Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A musi być ten labidochromis , zastanów się może nad Iodotropheus sprengerae jak radził kolega egon44. Pseudotropheus acei to stadny gat też by się przydało 6 sz

Opublikowano

MalyDzik zastanów się nad tym Acei(ryba rośnie do wielkich rozmiarów)i tak jak pisze kolega krzysiutoja to stadny gatunek,jeszcze do tej obsady co ci zaproponowałem wcześniej mógłbyś zamiast Labidochromis sp. mbamba dać harem 1 samiec+3/4samice Pseudotropeheus elongatus neon spot,i naprawdę miałbyś dopasowaną super obsadę ;).No ale decyzja należy już tylko do ciebie :)

Opublikowano
MalyDzik zastanów się nad tym Acei(ryba rośnie do wielkich rozmiarów)i tak jak pisze kolega krzysiutoja to stadny gatunek,jeszcze do tej obsady co ci zaproponowałem wcześniej mógłbyś zamiast Labidochromis sp. mbamba dać harem 1 samiec+3/4samice Pseudotropeheus elongatus neon spot,i naprawdę miałbyś dopasowaną super obsadę ;).No ale decyzja należy już tylko do ciebie :)


Ok w takim razie co powiecie na taką obsade ?:


P. Saoulosi 3+7

Lodotropheus sprengerae 1+4

P. Neon spot 1+4

P. Maingano 1+4

-- dołączony post:

Ok w takim razie co powiecie na taką obsade ?:


P. Saoulosi 3+7

Lodotropheus sprengerae 1+4

P. Neon spot 1+4

P. Maingano 1+4



Sorki zamiast neon spot-a wolał bym p. Socolofi :)

Opublikowano

...jak dla mnie to zbyt wiele ilościowo( 25 szt) do 240 litrów.Układy, które podajesz sugerują ,że będą to dorosłe osobniki. Teoretycznie cztery haremy mogą na siłę być..ale uwierz mi ,że trzy będą dawały więcej przyjemności oglądania w miarę naturalnych ich zachowań. Wg mnie gdybyś ograniczył się do "saulosi" , "rdzawych" i "maingano" byłoby fajnie. A też to przerabiałem w takim litrażu. Trzy samce "saulosi" z biegiem czasu mogą być trudne w utrzymaniu...Jeżeli jeden z nich będzie samcem alfa to inne będą po prostu zdominowane i brzydkie. Istnieje też szansa ,że któryś może zostać zamęczony. "Saulosi " to jedne z łagodniejszych pysi..ale nie oznacza ,że nie są agresywne..szczególnie samiec alfa w okresie tarła:) Ale możesz mieć na początku trzy i je po prostu obserwować.

Zastanów się np. nad dwoma haremami ( saulosi i maingano ) . Teraz właśnie mam taki układ w 240 litrach i w moich ciemnych klimatach wyglądają świetnie:)

Myślę,że z biegiem czasu sam dojdziesz do słusznych wniosków. Wszystkiego trzeba samemu spróbować:)

Opublikowano

Andrzej, skąd wziąłeś 240l.?! ;)

Myślę, że pierwsza obsada kolegi jest ok. Jedyne co bym zmienił, to yellowa na rdzawego, że względów kolorystycznych (za dużo żółtego). Acei w twoim baniaku spokojnie może być. Acei to toniowiec, więc nie będzie wchodził w drogę reszcie obsady, poza tym wypełni Ci toń. Akwarium mogłoby być, co prawda, ciut wyższe, ale miałem je w takiej wysokości i było ok. Co do stadności, to jedynie samice lubią sobie czasami razem popływać. Rdzawy nie jest terytorialny, więc też spokojnie znajdzie sobie miejsce, a pozostałe dwa gatunki przy tej długości akwarium i przy odpowiednio dużym zagruzowaniu dna mogą utrzymać się z 2-3 samcami w obsadzie. Oczywiście saulosi kup oryginalną odmianę, nie jakieś sztuczne wynalazki. Takie jest moje zdanie.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Andrzej, skąd wziąłeś 240l.?!


