyfikacja konstrukcji komina w Malawi nie zda zatem egzaminu i pozostaje regularne odmulanie. Ale właśnie odnośnie odmulania i podmian wody, jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Rozumiem, że na ten czas wyłączamy pompę sumpa, a po wszystkim wlewamy do akwarium świeżą wodę do chwili, aż zacznie się ona przelewać do komina i rurą spływu do samego sumpa - czy tak?  Biorąc pod uwagę te wszystkie niuanse, zaczynam brać jeszcze pod uwagę filtr kasetowy, bardzo ostatnio chwalony przez wielu. Z  tego co czytam, potrafi również dobrze jak sump  klarować wodę, skuteczniej zasysać odchody i cały detrytus z dnia, do tego jest jeszcze bezpieczniejszy (0% ryzyka rozszczelnienia czy zalania). Jeśli chodzi o estetykę, to zabiera miejsce w środku zbiornika, no ale podobnie jak komin sumpa (choć ten jest zwykle trochę mniejszy).  Sump na pewno daje dużo większe możliwości jeśli chodzi o filtrację biolgiczną no i jest łatwiejszy w serwisie (nie trzeba wkłaać łap do akwarium). Biorąc jednak pod uwagę, że kaseciak to dużo tanśze i prostsze rozwiązanie, do tego ma swoje w/w przewagi, zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy wybierają tę opcję...
    • Mam akwarium podobne wielkością do Twojego - 720 l, 240 cm długie i  sumpa. Na dnie piasek rzeczny, nie kwarcowy śnieżno-biały, bo nienaturalnie wygląda. Trochę żwiru, żeby to nie było takie jednorodne, sterylne. Kupy na dnie gromadzą się w zasadzie w jednym miejscu, więc ściąganie ich nie jest dużym problemem, robię to zwykle raz w tygodniu przy podmianie, czasami dodatkowo w międzyczasie. Praktycznie jest to walka z wiatrakami, bo moi podopieczni na bieżąco uzupełniają ubytki i nawet bezpośrednio po czyszczeniu coś tam jest. Ponadto, nawet jak sobie odpuszczę sprzątanie, to ilość zalegająca na dnie jest mniej więcej taka sama - coś przybędzie, coś się rozpuści - nie kumuluje się. A zalety sumpa są tak duże, że te trochę kup można zaakceptować.😉 Tyle jest  6 dni po sprzątaniu i w zasadzie dzień po było niewiele mniej
    • Chyba nie jest to aktualne. Kolega Bombla był nawet partnerem KM i miał tutaj swoją reklamę.  Prywatnie załatwiał też Karol @Mortis od siostry z USA.  Ale Karol rzadko tutaj zagląda i nie wiadomo czy by się podjął. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.