harisimi Opublikowano 5 Czerwca 2015 #11 Opublikowano 5 Czerwca 2015 Ta druga to akurat największą głębokość która osiągnęła to 50 cm czyli dno akwarium. Aulonocara natomiast występują nawet w głębinach. Jeśli chcesz popatrzeć w duże oczy to pooglądaj fotografie głębinowych Aulonocara lub Lethrinops ( habitat od str. 390 ). Z tych bardziej "normalnych" i naturalnych http://www.malawi-dream.info/Aulonocara_jacobfreibergi_Mamalela.htm http://www.malawi-dream.info/Aulonocara_gertrudae.htm Praktycznie każda ryba w głębszych wodach ma ogromne oczy Placidochromisy, Letrino i Aulonki to tylko jedne z wielu. Nie ma w tym przypadku. Nocne lemury tez się tak przystosowały . Faktem jest, ze dosć duże oczy tego konkretnego Protomelas mogły by sugerować, ze ryba występuje głębiej niż te 20 metrów ale nie wydaje mi się aby Copadichromis czy Cynotilapia miały niestandardowe oczy, nie wiem skąd więc pomysł, ze duże oczy łączą się z planktonożercami.
pozner Opublikowano 5 Czerwca 2015 #12 Opublikowano 5 Czerwca 2015 Mój Copadichromis geertsi żyje na dużych głębokościach, ale nie widzę u niego specjalnie dużych oczu, ale on w przeciwieństwie do Aulonocar nie wygrzebuje pokarmu z piachu. Z tego co czytałem to ich duże oczy służą właśnie do wypatrywania pokarmu w piachu. Mój Stefan nie ma relatywnie tak dużych oczu, ale to pewnie dlatego, że jest masywniejszy (nie za masywny ). Poniżej można im popatrzeć w oczy i porównać. Zauważyłem, że ryby z grupy non-mbuna mają generalnie większe oczy od mbuny. Może to być spowodowane tym, że żywią się ruchliwym i przemieszczającym się pokarmem. Wydaje mi się, że tu trzeba szukać powodów ich większych oczu.
piotriola Opublikowano 6 Czerwca 2015 #13 Opublikowano 6 Czerwca 2015 Wyczuwam nutkę ironii , dla sprostowania nie mam tej ryby a fotka jest tylko poglądowa. Czyż nie ta ryba występowała w renomowanych hodowlach jako F1? Nie jestem złośliwy i nie będę wypowiadał się na temat ryb z odłowu. O oczach pisała M.Kielan gdy opisywała grupę Utaka, tak jak napisał pozner duże oko ułatwia wypatrzenie pokarmu. Istnieje przekonanie że ta grupa to mięsożercy, bo spożywają wrotki, widłonogi, wioślarki, fakt że to żywe stworzenia jednak po analizie wioślarek okaże się że to pokarm mało odżywczy raczej wypełniający. Dlatego napisałem że Protomelas da radę z Copadichromisem gdyż i on potrzebuje pokarmu balastowego. pozdrawiam
harisimi Opublikowano 6 Czerwca 2015 #14 Opublikowano 6 Czerwca 2015 Ja nutki ironii nie wyczuwam, jedynie Pozner puszcza oko pisząc o Stefanie . Aulonocara poszukuje w dnie pokarmu za pomocą sensorów, jednak teoria Kielanowej też za pewne jest słuszna bo duże oczy są poto aby lepiej widzieć przede wszystkim karmę. Co do łączenia Protomelas ( peryfitonożernych ) i Copadichromis ( zooplanktonożernych ) pozostanę przy swojej opinii, że jest to połączenie trudne aczkolwiek nie niemożliwe do wykonania. Wymaga jednak większej uwagi przy karmieniu i tworzeniu diety.
pozner Opublikowano 6 Czerwca 2015 #15 Opublikowano 6 Czerwca 2015 Harisimi dobrze odczytał moje intencje. Mamy odmienne zdanie na temat wyglądu Stefana
ryba1 Opublikowano 13 Czerwca 2015 #16 Opublikowano 13 Czerwca 2015 Ciężko było mi się zdecydować bo żadna odpowiedź nie jest idealna ale ostatecznie zaznaczyłem opcję 3, która tylko w niewielkim stopniu wygrała z opcją 4. Moim skromnym zdaniem taiwany to straszne prosiaki i miałem wrażenie, że tuczą się od samego pływania w wodzie. Po zmianie karmy i przede wszystkim sposobu jej podawania jakoś opanowałem ich pęd ku rozmiarowi xxx(...)l ale idealnej linii nie osiągnęły, co wynikało z właśnie z ograniczeń pokarmowych reszty obsady, której nie chciałem głodzić. Tu od razu wyjaśnię, że w optymalnej formie dominujący samiec był drobniejszy niż Stefan ale mój ideał to raczej jest w typie chudzielców, które można zobaczyć na zdjęciach z jeziorka. 1
tom77 Opublikowano 14 Czerwca 2015 Autor #17 Opublikowano 14 Czerwca 2015 Ryba1 - Dzięki za głos i fajny komentarz. Obecny stan ankiety: na opcję 1 - 0 głosów, na opcję 2 - 3 głosy (JEFFIK, piotriola, pozner), na opcję 3 - 2 głosy (harisimi, ryba1), na opcję 4 - 1 głos (krzysiutoja)
