Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, chciałem zakupić cyrkulator do mojego baniaka 200L, ale nigdy takiego sprzętu nie miałem wiec proszę o pomoc. Jaki cyrkulator będzie odpowiedni do takiego zbiornika (chodzi mi o rozmiar, moc, ewentualnie konkretny model). Czym się kierować w wyborze, na co zwracać uwagę. Czytałem jakieś wcześniejsze porady na forum gdzie sugerowano zbieranie do jakiegoś jebao za 300 zł, więc od razu uprzedzam że na taki bajer na ten moment nie mogę sobie pozwolić :). Z góry dzięki za pomoc :)

Opublikowano

Ale ten cyrkulator ma być używany jedynie wspomagająco w przypadku filtracji mechanicznej (tzn. masz jakiegoś mechanika, który nie daje rady i chciałbyś go wspomóc cyrkulatorem) ?

Napisz jeszcze czy zbiornik ma standardowe rozmiary tzn. 100x50x40.

Opublikowano

Rozmiar standardowy, mechanik Aquael Fan 3 Plus, kubeł HW302, cyrkulator ma wspomóc obieg wody :)

Opublikowano

Pierwotnie chciałem Ci zarekomendować Aquael Reef Circulator 2600, który jest mały, cichy i bardzo ekonomiczny, ale obawiam się że przy takim słabiutkim "mechaniku" to efekt będzie prawdopodobnie niezadowalający, żeby nie napisać marny i raczej powinieneś w tej sytuacji pomyśleć o jakimś mocniejszym cyrkulatorze.

Tak w ogóle to może rozważ zakup głowicy cyrkulującej np. Aquael Circulator 1500 i wtedy może obejdzie się bez "mechanika", który aktualnie użytkujesz i bez dodatkowego cyrkulatora. Zawsze to większa oszczędność miejsca w zbiorniku bo będziesz miał 1 urządzenie w środku, a nie 2 ;-)

Opublikowano

Generalnie z tego mechanika jestem zadowolony :) Wodę mam idealnie klarowną a do tego czarna obudowa ładnie "zanika" w akwarium i jest mało widoczny. Mam też dużą gąbkę jako prefiltr do kubła, więc tu też działa jak "mały mechanik". Zdecyduję się na cyrkulator tylko jaki skoro ten który radzisz może być za słaby.

Opublikowano

Piszesz, że nie chcesz wydać za dużo kasy. Ja jednak będę Cię namawiał na Jebao WP-10 coś w okolicy 250pln. Masz możliwość regulacji oraz wyciszenia na karmienie. Stosunkowo małe wymiary. Miałem kiedyś JVP, który nie dość że pracował 2 miesiące to jeszcze był wielki i nie można go było ustawić. Przy Jebao na magnes masz możliwość dość precyzyjnego ustawienia kierunku. Jest cichy i energooszczędny oraz bezpieczny bo na 12v.

Opublikowano

Tak w ogóle to może rozważ zakup głowicy cyrkulującej np. Aquael Circulator 1500 i wtedy może obejdzie się bez "mechanika", który aktualnie użytkujesz i bez dodatkowego cyrkulatora. Zawsze to większa oszczędność miejsca w zbiorniku bo będziesz miał 1 urządzenie w środku, a nie 2 ;-)


Generalnie z tego mechanika jestem zadowolony :) Wodę mam idealnie klarowną...

Ja podzielam zdanie Post_Mortem. AQ 1500 przepompuje 2 razy więcej wody niż Twój obecny filtr i będziesz jeszcze bardziej zadowolony:) IMHO kupowanie tanich cyrkulatorów, które są głośne i tandetne nie ma sensu i propozycja Post_Mortem jest naprawdę warta rozważenia.

Opublikowano

Mam pytanie odnośnie tej pompy - jak z hałasem? Nie ukrywam że u mnie to priorytet. Śpimy w pokoju gdzie jest akwa a moja żona jest bardzo wrażliwa na wszystkie szmery w nocy ;]

Opublikowano

Serwis AQUAELA znam. Miałem tą przyjemność z niego korzystać. Napisałem maila że FAN 3 PLUS mi burczy, w ciągu 2 dni dostałem nowy wirnik i umilkł.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.