Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
A ja właśnie mam problem, bo głupi wrzuciłem młode 4szt Labidochromis Mbamba Bay ok 2-3 cm do ok 5-7cm Ps. Saulosi, będąc pewien że nic im nie będzie i skończyło się tak, że 2szt mają się w miare dobrze, ale nie mają szans w walce o pokarm, a dwie mniejsze zagonione i podgryzane schowały się za tło z PCV, które jest prawie przyssane do szyby. Próbowałem je jakoś odciągnąć wężykiem do kotnika ale nie dało rady.

Jest szansa że się jakoś pozbierają mimo braku dostępu do pokarmu?



ja takiego problemu nie widze u siebie, karmie troche bardziej obficie i bardziej rozdrobniony pokarm i zawsze cos male skubna. Ryby nie sa przeganiane a ich kondycja wydaje sie byc ok.


moze pomoglo to ze przez miesiac byly w kotniku, i towarzystwo sie do siebie przyzwyczailo

  • 10 miesięcy temu...
Opublikowano

Hej. Mam harem dorosłychLabidochromis caeruleus. Po 10 cm około. Zbiornik 180 dł. I teraz pytanie. Mogę wpuścić 3 gatunki po 8 szt młodych po 2-4cm? Będą to też łagodne z mbuna. Dziękuję za odpowiedź

Opublikowano

Obsada powinna być kompletowana z młodych ryb. Takie połączenie zawsze stwarza problemy i obawy. Możesz poprzestawiać dekoracje i wówczas dorosłe ryby będą zajęte obieraniem nowych rewirów a jak zrobisz to przed zapadnięciem zmroku powinno się udać. Na pewno długość zbiornika będzie plusem w takiej operacji. Napisz jak wyglądało to u Ciebie, będzie to zapewne pomocne dla innych użytkowników tego forum.

powodzenia

Opublikowano

Z 4 centymetrowymi nie powinno być żadnych problemów, natomiast 2 cm mogą być potraktowane jak pokarm ;). Rady piotroli jak najbardziej słuszne dodam jeszcze aby przed wpuszczeniem młodych nakarmić te w akwarium.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

I wyszło tak. -

W akwarium jest harem Labidochromis caeruleus "Electric golden" -. Całkiem dorośli po 8-10 cm

Zostały zakupione n/w gatunki po 8 szt

Pseudotropheus. c. maingano, 3

- Metriaclima e. "red-red", 3-4 cm

- Pseudotropheus e. Mpanga 2,5 cm

Po przywiezienu wpuscilem młode do przezroczystego pojemnika, które włożyłem do akwarium, Labidochromis tylko przez chwilę przyglądały maleńkim w pojemniku.. Pomiędzy operacjami dolewania wody zauważyłem że jeden red uciekł do głownego zbionika. I o dziwo pływał za goldami. Więc przełożyłem resztę do zbiornika. Pływały Redy za Labidochromis wręcz pływały wspólnie. Po 2 godzinach wrzuciłem maingano. Dołączyły do reszty i razem już prawie wszyscy pływali. Zostały maleńkie mpanga. Bałem się wpuszczania. Oczywiście już było prawie ciemno, pokój zacieniony. I poszły mpanga z dużym strachem. I one tylko prsez chwilę pływały z resztą. Lecz już na drugi dzień odłaczyly się i obieraja sobie rewiry.

Oczywiście Labidochromis były dobrze karmione, akwarium przeżyło całkowite przemeblowanie. Labidochromis były też zajęte nowym wystrojem.

Postaram się wrzucić film jak to wygląda, audio w tle to serial zonki. Tak na szybko wstawiłem pochwalić się ;)


[ame]

[/ame]


[ame]

[/ame]
  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.