Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam


Niedawno uruchomiłem nowe akwarium... wpuściłem tam Saluosi. Początkowo ryby były mega spłoszone i prawie ich nie widziałem bo się chowały pomiędzy kamieniami. Był tez problem z pokarmem bo opadał na dno a ryby nie bardzo chciały wypłynąć spod kamieni... tak więc w obawie że będzie się robił syf stwierdziłem że kupie Synodontisa... poczyści troche dno itd... będzie fajnie... no ale ryby się już zadomowiły... pływają po akwarium i pokarm już nagle nie ląduje na dnie a nawet jeżeli tak to na chwilkę. Zacząłem się zatem martwić o tego synodontisa... Ja nie wiem czy on coś je... Pojechałem do zoologicznego i dostałem pare szt tabletek dla ryb tego typu. Toną szybko długo namakają nie robią syfu z wody... fajna sprawa :) tylko że jedyne ryby które to skubią to saluosi... po czym wypluwają to co oderwą. Ten synodontis nawet do tego nie podpływa :/ Przepływał obok tabletki i jak by na kamyczek wpadł. No i teraz nie wiem za bardzo jak go karmić... czym? Żałuję że go kupiłem bo boje się że zdechnie z głodu a ryba prezentuje się ciekawie. Dodam że to miał być Synodontis Dwarf. Miał max do 8 cm rosnąć... w tej chwili ma jakieś 2 do 2,5 cm

Opublikowano

Pomijając sam fakt umieszczenia synodontisa w akwarium (jeśli pływa u Ciebie Synodontis petricola 'Dwarf' czyli ryba z innego biotopu to wątpię aby ktokolwiek Cię pochwalił za umieszczenie tej ryby w akwarium z rybami z Malawi), z tego co się orientuję synodontisy żerują w nocy, więc jeśli chodzi o karmienie nie powinno być z tym problemu bo P. saulosi nie powinny mu w tym przeszkadzać. Zapewne ryba żeruje w nocy gdy tego nie widzisz i w dzień nie przejawia zainteresowania "oferowanym" jej przez Ciebie pokarmem ;-)

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Hmm z moich obserwacji wynika w nocy jest mniej aktywny niż w dzień ale mogę się mylić... muszę się mu lepiej przyjrzeć w nocy :D co do łączenia biotopów to zdecydowałem się na to w obawie przed zrobieniem się zbyt dużego syfu w akwa. Większa ilość ryb spowodowała że nagle problem resztek pokarmu nie jest żadnym problemem. Ja wiem że akwa i tak trzeba czyścić ale to była przesada :/ Nie udało mi się też kupić gatunków podawanych przez użytkowników forum. Sprzedawca mojego synodontisa powiedział że nie będzie żadnego problemu. Możliwe że znajdzie się dla niego inny zbiornik tak samo jak będzie to trzeba zrobić dla zbyt dużej ilości samców która zaczyna się już wybarwiać i tłuc po akwarium.


Generalnie jak się pochyli nad tym tematem tzn łączenie biotopów ( jakiekolwiek ) plus ilość ryb danego gatunku na dane akwarium to czasem mam wrażenie wchodząc w ten temat zupełnie z zewnątrz że ta dyskusja przypomina trochę dyskusję na temat tego czy lepsza jest konsola czy PC? Wiele razy widziałem posty w których ktoś pisał że biotopów się nie łączy i koniec... że taka ilość ryb na dany zbiornik to za dużo i to znacznie. Z jednej strony czytam np że zbrojnik będzie się czuł fatalnie w takiej wodzie ale przeżyje przy czym są to dla niego złe warunki i o rozmarzaniu można zapomnieć. Z drugiej strony ludzie piszą że mają parametry wody odpowiednie dla pyszczaków i mają też zbrojniki i się rozmnażają... Tak więc czasem się zastanawiam czy takie skrajne podejście jest kwestią że tak powiem tylko ideologiczną czy faktycznie ma to głębokie uzasadnienie. Natomiast wydaję mi się że to nie jest odpowiedni dział na takie rozważania to raz :) a dwa że absolutnie nie staram się walczyć z tą zasadą. Każdy ma prawo do własnego zdania a najważniejszym będzie i tak zdrowie ryb... chyba że ktoś o nie nie dba :)


