Skocz do zawartości

Co wymienic co sprzedać / adaptacja zbiornika do Malawi


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Fajnie, że są rózne zdania to daje ogólnie "płodne rezultaty". Czy jeden biolog czy dwa z pewnościa potrzebuję mechanika. Dobrze ze tego typu filtry ogólnie nie zabijają cenowo.


Podsumuwując ze sprzętu byłoby wszystko? Okresowe podmiany wody raz w miesiącu czy cześciej na taki zbiornik i procentowo ile wymienić?


Boże chroń internet.

Opublikowano

Podsumuwując ze sprzętu byłoby wszystko?



..jak pisałem wcześniej pomyśl o falowniku który wspomoże Ci cyrkulację . Częstotliwość podmian uzależnij od wyników testów NO2 i NO3:) Ja w swojej malawce 240l robię raz na tydzień 20-30% netto. Nie ma jednej reguły która mówi ,że masz robić to raz na tydzień;) Testy jak wróżka prawdę Ci powiedzą:) Ale jest to kwestia indywidualna każdego zbiornika.

Opublikowano

...fajnie by było abyś zasys od mechanika i biologa miał po jednej stronie . Wylot z biologa naprzeciwko wylotu z mechanika z tym ,że wylot z mechanika ( bo w tym przypadku jest silniejszy) po skosie na przednią szybę w dół a wylot z biologa od dołu do góry aby łamał lustro wody i ją natleniał ( często robi się odwrotnie ale jak pisałem w tym przypadku można tak zrobić ,ze względu na małą moc biologa) .Jeżeli chodzi o falownik to musi być naprzeciwko zasysu obu filtrów. Ale jego wysokość i ką ustawienia ( chyba ,że będziesz miał obrotowy) ustalisz wtedy kiedy będą pływały odchody i kiedy będziesz już miał kamienie .Ale założenia jest takie ,że musi być naprzeciwko zasysom:)

Opublikowano
Witam jeden moim zdaniem nie da rady Pozdrawiam


Też jestem tego zdania.

Wszystko będzie dobrze przy młodej i mało licznej obsadzie.

W miarę upływu czasu i wzrostu ryb jeden filtr przestanie wystarczać.

Jest jeszcze chyba opcja połączenia szeregowego i jeden z nich może być filtrem przelewowym.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.