Skocz do zawartości

problem z wodą, lub testami


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich.

Od niedawna jestem sympatykiem klubu choć pysie trzymam kilka lat. Dużo czytam nowinek z forum i pierwszy raz zrobiłem testy wody(a wcześniej uważałem to za przesadę) jednak mój zakup chyba był nietrafiony bo są to testy z JBL "Easy Test 5 in 1" tester papierkowy , gdzie zanurza się papierek w wodzie i po minucie odczytuje wyniki.

u mnie wyszło: ph-7,6 kh- 6 , GH-14 , NO2- 0 a NO3-75 a raczej coś koło100.

Woda w kranie to :ph-7,0 kh- 6 , GH-11 , NO2- 0 a NO3-50choć bardziej 75.

Wyczytałem , że przy takich parametrach wody to jest to całkowita katastrofa, u mnie zaś wszystko w jak najlepszym pożądku, no czasem coś się otrze.

Doradzcie czy warto kupić nowe testery i jakie.

Opublikowano

Warto bo paski są fajne ale tylko do szybkiego i bardzo niedokładnego pomiaru, testami kropelkowymi nie będzie 75 albo 100, Woda tragedia w kranie a ze Ci żyją to dlatego że pysie to twarde ryby, nie chcę Ci wymieniać przykładów ze w pewnych nieludzkich warunkach i ludzie żyli.

Opublikowano

ciekawe czy testy kropelkowe dadzą inne wyniki.

Jakiej firmy są dokładne i proste w użyciu, bo słyszałem różne opinie.

Co zrobić aby podnieść bez chemii KH. :?:

Opublikowano

Bez chemii się nie da :D bo zarówno dodanie sody oczyszczonej, jak i grysu koralowego czy wapieni to wywołanie reakcji chemicznej podnoszącej twardość.

Polegam na testach JBL, niestety mam złe doświadczenie z testami zooleka (NO3) i rataja (dH i kH) (badałem wodę na chromatografie) zwłaszcza twardościowe testy pokazywały dziwne wyniki.

Opublikowano

No to zamawiam testy JBL Na alegro, a może ktoś z was zna dobrego i pewnego sprzedawce, chcę również zamówić dobrą ceramikę co myślicie o HAGEN lub ... jakie.

W kubełkach a mam je w ilości 2 szt. TETRATEC 1200 jest trochę ceramiki i grysu koralowego ale muszę jak doczytałem z weszech opini powoli zwiększać ilośc ceramiki.

Jak na dobre zmienić KH

Opublikowano

Nowy baniak stoi dopiero 2 tygodnie może narazie nic nie zmieniać.

Użyłem NITRIVEC na start lecz nie jest to moje pierwsze akwa więc starą obsadę musiałem wpuścić po kilkunastu godzinach.

Nowy zbiornik , a jest to 150x50x50 i tak wydaje się małe, bo uwielbiam w swoim zbiorniku - nie szukać ryb między skałami, tylko napawam się widokiem kolorowej grupy zdrowych pyśków pływającej w całej toni.

Opublikowano

No więc ja mam z testami paskowymi JBLa podobne problemy. NO3 u mnie też wysoko wychodzi w tych testach, problem jednak, że trudno powiedzieć, czy to jeszcze 25 czy 50... Podobnie z GH - tutaj barwa na pasku nijak nie odpowiada przedstawionej skali na opakowaniu... Porażka. A niby taka dobra firma kurka wodna. Bardziej bazuję na tym, że parametry nie wahają się zbytnio i nie skaczą, co może z dwojga złego (wysokie NO3) jest jakimś pocieszeniem.

Pozdrawiam

Opublikowano

Ja chwaliłem prawdziwe testy JBLa, a nie paski testowe - te drugie to mogą śłużyć do kontroli czy nie ma katastrofy ekologicznej w baniaku ale w żadnym wypadku do dokładnych pomiarów.

Testy JBLa skonfrontowałem z pomiarami przeprowadzonymi w SANEPIDzie i nie stwierdziłem większych odchyłek w przeciwieństwie do zooleka i rataja.

Opublikowano
mozna sobie ot tak wode w sanepidzie zbadac?


TAK


ile taka przyjemnosc ?


Nie wiem znam tam kogoś kto po prostu ma dostęp do chromatografu


wszystkie wartosci zbadają ?


Te które chcesz, generalnie wszystkie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.