Wątek został przeniesiony do odpowiedniego działu Off-topic (dział Żywienie jest poświęcony żywieniu ryb z jeziora Malawi)

Post_Mortem

Opublikowano

Szanując Twoje zdanie, tak jak pisałem poprzednio, obawiam się że nikt Cię nie pochwali za łączenie w akwarium z pyszczakami z Malawi nieendemicznych gatunków ryb. Przy odpowiednio dużym akwarium można się natomiast pokusić na występującego w naturze Synodontis njassae ;-) jeśli komuś się podobają takie ryby.


Pomijając, że ryby z rodzaju ancistrus (określane przez Ciebie jako zbrojniki) to zupełnie coś innego aniżeli synodontisy, niestety trzeba brać poprawkę na to, co mówią klientom osoby sprzedające ryby w sklepach ryby bo ich dobre intencje (i niestety również wiedza akwarystyczna) często pozostawiają wiele do życzenia.


Odnośnie utrzymania czystości dna o wiele skuteczniejszym rozwiązaniem jest zapewnienie w akwarium odpowiedniej cyrkulacji (pomyśl może o jakimś cyrkulatorze, którzy będzie Ci "zamiatał" dno z zanieczyszczeń - u większości z nas tak to funkcjonuje i zdaje egzamin)

  • Dziękuję 1
Opublikowano

jak pochłania resztki i czyści zbiornik to go zostaw. Ja mam Syjamskiego w akwa i żyje sobie zgodnie z małymi soulosi. Jak będzie miał pusty/wklęśnięty brzuszek to go wtedy dokarmiaj. Kawałek korzenia jest dobry na pożywkę.

  • Dziękuję 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Odnośnie utrzymania czystości dna o wiele skuteczniejszym rozwiązaniem jest zapewnienie w akwarium odpowiedniej cyrkulacji (pomyśl może o jakimś cyrkulatorze, którzy będzie Ci "zamiatał" dno z zanieczyszczeń - u większości z nas tak to funkcjonuje i zdaje egzamin)

Tylko czy w takim małym zbiorniku cyrkulator nie będzie robił zbyt dużej pralki? do wywoływania cyrkulacji używam pompy aqua szut 750 przy czym nurt jest silny głownie przy powierzchni... pompa jest wysoko bo działa jako filtr mechaniczny pod spodem są media filtracyjne. Przy dnie woda po pokonaniu długości akwarium wyłożonej kamieniami faktycznie znacznie zwalnia. Obawiam się jednak że cyrkulator umieszczony w taki sposób żeby woda krążyła mocniej przy dnie na pozostałej długości akwa zrobi mi z akwarium franię... no chyba że nie będzie to przeszkadzało zbytnio tym rybom? Problem jest związany również z tym że ryby przy kamieniach pokopały dołki... zanieczyszczenia lubią w nie wpadać a na ich dnie nurt wody jest bliski zeru ( wiem wiem temat dotyczy karmienia a nie filtracji ale jak już padła taka odpowiedź to pytam przy czym obiecuję nie ciągnąć więcej tutaj tego tematu :) )

-- dołączony post:

Kawałek korzenia jest dobry na pożywkę.
Chyba coś przeoczyłem... proszę wybaczyć jeżeli pytanie jest głupie ale dlaczego kawałek korzenia jest dobry na pożywkę? chodzi o to że na nim lubią porastać glony czy co? bo nie załapałem...
Opublikowano

Ja tylko wtrącę, że u mnie w "Discusie" na Radzymińskiej wczoraj widziałem trzy Synodontisy petricola. Jako takie przynajmniej były sprzedawane te sumiki. Wielkość ok. 3cm. To tak, jakby ktoś był zainteresowany.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.