smile84 Opublikowano 8 Października 2007 #1 Opublikowano 8 Października 2007 witam czy lanie nawozow w plynie w akwa gdzie nie ma roslin przyspiesza rozwoj glonow ?
woytek Opublikowano 8 Października 2007 #2 Opublikowano 8 Października 2007 Tak. A jaki jest cel tego lania?
smile84 Opublikowano 8 Października 2007 Autor #3 Opublikowano 8 Października 2007 yyy... ? nie rozumiem pytania ? przeciez napisalem ze chodzi o rozwoj glonow czy w jakis sposob one tez wplywaja na kondyche ryb ?
woytek Opublikowano 8 Października 2007 #4 Opublikowano 8 Października 2007 Nie posiadam holendra, ale co do zasady nawozy służą do stymulowania rozwoju roślin. Jeżeli takowych w zbiorniku nie ma to po co lać tam nawozy? ps. W końcu zrozumiałem Twoje intencje. Ja bym powstrzymał się od lania chemii gdy jest to niepotrzebne. W tym konkretnym przypadku zbiornik powinien po prostu dojrzeć i przejść spokojnie swój cykl w przypadku nowego zbiornika, a w dojrzałym - niech natura zdziała swoje. Chyba że masz jakiś sprytny plan na wykończenie producentów pokarmnów na bazie spiruliny:).
cezarix Opublikowano 8 Października 2007 #5 Opublikowano 8 Października 2007 ... a sody oczyszczonej używa się do ciasta więc po co ją sypać rybom .... styropian też generalnie nie jest produkowany w celu rzeźbienia z niego teł do akwariów Postawione pytanie było proste, czy nawozy stymulują glony - odpowiedź jest na pozór również prosta (napisane jest na opakowaniu - "nie zawiera azotanów i fosforanów zatem nie stymuluje rozwoju glonów"). ALE zawiera żelazo, potas i inne mikroelementy, które przy braku roślin - jak mniemam - na pewno wspomogą glony. Oczywiście pozostaje kwestia sporna - lać czy nie lać, ale to już zupełnie inna historia.
woytek Opublikowano 9 Października 2007 #6 Opublikowano 9 Października 2007 ... a sody oczyszczonej używa się do ciasta więc po co ją sypać rybom .... styropian też generalnie nie jest produkowany w celu rzeźbienia z niego teł do akwariów Postawione pytanie było proste I moja odpowiedź była prosta. Z mojego doświadczenia wynika że nawozy wspomagają rozwój glonów. Jeżeli się mylę to na pewno zostanę poprawiony. Moje pytanie wynikało tylko i wyłącznie z tego, że nie jestem zwolennikiem używania chemii, chyba że jest to niezbędnie konieczne. Idąc bowiem za Twoim przykładem dot. chemii jest duża ilość "wspomagaczy" znanych firm dedykowanych do akwariów. Skoro tak jak piszesz to te dedykowane tym bardziej. Możnaby więc zebrać karton środków i zalać nimi zbiornik bo są do tego:) Przerysowuję oczywiście - natomiast powtórzę, może jestem za stary, może mam za małe doświadczenie, może mam stare nawyki - ale unikam wlewania tego czego nie muszę, a zawsze zdawało mi się że nawozy służą do stymulacji rozwoju roślin. A skoro ich w zbiorniku nie ma... to może warto o tym wspomieć. A osoba pytająca i tak zrobi to uzna za stosowne. I tyle.
M_sobo Opublikowano 9 Października 2007 #7 Opublikowano 9 Października 2007 Woytek po co tak wyolbrzymiać sprawę i na dodatek gmatwać, było pytanie proste i zrozumiałe, mogłeś na nie odpowiedzieć w 1 poście, a nie w 3. To czy ktoś chce lać czy nie to tak jak cezarix napisał, a przecież to nie taka znowu wielka chemia, rybom nie zaszkodzi, a jedzonko się pojawi:)
romekjagoda Opublikowano 1 Lipca 2008 #8 Opublikowano 1 Lipca 2008 A ja chciałbym odświeżyć to filozoficzne niemal pytanie: Ojciec lać? Ostatnio wkurzyłem się na trwające u mnie nieustannie stadium okrzemek i postanowiłem zadziałać. Kupiłem Sylvanię GroLux i nawóz Dennerle V30. Pierwsza dawka poszła. Rośliny mam w formie uwsteczniająco się-wegetującej, czyt. kikuty valisnerii. Czy ktoś może więc napisać o swoich doświadczeniach z nawożeniem malawki bez roślin? Wiem, że chyba Micekmarcin w galerii zamieścił zdjęcie swojego baniaka po miesiącu zasilanego groluxem i tetra planta min. Wyniki są wysoce zadowalające. Of kors każdy baniak jest osobnym małym ekosystemem, różne warunki, etc. ale ogólnie, czy komuś się udało stymulować tak glony? Co w Waszej opinii jest ważniejsze: odpowiednie światło, czy nawóz?
labeo1 Opublikowano 1 Lipca 2008 #9 Opublikowano 1 Lipca 2008 Tak udało się, ja tak delikatnie stymuluję: np wlałem 2 ml nawozu żelazowego aquaart (akwarium 240l) pojawiły się fajne krótkie zielone niteczki bo one lubią żelazo.
romekjagoda Opublikowano 1 Lipca 2008 #10 Opublikowano 1 Lipca 2008 Labeo a przez jaki czas lałeś nawóz? Czym świecisz? Jaki wzrost? po jakim czasie pojawiły się glony? Podaj proszę więcej szczegółów, bo to bardzo ważne. Na moim nawozie napisane jest, że nie wspomaga wzrostu alg, ale przypuszczam, że to skrót myślowy: ponieważ stymuluje wzrost roślin wyższych, te wygrywają konkurencję pokarmową z glonami. Tak przypuszczam. Dodano: tak czytam na forum holendrów o glonach i natknąłem się na ciekawą tabelkę z czynnikiem Redfielda, który jakoby pozwala oszacować, jakie glony wystąpią przy określonych proporcjach azotu i fosforu w akwa. http://www.holenderskie.pl/forum/viewtopic.php?t=14105 Myślę, że to ciekawe dla nas.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się