Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

...nie sugeruj się Olo tym co widzisz... To może być trochę "magii" o którą nietrudno a poza tym dla celów marketingowych można było do takiego akwa wrzucić na chwilę pyszczaki . Wtedy oglądający może właśnie tak pomyśleć jak Ty. Z drugiej strony na pierwszy rzut oka aranż przeczy temu aby mogły tu na stałe pływać nasze pysie . Bo ten roślinny aranż mi osobiście pozwala domniemywać ,że są tam zgoła inne parametry wody niż te jakie powinny być dla pysi.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Wątpie by Olobolo chciał u siebie taki trawniczek
oraz AndrzejWałb


Taki trawniczek moje kopacze rozwaliłyby bardzo szybko:)

Zresztą stawiam na to, że Andrzej ma rację.

@LECHPL - aż tak szurnięty nie jestem :) Nie ma opcji dozowania CO2. Wolałbym zwiększyć KH do 16, niż dozować CO2.


Ale będąc już zupełnie poważnym...


Pozwolę sobie uzasadnić pewne wybory, których dokonałem:


  • Rośliny w akwarium z rybami z jeziora Malawi. Pisałem o tym nie raz, napisze jeszcze raz. Aranżacja to sprawa indywidualna, ale nie można robić takiej sieczki, jak załączyłem w poprzednim poście. Ani to ładne, ani to składne... Gdzie leży granica? Nie wiem. Kolejny raz podkreślam, że nikt z Was nie ma biotopu jeziora Malawi. Wszystko to, co macie, to lepsza, bądź gorsza IMITACJA. Dlatego apeluję o nie wyśmiewanie moich Lotosów, czy Anubisaów. Nikt z nas nie ma pewności, czy te rośliny nie rosną w Malawi. Ani woda, ani piach, ani żadne nasze kamienie nie pochodzą z Malawi. Jaki to zatem biotop. Wiem, wiem, akwaryści stosują skrót myślowy. Dyskutowaliśmy o tym, ale chciałem to jeszcze raz przypomnieć.



    Jak będzie wyglądało moje roślinne Malawi? Ano będzie z tyłu Vallisneria gigantea (zakupionych 100 sadzonek przybędzie w środę), która zasłoni tylną szybę. Będzie rosła na żwirze, aby była mniejsza szansa, że coś ją wykopie, wyrwie. W żwir wrzucę pałeczki nawozowe, aby franca wyrosła szybciej. Pasmo żwiru zajmie około 10 cm z 80 cm głębokości (szerokości) akwarium.

    Po bokach będą niesymetryczne, rumowiska skalne... wymieszane z piachem... Może bardziej nie rumowiska, bo rumowisko kojarzy się raczej z hałdą kamieni, tylko porozrzucane kamienie, dosyć gęsto, czasami rzadziej. Zobaczę jeszcze, bo muszą być groty dla C. zebroides. Na tych kamieniach będą rosły Anubiasy, tak aby ryby między nimi pływały (substytut dużych kamieni). Ile? Na razie mam chyba 7-8 matecznych wielkich Anubiasów. Reszta akwarium, czyli trójkąt o powierzchni około 3/4 akwarium to będzie piach. Testowo posadzę tam Lotusa. Jak da radę i będzie to wyglądało, to zostanie. Jak nie, to będzie pusty piach.

  • Sterylizator UV

    UV.jpg

    Jest to pierwszy krytyczny element tego projektu. Nie jest on niezbędny, ale bardzo ułatwi utrzymanie zbiornika. Porządny sterylizator pozwoli zabić nawet duże mikroorganizmy. Po co mi to? Chcę mieć większą kontrolę nad tym co pływa mi w akwarium. Na razie nie wiem czy będę go używał 24h/d, czy może sporadycznie. Na pewno pierwszy dzień/dwa po zalaniu będzie sterylizował wodę, aby zalać ją potem bakteriami (opisze to w wątku o błyskawicznym starcie zbiornika, który obiecuję już kilka tyg).

  • Filtr aquaponiczny

    filtr.jpg

    To cudo jest krytycznym i najważniejszym elementem projektu. Zastąpienie jego, wymagałoby używania rozbudowanej filtracji narurowej/sumpa wraz z Purigenem i innymi substancjami. Filtr aquaponiczny to de facto filtr biologiczny + mechaniczny + reduktor azotanów, fosforanów i innych związków i pierwiastków.

