Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dla mnie szukanie toniowca jest za to bardzo istotne. Oczywiście ryby pływają po całym zbiorniku ale różnice w zachowaniu ryb toniowych są znaczne i w zakresie całego dnia życia ryb, więcej niż zauważalne. Copadichromis praktycznie nie buszuje przy dnie pozwala to rybom dennym zachować kawałek swojej przestrzeni praktycznie w ciągu całego dnia. nawet 20-30 cm nad powierzchnią dna odgrywa tu role. Mdoki nie są toniowcami bo przy dnie przebywają bardzo dużo czasu czego o Copadichromis powiedzieć już nie można. Warto więc poszukać toniowca. Nawet gdyby miało to oznaczac zmianę sprzedawcy bo faktycznie u Malawiana i Fuljera na ta chwile są tylko Copadichromis borleyi Kadango a te uważam za mniej odpowiednie ( mocniejsze niż pozostałe ) do Placków.

Opublikowano

Swoją opinię wyraziłem na podstawie obserwacji, gdyż mam mdoki i mam akwarium o wysokości 50cm. To prawda, że mdoki większość czasu spędzają przy dnie przekopując piasek, ale przy tej wysokości akwarium już teraz, a największe mają ok.10cm., wchodzą w korelację z Copadichromisami i Protomelasami, które faktycznie przy dnie nie przebywają. Co będzie, gdy moje ryby osiągną swoją nominalną wielkość? Przy tej wysokości akwarium trudno jest mówić o rozwarstwieniu ryb (dno, toń) o którym piszesz. Przy 70-80cm. wysokości zgodziłbym się z tobą.

Zaproponowałem tetrastigmy, gdyż pasują kolorystycznie, mają łagodne usposobienie (nie wiem jakie ma Protomelas sp.”johnstoni solo”, swojego Stefana bym nie zaproponował) i przy upodobaniu do grzebania w piasku, lubią pływać w toni.

Opublikowano

Znam zachowanie zarówno Copadichromis jak i Mdok i nadal będę się upierał, że te pierwsze praktycznie przy dnie nie przebywają. Jako, że nasze zbiorniki zawsze mają sporo ryb to te subtelne różnice dają rybom sporo. Sam mam 63 cm wysokości i widzę różnice. Copadi praktycznie nie spływa do dna chyba ze podczas karmienia zagoni je tam jedzonko. Dla mnie to gra warta świeczki. Pozwalajaca aby akwarium pozostawało lepiej zagospodarowane. Nie nalezy tego rozumieć, ze ryby będą pływały jak w wojsku :).

Opublikowano
nawet 20-30 cm nad powierzchnią dna odgrywa tu role.


W tym wypadku to jest 1/2-3/4 wysokości toni wodnej. Jak mdoki mają tu zachować kawałek swojej przestrzeni? Napisałem, że przy 70-80cm. zgodziłbym się z tobą, twoje 63cm. to w tym wypadku AŻ o 13 więcej. 50cm. to trochę za mało dla non-mbunarium :(

Opublikowano

50 cm to ciut za mało na Utaka ... dla ryb dennych odgrywa to mniejszą rolę. Czy jednak różnice w zachowaniu nic nie dająprzy tych 50 cm raczej bym się kłócił. Mimo wszystko wg mnie lepiej dać 2 gatunki o odmiennych zachowaniach niż 2 osadzone na dnie. Powierzchnia dna dla powiedzmy 8 mdok i 6 innych ryb dennych na pewno tez nie porywa. Czy zamiast toniowca można pomyśleć o rybie bardziej przytulonej do skał ? Zapewne tak. Nie uważam, że yellow jest nieodpowiedni ale już tetrastigma budzi pewne wątpliwości. To ryba, która żyje w naturze podobnie jak Letrino ... choć Ty masz tutaj troszkę inne obserwacje.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Wszystko było fajnie do momentu aż natknąłem się na wątek , w którym pojawił się problem z rybami z źródeł gdzie planowałem zrobić zakupy. Czy któryś z kolegów próbował kontaktować się w tej sprawie ze sprzedawcą?

Opublikowano

Z tego co się orientuję to Malawian sprowadza ryby z trzech źródeł + własna hodowla (chyba tylko kilka mbuna). Trzeba by sprawdzić skąd faktycznie te chorujące ryby przyjechały. Zapewne dla niego również będzie to cenna uwaga.

Proponuję więc aby osoby z problemami skontaktowały się i ustaliły co skąd dotarło a może będziemy mądrzejsi.

Proszę o ew uwagi w dziale z chorobami.

Opublikowano

Tom 77 bardzo fajną obsadę Ci zaproponował tylko czy Mdoka nie będzie trochę za duży ? Jest tyle chodowli musi być Malawian ?

Opublikowano
Nie uważam, że yellow jest nieodpowiedni ale już tetrastigma budzi pewne wątpliwości. To ryba, która żyje w naturze podobnie jak Letrino ... choć Ty masz tutaj troszkę inne obserwacje.


Tetrastigma lubi, jak mdoka , przekopywać piasek, ale dużo czasu spędza pływając w toni...na prawdę dużo i jest energiczną, ruchliwą rybą.

Tak na marginesie, jedna z dwóch potencjalnych samic staje się chyba samcem, więc póki co robi mi się 2+1 :(

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Tetrastigma lubi, jak mdoka , przekopywać piasek, ale dużo czasu spędza pływając w toni...na prawdę dużo i jest energiczną, ruchliwą rybą.
Potwierdzam

Tak na marginesie, jedna z dwóch potencjalnych samic staje się chyba samcem, więc póki co robi mi się 2+1

Czyżby ta którą podejrzewałem?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.