Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

Moje akwarium 100x50x50 już dojrzało, dlatego też postanowiłem zasiedlić je rybami. Planowałem rdzawe i saulosi. Pojechałem zakupić rybki. Jeśli chodzi o P. saulosi, to kupiłm 2 samce i 5 samic. Kupując drugi gatunek, byłem przekonany, że kupuję I. sprengerae. Ryby są młode, na pierwszy rzut oka podobne do rdzawych. Jednak poszperałem w internecie i jestem prawie przekonany, że kupiłem L. sp. hongi "sweden". Przyznam, że nigdy wcześniej ich nie widziałem i się chyba naciąłem. Zastanawiam się teraz, czy oddać te ryby i kupić jednak rdzawe, czy też w akwarium o takiej wielkości mogą one funkcjonować. Co radzicie?

Opublikowano

Wrzuć fotki do galerii na identyfikację. Hongi rosną dosyć duże i są bardzo agresywne, potrzebowałbyś kilku kryjówek. Samic Saulosi nie będzie mocno ganiał ale za to samiec może mieć ciepło. Wydaje mi się, że do Hongi powinno być większe akwarium.

Opublikowano

Po weekendzie będę miał możliwość zrobienia zdjęcia. Wcześniej miałem w tym akwarium takie zwykłe hongi i jakoś żyły, ale teraz chciałbym, żeby nie było im za ciasno. A co do ryb, to na razie samiec saulosi ustawił sobie całe akwarium. :)

Opublikowano

Masz 250 l więc pływać będą tylko długości brakuje. Narazie Saulosi sobie ustawił poczekaj aż samiec Hongi dorośnie. U mnie jednego Saulosi odesłał na tamten świat a drugi stracił wybawienie. Saulosi odzyskuje kolory tylko czasami ale ganiany jest okrutnie.


Oczywiście nie musi tak być, opisałem swoje obserwacje.

Opublikowano

Z moich spostrzeżeń powiem,że będzie "nie wesoło" z takim składem ;) zadziorny saulosi nie odpuści,a skończy to się wiadomo jak :-( -pomijam fakt,że dna na dł. jest bardzo mało .

Opublikowano
Masz 250 l więc pływać będą tylko długości brakuje. Narazie Saulosi sobie ustawił poczekaj aż samiec Hongi dorośnie. U mnie jednego Saulosi odesłał na tamten świat a drugi stracił wybawienie. Saulosi odzyskuje kolory tylko czasami ale ganiany jest okrutnie.


Oczywiście nie musi tak być, opisałem swoje obserwacje.



Dlatego też w innym wątku nie polecałem Hongi nawet do klasycznego 240l. Dominujący samiec dorasta do dość pokaźnych wymiarów i jest agresywny w stosunku do pozostałych samców. Natomiast jako typowy roślinożerca pasuje do pozostałych agresywnych roślinożerców demasonków i auratusów. Oczywiście pod warunkiem większego baniaka.

Opublikowano
Dlatego też w innym wątku nie polecałem Hongi nawet do klasycznego 240l. Dominujący samiec dorasta do dość pokaźnych wymiarów i jest agresywny w stosunku do pozostałych samców. Natomiast jako typowy roślinożerca pasuje do pozostałych agresywnych roślinożerców demasonków i auratusów. Oczywiście pod warunkiem większego baniaka.


Marcinie masz rację ale w dwu gatunkowym przy dużej ilości kryjóweki mogą Saulosi sobie poradzić. Ważne by było po jednym samcu obu gatunków . Saulosi mimo mniejszych rozmiarów nie jest, aż taki potulny. Swojego czasu i u mnie potrafił walczyć i zdominować już wybarwionego Msobo.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
    • Będe bardzo wdzięczny za podpowiedzi od bardziej doświadczonych akwarystów
    • Cześć, Mam pytanie dotyczące okrzemków w moim nowym akwarium. 200l brutto-150 l wody netto, filtr aquael ultramax2000, co2 (indykator ciemnozielony), oświetlenie 2x 14 w aquael leddy tube + sinkor x 42 w (aktualnie sinkor świeci na 70%, a leddy tube są wyłączone od momentu jak pojawiły się okrzemki), świece 7 h dziennie. Akwarium ma 4 tygodnie, a okrzemki zaczęły się pojawiać ok tydzień temu. Chyba za wcześnie zacząłem nawozić potasem + mikro + makro + carbo( mikro i makro 1/4 dawki, a carbo pełna dawka), jak pojawiły się glony to przestałem lać mikro i zostałem tylko przy carbo, makro i potasie. Podpowiedzcie czy to normalne? czy coś jeszcze moge zrobić żeby się ich pozbyć? Szybę czyści się łatwo, ale znaczna część monte carlo jest pokryta okrzemkami, a pomimo to widzę, że nowe zielone listki wystają ponad glony, ale potem znowu są zasłaniane i znowu się pokazują i tak w kółko... Mniej więcej w 3 tygodniu no2 i amoniak zeszło do 0 i jak utrzymywało się tam kilka dni to wpuściłem parę ślimaków i parę krewetek amano. Dodam, że to moje 2 akwarium- pierwsza jest kostka 30 l z krewetkami i tam okrzemki też pojawiły się na starcie, ale nie w takiej ilości.  
    • Tak, to ten piasek. Normalny, zwykły piach, najbardziej naturalny, jaki może być.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.