    Wykonanie filtra zleciłem firmie Aquaponika.pl. Firma, której pasja są rośliny i ryby. Rzadko można spotkać kogoś, dla kogo praca, to nie tylko pieniądz. Wykonanie na najwyższym poziomie. Kontakt z Panem Aleksandrem Bielskim i jego żoną, Panią Anna bez jakichkolwiek zastrzeżeń. Wszystko wyjaśnili, podpowiedzieli. Pan Aleksander wysłał profesjonalny projekt filtra. Filtr został wykonany w ekspresowym tempie. Zapakowany profesjonalnie w styropian i folię bąbelkową.

    filtr2.jpg

    filtr3.jpg

  • Węgiel aktywny

    MatrixCarbon_250mL.jpg

    http://www.seachem.com/Products/product_pages/MatrixCarbon.html

    Dlaczego węgiel aktywny? Bo to, że w Polsce jest mało popularny, nie oznacza, że nie powinno się go stosować. W morszczyżnie, czy na Zachodzie to podstawowe medium filtracyjne, stosuje się je praktycznie 24h/d, wyjmując tylko w określonych przypadkach - a u nas odwrotnie :). Jest to de facto filtr mechaniczny, a nie jak się często uważa chemiczny.

    Może innym razem dokładnie opiszę wady i zalety (jak będzie taka potrzeba), ale w Internecie jest opisów cała masa.

    Dlaczego Seachem MatrixCarbon? Przeczytajcie opis na stronie producenta. Mnie przekonał :)

  • Seachem Stability

    Stability-250%20mL.jpg

    http://www.seachem.com/Products/product_pages/Stability.html

    Krytyczny produkt. Najprawdopodobniej najlepsze bakterie na rynku.

  • Seachem Cichlid Trace

    CichlidTrace_250mL.jpg

    http://www.seachem.com/Products/product_pages/CichlidTrace.html

    Ze względu na rośliny, warto dozować mikroelementy dla pyszczaków. Nie wiem, czy skończy się tylko na Trace, czy dojdzie jeszcze Seachem Cichlid Lake Salt - w miarę zapotrzebowania. Na razie, zrezygnowałem z Malawi/Victoria Buffer, gdyż jest mi nie potrzebny.

  • Oświetlenie: moduły LED; 5 profili w układzie:

    Od przodu akwarium:

    • 1 profil 12 W (biały)

    • 2 profil 12 B+12 R

    • 3 profil 12 W

    • 4 profil 12 B + 12 R

    • 5 profil 12 W


    Jeśli będzie za mało białych, to dodam do 3 profili białych po 12 modułów. Ale na razie chcę przetestować taki układ. Dlaczego? W dzień będę świecił tylko modułami niebieskimi i czerwonymi. Może trochę światła z białych. Roślinom i tak białe niewiele daje, a pyszczakom za mocne światło raczej nie służy. Wieczorkiem odpalę oświetlenie białe i w miarę potrzeby wyreguluję ściemniaczami.

    Ze względu na Vallisnerię i Lotosa, muszę mieć nieco mocniejsze oświetlenie. Dla Anubiasów mogłoby być słabsze.

    Na razie kupiłem takie:

    sciemniacz.jpg

    Dlaczego takie brzydkie?:) Bo obsłużą do 8A, czyli 96W na kanał!!!. Posiadają bardzo płynną regulację. Są PWM! Nie będą widoczne, bo będą pod akwarium. Są tanie. Stwierdziłem, że sterowniki radiowe, czy WiFi to nie dla mnie. Jak dorwę godny sterownik akwarystyczny, to wtedy może zmienię. Tu na forum jest testowany jeden ciekawy :) Poczekamy, zobaczymy. Na razie nie doszły do mnie moduły niebieskie, ale w następnym tyg dojdą.

    [*]Piach - ludzie... od kilku miesięcy nie mogłem znaleźć odpowiedniego piachu. Dopiero w ostatniej chwili dorwałem ten "idealny":) Jaki to piach? Ano najbardziej bliski naturalnemu. Oczywiście, to kwestia gustu. Mi podoba się piach niejedno kolorowy, różnoziarnisty. Ze względu na dosyć jasne kamienie, zdecydowałem się na ciemniejszy piach.

    piach.jpg

    Granulacja 0.8 - 1.4

    http://allegro.pl/show_item.php?item=5611027445

    120 kg powinno wystarczyć z nawiązką:) Do niego dorzucę kamyków. Zobaczymy.