pozner Opublikowano 15 Czerwca 2015 #18 Opublikowano 15 Czerwca 2015 Widzę, że znowu muszę stanąć w obronie dobrego imienia Stefana....i mojego Nie zgadzam się z tym , żeby anorektyczne, niedożywione ryby były wzorcami wyglądu. W wątku o Protomelasie steveni podałem link Taiwanee Reef Lake Malawi Cichlids - HD Underwater Footage - YouTube w którym w 24.04 i 27.09min widać Protomelasa steveni, wyglądem odpowiadającego mojemu Stefanowi. Swoją drogą ile tam jest samic, którym też dobrze się powodzi !!! Harisimi odpisał: cyt. "Czasami i u ryb w jeziorze czasowo dobrze się powodzi" Czyli pośrednio przyznał, że ryby w jeziorze są niedożywione, a krótki okres prosperity pozwala im osiągnąć "nienormalny" wygląd, po czym wracają do swojego "normalnego", niedożywionego wyglądu. Nie rozumiem dlaczego mamy dążyć do takiego wzorca, dlaczego widoczny, zarysowany brzuch ma być przejawem przekarmienia. Mój Stefan jest proporcjonalnie zbudowany, tryska energią i witalnością. To że jest dobrze zbudowany nie oznacza otyłości. Czasami w Galerii pokazują się zdjęcia takich otyłych ryb, co związane jest z tym, że pyszczaki są rybami żartymi i nawet najodpowiedniejsza dieta może doprowadzić je do otyłości, ale nie można popadać ani w jedną, ani w drugą skrajność. Mam jeszcze jeden cytat, który świadczy o niewłaściwych w/g mnie tendencjach w chowie pyszczaków. cyt. waszek18 "Linia brzucha musi być subtelnie wcięta. Nie można dopuścić do tego aby ryba miała okrągły brzuszek." Subtelnie wcięta!!!( co za eufemizm), czyli niedożywiona. Czy ktoś się zastanowił nad tym, że ryba w takim stanie może mieć osłabiony system odpornościowy i łatwiej łapać wszelkie infekcje? Przepraszam za OT. ale znowu został zaatakowany mój Stefan Co do godzenia karmienia, od miesiąca podaję swoim rybom tylko i wyłącznie granulat. Przestałem podawać mrożonki, nie wierzę w ich "czystość", dlatego je odstawiłem (chyba na stałe). Jestem przekonany, że postępuję słusznie. Wszystkie ryby pobierają pokarm łapczywie, od Protomelasów po Copadichromisy (z odłowu!!!) Wbiłem drugą opcję, gdyż na razie wszystko u mnie gra i buczy i jestem przekonany, że tak będzie nadal. Ryby w tym składzie mam 8 miesięcy.
piotriola Opublikowano 16 Czerwca 2015 #19 Opublikowano 16 Czerwca 2015 Przy karmieniu tych ryb karma powinna zawierać wypełniacze i musi być urozmaicona. Jeżeli stosujesz tylko granulat to dla mnie jest to pokarm nieodpowiedni, po pierwsze takie pokarmy są wysoce skondensowane co nie jest odpowiednie dla tych ryb. Po drugie w takich pokarmach witaminy szybko tracą swoje właściwości. Po trzecie zawierają konserwanty, obawiasz się mrożonek moim zdaniem niepotrzebnie to dobry sposób przechowywania pokarmu. Jestem przekonany że te ryby będą pochłaniały łapczywie makaron i nie jest to żart. Dziwi mnie twoje przekonanie o właściwym żywieniu ryb, ja moim rybą mocno urozmaicam dietę ale jestem świadomy że pokarm który stosuję jest daleki od ideału. Nie bardzo wiem jak przekonać Cię do urozmaicenia diety, jak napiszę że masz jeść na obiad zupkę z paczki przez 8 miesięcy to znajdzie się osoba która powie ,,te zupki są na naturalnych składnikach" i zapewne będzie miał racje. W mojej diecie nieodzowne jest jajko i brokuły, dlaczego je stosuję: te składniki zawierają wapń, fosfor, magnez są to składniki niezbędne do prawidłowego rozwoju ryby, nie zaobserwowałem u moich ryb żadnych oznak deformacji. Trzeba tu dodać że brokuły zawierają kwasy omega 3 i 6 tak reklamowane w różnych pokarmach. Innym dobrym dodatkiem może być mięso dorsza, kalorycznie podobne do mięsa krewetek. Stosuję różne dodatki i wiem że to co im daję na pewno jest świeże . Uprzedzę pytanie,, nie karmie ryb makaronem" jednak fakt jest taki że produkty takie jak : kluski lane, kasze to produkty lekko strawne które można stosować z powodzeniem jako pokarm balastowy w grupie mbuna. Życzę powodzenia w hodowli a to co napisałem to wyłącznie moje zdanie. Przepraszam za OT:p
harisimi Opublikowano 16 Czerwca 2015 #20 Opublikowano 16 Czerwca 2015 Ja już Stefana pojechałem więc już nie będę się powtarzał choć swojej opinii nie zmieniam tak do Stefana jak i tuszy ryb w jeziorze. Nie podzielam jednak opinii, ze ryba powinna mieć wklęsły brzuch. Takie też w jeziorze występuja ale zazwyczaj jest to wina niedożywienia a naszym celem nie jest w równym stopniu przekarmianie jak i głodzenie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się