Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Śpiochu nie wiem, co Cię gryzie. Moje ryby czują się swietnie. Jedzą jak głupie, pływają jak szalone, nie wykazują żadnych oznak choroby. Prosiłeś o opis to podaję. Cała reszta bedzie pózniej. Było dużo stresu, ale zupełnie niepotrzebnego. Odkryłem przyczynę. Wymaga to obszernego wyjaśnienia. Mam nadzieje cze w nowym tygodniu znajdę czas na opisanie dokładnie ie co sie stało i jak z tego wybrąłem. Więcej luzu :)

Opublikowano

Niestety, racja. Nasze 2 000 l startowało rok. Napchaliśmy na początku chemii i trzeba było robić kolejne resety, żeby się jej pozbyć. Nikomu nie życzę 100%, kilkukrotnej podmiany takiej ilości wody i startu od zera.

Pisałem już wcześniej - pośpiech wskazany jest przy zbieraniu wody z podłogi. I tak jak w moim zawodzie - architektura, to sztuka kompromisów - akwarystyka, to sztuka cierpliwości. Adrian, weź to proszę pod uwagę i nie odpuszczaj swojego eksperymentu. Co z zielskiem w hydroponice?

2 października ponownie wystawiamy się w Drozdowie. Tym razem nie będziemy ciągnąć hektolitrów dojrzałej wody. Weźmiemy miejscową kranowiankę, dodamy chemii i na 2 dni wystarczy, bo tak naprawdę, temu to służy. Wystawa, to wystawa, a w domu musisz poczekać, aż wszystko zaklapi.

  • Dziękuję 3
Opublikowano

Ja wystartowalem szybko :) 6 lat i oderwalem podwozie :))) Ale na poważnie. Start po wypłukaniu brudnej gąbki i wrzuceniu kubła piachu z działającego zbiornika to kilka dni.

A to czy będę czekał 4 czy 7 to dla mnie bez znaczenia. Jeżeli wskazany jest pospiech to znak, że logistyka zawiodła.

Jedyna chemia, którą moge polecić (czyli używam) to uzdatniacz Sachema i jeżeli można to nazwać "chemią" absorber na Purolite.

Proponuję wejść do takiej wody po tych wszystkich Kordonach... ;)

A Olo da se radę :)

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Pisałem juz kilka razy, że mam urwanie głowy. Opiszę postępy tak szybko, jak to możliwe. Może w ten weekend, choć obiecałem to juz kilka razy:)

Mam kilka bardzo ciekawych uwag odnośnie samego projektu roślinnego.

Teraz na pewno nie mam czasu na pisanie na forum. Po prostu godzinami oglądam ryby :) dziwię sie Wam, że macie tyle czasu na forum :)

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Posta to i na klopie za przeproszeniem idzie napisac,wiec Olo wez nie migaj sie tylko wrzuc to zdjecie z krotkim opisem,chyba forum na to zaluzylo,bo dostales taka ilosc rad jak nikt inny.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.