Przepraszam za jakość zdjęć, robione tel.

OK, na razie wystarczy.

Bardzo proszę o komentarze i rady.

Kolejny raz chciałbym podkreślić, że gdyby nie to forum, ten projekt nie byłby możliwy do zrealizowania :)

Jeszcze raz, szczególnie dziękuję osobom (na razie 2), z którymi za kulisami rozmawiam i dopieszczam ten projekt.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
A możesz podać cenę tego filtra? Wygląda bardzo obiecująco.

Nie wiem czy wypada podawać cenę publicznie. Ale na pw z chęcią odpowiem. Już Ci napisałem. Cena jest super i na pewno adekwatna do wykonanej roboty. Uważam, że ten filtr nie jest drogi. Rzekłbym, że filtracja narurowa do tego akwarium wyniosła by mnie DUŻO więcej.

Zdjęcia nie oddają wyglądu filtra. Jest porządny, konkretny, ze spienionego PVC, czyli leciutki.

Kurcze nie możemy z żoną przestać się nim zachwycać :) Kawał dobrej roboty!

Ma 2 zabezpieczenia przed zapchaniem - jak w kominie, woda się przeleje gdy będzie jej za dużo. Widać, że produkt ewoluował kilka lat :) Pan Bielski ma konto na forum i wypowiadał się rzeczowo nie raz. Niesamowita persona :)

Jak filtr aquaponiczny, to tylko aquaponika.pl.

Zobaczymy jak się spisze:)

Opublikowano

...bardzo dobrze zrobiłeś wybierając firmę Aquaponika.pl . Myśle ,że warto z Alexem skonsultować roślinność do tego filtra. On tu na tym forum i na innych był kiedyś bardzo aktywny. Jego nick tutaj to AlexB47. Wpisz w SZUKAJ a znajdziesz wiele ciekawych tematów poruszanych przez niego a które Ciebie też zainteresują.

-- dołączony post:

Pan Bielski ma konto na forum i wypowiadał się rzeczowo nie raz. Niesamowita persona


...jak napisałem to co wyżej to dopiero to doczytałem:)

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Dzięki Andrzej. Przeczytałem chyba wszystkie jego watki i wpisy :)

Facet ma łeb nie od parady:) to trzeba przyznać.

Obiecuję, że będę zdawał relację z działania filtra. Jestem BARDZO ciekawy, czy podołają skrzydłokwiaty, bo to one pójdą na pierwszy ogień.

Od roślin ekspertem jest natomiast pani Ania, żona i właścicielka firmy Aquaponika.pl

Opublikowano

Akwarium przyjechało zgodnie z terminem, we wtorek po 18. Ledwo co weszło. . . 0.5 cm dłuższe lub wyższe i by nie przeszło. Na szerokość nawet nie próbowaliśmy :) tylko na boku. Napocilismy sie trochę ale przeszło....

Walczę od wczoraj rana :) roboty po pachy. Tu rośliny tu zalewanie, tu filtracja. W domu sajgon... W całym domu, czyli mieszkaniu.

Udało mi sę załapać na nadzwyczajny transport ryb z Niemiec Jumbojetem w eskorcie dwóch F16 :)

Obsada dobrana w ciagu "godziny":) wszystko na raz, niewiadomo za co się brać :) brakuje tylko wojny:)

Ryby bedą po 6 września, czyli przed ZB :) będę mógł się juz pochwalić:)


ZAKUPIONE:

Otopharynx tetrastigma 8-10 cm 2+4

Dimidiochromis strigatus 9-11 cm 1+2

Tramitichromis intermedius "Kambiri Point" 7-10 cm 2+4

Cynotilapia zebroides "Jalo Reef" 4-5 cm 10 sztuk docelowo 2+4

Ctenopharynx nitidus 5-6 cm 8 sztuk docelowo 2+4

Protomelas sp."Spilonotus Tanzania" 8-10 cm 2+4 >>> niestety samców nie ma, wiec dopiero z następnym transportem ten piękny Protomelas dojedzie :)


Obsada cudna :) Rodziła się przez pół roku :) mam nadzieję godnie opisać zachowania tych ryb, tak abyście je poznali:)


Ok na razie to tyle bo czas goni, trzeba ekspresowo zbiornik wystartować. Żarty się skończyły.

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.