szewczu Opublikowano 14 Kwietnia 2015 #1 Opublikowano 14 Kwietnia 2015 Witam Jestem nowy na forum i poczatkujacym malawista czytałem już wiele tematów na temat plochliwosci ale nie znalazłem rozwiązania u moich pyszczakow. Do akwarium nie można podejść bo cały czas uciekają nawet zauważa jak wejdzie się do pokoju i się chowają. Akwarium ma trochę ponad miesiąc rybki wpuscilem po ok. Tygodniu od uruchomienia. Zrobiłem testy 6in1 firmy Jbl paskowe i wychodzi na to ze wyniki to Ph 7.6, cl2 0, kh 10,gh 7-14 , no2 0, no3 25-50. Kamienie mam w środku piaskowiec czerwony i żółty i bodajże serpentynit oczywiście wygotowane wcześniej podłoże to żwirek do akwarium ale nie pamietam jaki dokladnie.obsade kupiłem od hodowcy celowo większa żeby później odlowic bo małe takie ok.2-5 CM A mianowicie 4 afery, 4 maingano , 8 red-red. Akwarium 112l, grzałka fluval e100, filtr Aqua szut Head 550, pokrywa z dwoma świetlówkami, trzy roślinki ale nie powiem jakie jAkie, podmiania wody 1 na tydzień 20 procent, dodatkowo mam problem z głowami zielono brązowymi na szybach i brązowy nalot na kamieniach ale tylko tak gdzie pada światło, brazowieje również gąbka filtra. Temp. Utrzymuje na 26st . Przepraszam za niedokładnośc bo piszę na tablecie. Pozdrawiam
yaro Opublikowano 14 Kwietnia 2015 #2 Opublikowano 14 Kwietnia 2015 Płochliwość to normalka na początku, ryby muszą się przyzwyczaić do otoczenia, jak karmisz to też się boją? Czytałeś niby dużo a obsadę masz do tego akwarium tragiczną. 3 gatunki w 112?, reda nie trzymał bym nawet w 240 l. Testy paskowe to szrot - bardzo niedokładne.
Post_Mortem Opublikowano 14 Kwietnia 2015 #3 Opublikowano 14 Kwietnia 2015 Według mnie za wcześnie wpuściłeś ryby do akwarium, co w kontekście niedokładnych wyników pomiarów testem paskowym daje duże prawdopodobieństwo, że masz wysokie stężenie związków azotowych w zbiorniku, które może być jednym z głównych powodów zachowania Twoich ryb. Abstrahując od obsady, o czym już Ci napisał Kolega yaro, wydaje mi się, że masz niewydolną filtrację biologiczną (jak rozumiem jako jedynego filtra używasz tego Aqua Szuta z gąbką, którą czyścisz z glonów (mam przynajmniej nadzieję, że jak czyścisz gąbkę to nie pod bieżącą wodą z kranu tylko wodą z akwarium). Na początek powinieneś kupić testy kropelkowe (np. JBL), aby określić rzeczywiste stężenie NO2 i NO3, gdy NO2 będzie wykrywalne - silnie napowietrzaj akwarium i zakup bakterie wspomagające przekształcanie azotynów w azotany (np. Prodibio Biodigest, tylko pamiętaj, żeby bakterie nie zawierały pożywki bo jej masz pod dostatkiem). Pomyśl o jakimś małym filtrze kubełkowym, żeby mieć gdzie trzymać złoże biologiczne.
szewczu Opublikowano 14 Kwietnia 2015 Autor #4 Opublikowano 14 Kwietnia 2015 Jeśli chodzi o obsadę to nie jest ona tą docelowa mam zamiar jak troche podrosna zrobić selekcje. Filtr oczywiscie czyszcze w wodzie z akwrium. Paskowe wiem że trochę niedokładne ale niby no2 nie wykazują. Ryby plochliwe są ale jak usiadziesz przy akwarium tozaczynają pływać aczkolwiek ogólnie nie są ochocze do pływania nawet jak nikogo nie ma. Do jedzenia są chętne ale też musisz się nie ruszać żeby wyplynely. Ten mój literek ustawiłem na bull przepływ i babelkowanie 3/4 otwarcia zaworu napowietrzania. A jak długo trwa aklimatyzacja pyszczakow i co z tym brazowym nałogiem podobno to coś z krzemianami tak przynajmniej zdiagnozowalem po czytaniu for
spiochu Opublikowano 14 Kwietnia 2015 #5 Opublikowano 14 Kwietnia 2015 Przepraszam za off-top, ale nie mogę. Ja piszę z telefonu i nie robie aż tyle błędów co Ty. Posiadanie gadżetów nie jest usprawiedliwieniem dla lenistwa. Jak koledzy pisali, masz małe akwarium i nawet po redukcji red red będą za duże do tego szkiełka. Do tego słaba filtracja biologiczna jak na taką ilość ryb. Niedokładność testów piaskowych oznacza, że może i pokazuje Ci NO2 =0 a w rzeczywistości może być 0,1. To brązowe to okrzemki i ciężko się z nimi walczy. Jest szansa, że po jakimś czasie znikną. Wysłane z telefonu
JemioloSeba Opublikowano 14 Kwietnia 2015 #6 Opublikowano 14 Kwietnia 2015 Proponuję koledze usiąść wieczorkiem przy browarku i poczytać to : http://forum.klub-malawi.pl/faq.php Tam na 100% znajdziesz odpowiedzi na wszystkie Twoje pytania. Jeśli jednak coś będzie niejasne to pisz tu i pomożemy. Obecnie jedyne co przychodzi do głowy to redukcja obsady i zakup testów kropelkowych JBL na No2, No3, NH3. Pyszczaki do płochliwych należą i nikt Ci nie powie ile trwa aklimatyzacja bo u jednego rok a u drugiego 3 miesiące. U mnie pierwsze ryby były faktycznie bardzo płochliwe ale to na wskutek błędów początkującego i to samo obstawiam u Ciebie. Moja nowa (już trzecia) obsada nie wykazywała ani nie wykazuje najmniejszych oznak stresu. Ryby zachowują się jak psy, czyli gdzie ludzie tam i one
Andrzej Głuszyca Opublikowano 14 Kwietnia 2015 #7 Opublikowano 14 Kwietnia 2015 Ten mój literek ustawiłem na bull przepływ i babelkowanie 3/4 otwarcia zaworu napowietrzania. A jak długo trwa aklimatyzacja pyszczakow i co z tym brazowym nałogiem podobno to coś z krzemianami tak przynajmniej zdiagnozowalem po czytaniu for ...Szewczu...Ja też lubię literek na bul:))) Żartuję..ale mała prośba..pisz poprawnie.
Bezprym Opublikowano 14 Kwietnia 2015 #8 Opublikowano 14 Kwietnia 2015 No ja niestety literek biorę na bull bull ale z brązowym nałogiem narazie problemu nie mam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się