Skocz do zawartości

Krasnorosty. Czy mogą stwożyć problem?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.


Wczoraj zauwazyłe w akwa tylko na tle wew. takie jakby maleńkie niteczki, meszek koloru ciemnjo brązowego. Z tego co wyczytałem to chyba krasnorosty. na forum jest o tym mało ale z tego co wyczytałem nikt nie pisze że te glony stważają problemy. Ale chcę się upewnić czy one mogą rosnąć, czy nie powinno ich być w akwarium?

Opublikowano

Obecnosc glonow w akwa to rzecz gustu oraz .... oswietlenia i wody.


W akwariach z pyszczakami glony po prostu sa. Nie majac prawie konkurencji pokarmowej (brak roslin lub niewielka ich ilosc) zajmuja miejsce roslin w akwa i chcac niechcac staja sie naszym towarzyszem akwarystycznej niedoli.

Jedni je toleruja w akwa drudzy nie.

W moich akwariach mam glony. Ze wzgladow estetycznych jak i praktycznych. Glony porastaja tla wewnetrze i skalki nadajac akwa naturalnego kolorytu. Kolyszace sie 'łąki' krasnorostow to naprawde piekny widok i swiatne miejsce podchowu malych pyszczakow.


Obecnosc nadmiernej ilosci glonow moze swiadczyc o zaburzeniach stanu chmicznego wody lub klopoty z oswietleniem - ale z drugiej strony redukuja zwiazki azotowe powstajacy z odchodow rybek czy resztek pokarmu.


Moim zdaniem - glony w akwa nikomu nie zaszkodzily - a chemia stosowana do ich zwalczania prawdopodbnie tak.

Jesli je zaakceptujesz w swoim akwa - mozesz spac spokojnie :)

Opublikowano

Witaj

Z twojego opisu sugerowałbym raczej obecność okrzemek niż krasnorostów.

Jeśli to okrzemki to same znikną (u jednego po dwóch tygodniach, u drugiego po pół roku ) :).

Jeśli to natomiast są krasnorosty to zgadzam sie z leerim...albo sie polubicie( ty i krasnorosty, bo ryby lubią je z powodów opisanych przez lerriego) albo będziesz je zwalczał będąc z góry skazanym raczej na upokorzenie :wink: niż na spektakularny sukces.


ps

nie wspominam już o naprawdę ładnym widoku falujących właśnie krasnorostów lub zielenic...i uwijającym sie wśród nich narybku

Opublikowano

mnie one nie przeszkadają. Poza tym nie mam ich zmów takom ogromnom ilośc. dziękuje nie muszę się przynajmniej martwić. A pozab tym i tak co 2 tyg myje tło wew

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.