Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

http://www.fotosik.pl/zdjecie/c9504e5c80aa35dc


Witam wszystkich po długiej przerwie.

480 litrów, czyli 160x60x50

Akwarium zalane dwa dni temu, więc woda jeszcze mętna ;))

Filtracja: wewnętrzny pompa Atmana 2000l/h + gąbka; biologią zajmuje się JBL e1901(:micromec+micromec+zeolit+ceramika+wata) W akwarium jest jeszcze cyrkulator JVP 102.

Piasek z Castoramy Kreisel99 (1-1,2mm), tło czarna folia samoprzylepna, w akwarium 110 kg serpentynitu.

Oświetlenie: dwie listwy led. Aktualnie, jak i na zdjęciu powyżej świeci tylko jedna - przednia ;)

Obsada w trakcie planowania. Mam jakiś miesiąc na przemyślenia ;) Nawet nie wiem czy to będzie mbuna czy non-mbuna?


A co do "długiej przerwy" /teraz będzie akwarystyczne CV, można pominąć czytanie ;>>/

Przygoda z malawi rozpoczęła się w 2005 roku, po półrocznym oczytywaniu tegoż właśnie forum ;)) Postawiłem wtedy baniaczek 235 litrowy. Zwyciężyły względy estetyczne, choć to nie był idealny rozmiar dla pyśków: 100x50x50 minus ścięte rogi - tzw heksagon. Pierwsze cztery lata to kolejno saulosi+maingano+red redy. Oczywiście trzy gatunki jednak nie dały rady, ostatecznie zostały Redy, ostatecznie zniechęciłem się i do nich (samiczki były skundlone z red-blue czy czymś takim... Same były śliczne, ale wypuszczały szarobure potomstwo, które przeżywało wśród skał). Potem była przeprowadzka i w 2009 kolejny start. Tym razem saulosi + rdzawy. Potem był urlop, na miejscu zostali znajomi, którzy na maxa przekarmiali ryby. Zrobiło się bagno, NO3 w kosmos. Udało się uratować tylko kilka saulosi. Został baniaczek jednogatunkowy. W 2012 - kolejna przeprowadzka + remont nowego domu i kolejny start tego samego zbiornika. Tym razem jako jednogatunkowy z membe deep. No i teraz kolejna przeprowadzka - mam nadzieję że na dłużej. Poprzedni baniaczek poszedł w dobre ręce razem z obsadą a ja jestem w trakcie startu 480 litrów ;))


Pozdrawiam wszystkich ;)

Opublikowano

W prostocie MOC!! Super aranżacja kamieniołomu i ten świetnie doświetlony środek robi wrażenie:)

Chyba wrócę do mbuny:D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.