...:)) przegapiłem tytuł tematu a zasugerowałem się " opisem uzytkownika" . W takim razie trochę namieszałem za co przepraszam bo byłem, przekonany,że chodzi o 240 litrów:)W takim razie faktycznie Twoja i Krzysztofa wersja jest mi też najbardziej bliska.

Opublikowano

Hehe serio sie zamieszanie male zrobiło ale to nic przynajmiej ciekawy wątek się zrobił

Czyli mam rozumieć ze moze zostać moja pierwsza obsada

Czyli acei, mingano, saolusi, i zamiast yelllow-a dac rdzawego lecz tylko ze względów estetycznych ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie piwnica jest   pod akwarium więc dużo robi grawitacja, jednak kiedyś robiłem tak jak ty możesz przez ścianę i też funkcjonowało, wygoda  jest niewyobrażalna, więc się zastanów, samo to, że nigdy nie zalejesz podłogi w salonie przy podmianie, w garażu już to nie jest takie straszne. To była moja karta przetargowa z kobietą, by w salonie nie było syfu.
    • Jest normalnie garaż ogrzewany 😉 Tak czy siak grzałka jakaś by musiała być plus pompa z izolacją która tam niby trzyma temperaturę i pianki na rury. Będziemy myśleć 😁
    • Pytanie czy garaż masz ocieplony/ogrzewany. Jeżeli nie to weź pod uwagę fakt, że temperatura powietrza w garażu może wpływać na temperaturę wody w filtracji i tym samym w akwarium. Musisz wtedy przewidzieć dodatkową zabudowę filtracji od strony garażu z izolacją np. styropianem 🙂 
    • @yaro rozumiem co masz na myśli. Ja kończę w maju dopiero 40 lat, aktywny fizycznie jestem w miarę więc nie będzie chyba problemów Wiadomo że wszystko wyjdzie w praniu podczas składania rurek, korpusów, kolanek na sucho bez klejenia, więc zawsze będzie można zrobić jakieś korekty  To akwarium planuje mieć najdłużej do 4-5 lat ponieważ za około tyle, będę robił remont całego salonu, kuchni, jadalni i zbiornik będzie budowany na cala ścianę. Już mam to zaplanowane i dogadane z moją kobietą. Zbiornik ma mieć wymiary 384 x 100 x100 (3840 litrów brutto) Dwiema szybami, frontowa i jedna boczna. Możliwe że będzie głębsze i wyższe ale to zależy ile miejsca będzie po usunięciu kawałka ściany w kuchni  Moja kobieta mnie kocha ale ma mnie już dość czasami xD I tak się dziwie że jeszcze ze mną jest   Właśnie wpadłem na pomysł taki że jak nie będzie miejsca i źle by się odkręcało korpusy podczas wymiany waty to jest opcja przewiercenia się przez ścianę do garażu i tam zrobić filtracje   Czemu ja na to wcześniej nie wpadłem ???  Ale ogólnie rozwiązanie tego narurowca jest ok ? Pozdrawiam i miłego dnia    
    • To dorzucę tylko jedno, Dlaczego zrezygnowałem z narurowców pod akwarium na rzecz kubełków? Szlak trafiał mnie gdy musiałem leżeć ba podłodze by odkręcać co tydzień korpusy. Sprawdź sobie ile miejsca będziesz miał jeśli chodzi o dostęp do korpusów, bo o ile wymiana raz na jakiś czas jak w przypadku kubełków jest do akceptacji, to cotygodniowe ćwiczenia gimnastyczne w szafce mnie osłabiały. Wróciłem do narurowca gdy mogłem go zamontować w piwnicy i wymieniać wkłady na stojąco.
