Skocz do zawartości

FRONTOSA.PL Tanganyika & Malawi Cichlids Boutique


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mam na myśli to, że firma frontosa posiada ryby z Aquahaus Gaus to też można firmę frontosa nazwać pośrednikiem.

Na filmiku widać sporo ładnych czystych zbiorników

życzę powodzenia i większej oferty ryb

Opublikowano
mam na myśli to, że firma frontosa posiada ryby z Aquahaus Gaus to też można firmę frontosa nazwać pośrednikiem.

Na filmiku widać sporo ładnych czystych zbiorników

życzę powodzenia i większej oferty ryb



Oczywiście że ja jestem pośrednikiem!!!

Natomiast jako swoich partnerów wybieram hodowle a nie pośredników w sprzedaży ryb.

Wyjątkiem jest firma Isabi która zajmuje się pielęgnicami tanganickimi z odłowu i robi to w sposób najbardziej profesjonalny z jakim się spotkałem.

Od tej pory w tym wątku będę przedstawiał tylko ofertę firmy i z nią związane tematy.

Opublikowano

Fajnie też , jakby w cenniku były pełne nazwy ryb przy wszystkich gatunkach...np nie ma przy Melanochromis auratus , a jest co najmniej 5 odmian auratusa ; Chidunga , Chipoka , Maleri , Nakantenga , Thumbi West...więc w sumie nie wiadomo jakiego tego auratusa oferujecie...dobrze by też było, gdyby pisało które jest to pokolenie np. F-1

Opublikowano
Fajnie też , jakby w cenniku były pełne nazwy ryb przy wszystkich gatunkach...np nie ma przy Melanochromis auratus , a jest co najmniej 5 odmian auratusa ; Chidunga , Chipoka , Maleri , Nakantenga , Thumbi West...więc w sumie nie wiadomo jakiego tego auratusa oferujecie...dobrze by też było, gdyby pisało które jest to pokolenie np. F-1


Cenna uwaga. Dziękuję. Poprawimy

Opublikowano

W ofercie również znane i polecane pokarmy w formie konfekcjonowanej na wadze z aktualną legalizacją.

Pudełka do których jest zapakowany pokarm posiadają atest PZH.

Pudełka chronią pokarm przed wilgocią oraz przed rozdrobnieniem w czasie transportu.

Pokarmy profesjonalnie opisane w naniesiona data przydatności do użycia.

Dla osób kupujących ryby pokarmy w atrakcyjnych cenach.

post-16300-14695724272859_thumb.jpg

post-16300-14695724281661_thumb.jpg

post-16300-14695724290268_thumb.jpg

post-16300-14695724298215_thumb.jpg

post-16300-14695724305601_thumb.jpg

post-16300-14695724312575_thumb.jpg

Opublikowano

,,Pokarmy profesjonalnie opisane w naniesiona data przydatności do użycia''

Po co używać takich argumentów, nie wiecie co zawiera pokarm . Jestem otwarty na dyskusję, na początek ustalmy jak można przechować rybę przez dwa lata?

Opublikowano

Ja nie za bardzo rozumiem ideę sprzedaży konfekcjonowanych pokarmów, z dostępnością których nie ma problemu w większości zoologików, o szerokim wachlarzu opakowań o różnej gramaturze.

Opublikowano
,,Pokarmy profesjonalnie opisane w naniesiona data przydatności do użycia''

Po co używać takich argumentów, nie wiecie co zawiera pokarm . Jestem otwarty na dyskusję, na początek ustalmy jak można przechować rybę przez dwa lata?



O co chodzi z "przechować rybę przez dwa lata"

-- dołączony post:

Ja nie za bardzo rozumiem ideę sprzedaży konfekcjonowanych pokarmów, z dostępnością których nie ma problemu w większości zoologików, o szerokim wachlarzu opakowań o różnej gramaturze.


Najważniejsze że inni rozumieją...odpowiedz mniej więcej na poziomie pytania..


Żeby nie generować niepotrzebnie kolejnego posta napiszę tutaj krótko, że ja nie zadawałem pytania, tylko wyraziłem własną ocenę, na którą bynajmniej nie oczekiwałem odpowiedzi ;-) Najlepszym narzędziem do weryfikacji tego rodzaju przedsięwzięć jest rynek.

Post_Mortem

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.