    • Witam. Przespałem się z tym tematem i zrobiłem dzisiaj w pracy mały test. Mianowicie, zastosowanie kolanek 45 stopni spowoduje ze sam narurowiec będzie bardzo ale to bardzo długi. Mówię tu o zastosowaniu kolanek 45 stopni w zasadzie wszędzie, przed korpusami i za nimi. Tak jak na pierwszym i drugim rysunku. Gdzie nie było by praktycznie nigdzie rurek prostopadle, tylko po skosie ewentualnie równolegle. Test zrobiony ale niestety nie mogłem tego nagrać bo nie mogę używać telefonu w pracy za bardzo. Sprawdziliśmy jak woda grawitacyjnie przepływała przez kilka rurek i kolanek 45 stopni, co prawda bez korpusów do pojemnika i to samo zrobiliśmy na kolankach 90 stopni. Zbudowaliśmy podobne do siebie konstrukcje. Tak więc woda lepiej przepływa na kolankach 45 stopni, pojemnik 50 litrów napełnił się szybciej o około 2-3 sekundy. Czy to rzetelny test? Ciężko stwierdzić ponieważ nic nie robiło oporu dla tej wody. Tak czy siak jest jeden problem i to nie mały, zbudowanie całego narurowca w ten sposób, to braknie mi salonu na niego. Niestety wyszedłby dosyć długi. Po takiej krótkiej aranżacji tych rurek ten na kolankach 45 stopni już odstawał o kilka dobrych centymetrów a co dopiero na całym systemie.  Dodam tylko że rurki były stalowe średnica wewnętrzna 25mm, bo pcv nie mamy u mnie w pracy ale zawory kolanka itp. wszystko było.  Wiec pozostaje zbudowanie narurowca tradycyjną metodą.  Chociaż w pewnych miejscach zastosowałbym kolanka 45 stopni. To mój najnowszy prototyp narurowca z dwoma wlotami, z jednej strony rzecz jasna. Sugerowałem się tematami od @rekawiczka @stan @aurban6 i oczywiście nie ujmując nikomu innemu bo każdy dołożył przysłowiowego grosza swojej wiedzy W najbliższym czasie trzeba pospawać stelaż pod akwarium i później zbudować filtracje Jakby ktoś miał jeszcze jakieś sugestie co do ostatecznego myślę już rysunku to wysłucham z chęcią Pozdrawiam.
    • @rafalniski  O ten temat chodziło? Post 40  i dalej   
    • Co do przepływu to ja przez ostatni rok zmniejszyłem pompę 25/40 na I bieg i ogarnia spokojnie moja 500 z dużym przerybieniem. Ważne aby był odpowiedni obieg wody Przezroczyste korpusy niestety ścierają się wewnętrznie. Po 7 latach w biologi zeżarło mi te wypustki na dole  a wczoraj jeden z korpusów  poprzez mikrodziureczkę zaczął puszczać wodę. Dobrze, że popatrzyłem pod akwa. Ja bym wolał korpusy nieprzezroczyste bo chyba są mocniejsze.
    • Zawsze mogę rozwiercić korpusy. Te korpusy posiadam u siebie w domu(link na dole) w instalacji i producent deklaruje przepływ do 4000 litrów/ h. Troszkę droższe są ale ja na filtracji oszczędzać nie chce.  Co do BB10 problem jest taki że nie znalazłem transparentnych no i cena w porównaniu do innych rozwala 😁 https://allegro.pl/oferta/wessper-pojedynczy-korpus-filtr-wstepny-do-wody-1-17685366315?srsltid=AfmBOooUPk0u8GTOhZ7cjXZCpK6h23uVjxVYQ2kC75d0itBohz_kwjyb Czy mi zależy aż tak bardzo na przepływie? I tak i nie. Pomyślałem o zastosowaniu kolanek 45° ze względu na łatwiejszy przepływ wody, może to spowodować cichszy układ że tak powiem. Bez wibracji rezonansu czy co tam występuje w układzie 😁 A jak woda ma łatwiej to i wydajność się zwiększy, więc to już samo za siebie mówi. Dlatego właśnie założyłem ten temat aby omówić to, zza i przeciw. Wrócę z pracy to siądę jeszcze nad tym i będę myślał 😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.